-- Books database -- for the addon WoWPL BT_lang="PL"; BT_date="2026-08-23"; BT_base="3046"; BT_BooksID = { [0]="The Fall of Ameth'Aran", [287]="Kurdran Wildhammer", [288]="Kapitan Tropicieli Alleria Windrunner", [289]="Arcymag Khadgar z Kirin Tor", [290]="Generał Turalyon", [291]="Danath Trollbane", [292]="Uther the Lightbringer", [395]="Pradawna Inskrypcja", [627]="Następstwa Drugiej Wojny", [633]="Przez Mroczny Portal", [637]="Kaldorei i Studnia Wieczności", [690]="Nagrobek Yuriva", [745]="Dokumenty Marszałka McBride'a", [748]="Odznaka Pancerza Stormwind", [938]="Zabłocone strony z dziennika", [957]="Dostawa Williama", [1011]="Dziennik Baeloga", [1031]="Lekarz Medycyny, Horatio Montgomery", [1208]="List Miłosny Maybell", [1252]="Notatka Babci Stonefield", [1283]="Zaginiony: Kapral Keeshan", [1284]="Skrzynia podków", [1358]="Wskazówka do skarbu Sandera", [1361]="Kolejna wskazówka na temat skarbu Sandera", [1362]="Ostatnia wskazówka do skarbu Sandera", [1431]="Tabliczka Mrocznego Strażnika", [1432]="Tabliczka Mrocznego Strażnika", [1433]="Tabliczka Mrocznego Strażnika", [1434]="Tabliczka Mrocznego Strażnika", [1435]="Tabliczka Mrocznego Strażnika", [1436]="Tabliczka Mrocznego Strażnika", [1591]="Wyryta notatka", [1637]="List do Ello", [1731]="Tu Spoczywa Król Terenas Menethil II", [1751]="Czaszka Tyrannistrasza", [1752]="Szpon Roka", [1753]="Geru stepochodziec", [1754]="Szkielet Toothgnashera", [1755]="Jajo Sauriala", [1756]="Szkielet Pteradona", [1757]="Astrolabium Wysoko Urodzonych", [1758]="Relikwie Uldamanu", [1759]="Reliefy z Uldamanu", [1760]="Skamieniałe Jajo", [1761]="Katapulta Hordy", [1762]="Pancerz Mannorotha", [1773]="Sargeras i zdrada", [1787]="Przedwieczni Bogowie i stworzenie Azeroth", [1795]="Powołanie Smoczych Rodów", [1803]="Wojna Starożytnych", [1828]="Góra Hyjal i dar Illidana", [1836]="Drzewo Świata i Szmaragdowy Sen", [1844]="Wygnanie Wysokich Elfów", [1849]="Strażnicy i Długie Oczekiwanie", [1854]="Założenie Quel'Thalas", [1865]="Arathor i Wojny Trollów", [1876]="Strażnicy Tirisfal", [1892]="Ironforge - Przebudzenie Krasnoludów", [1898]="Siedem Królestw", [1906]="Aegwynn i Smocze Polowanie", [1914]="Wojna Trzech Młotów", [1932]="Ostatni Strażnik", [1942]="Kil'jaeden i Pakt Cienia", [1951]="Powstanie Hordy", [1959]="Mroczny Portal i Upadek $O(Stormwind;Wichrogrodu)", [1971]="Akt własności Furlbrowa", [1976]="Przymierze Lordaeronu", [1992]="Inwazja na Draenor", [2002]="Narodziny Króla Lisza", [2005]="Pierwsza legenda trolli", [2006]="Druga legenda trolli", [2007]="Trzecia legenda trolli", [2008]="Czwarta legenda trolli", [2012]="$O(Lodowa Korona;Icecrown) i Mroźny Tron", [2018]="Bitwa o Grim Batol", [2022]="Letarg orków", [2030]="Nowa Horda", [2039]="Pajęcza Wojna", [2044]="Kel'Thuzad i formowanie się Plagi", [2058]="Rozłam Sojuszu", [2064]="Plaga Lordaerońska", [2068]="Słoneczna Studnia - Upadek Quel'Thalas", [2072]="Powrót Archimonda i Podróż Do Kalimdoru", [2082]="Uther $O(the Lightbringer;Światłodzierżca)", [2083]="Panujący Zdrajca", [2093]="Powstanie Krwawych Elfów", [2097]="Wojna Domowa na $O(Plaguelands;Ziemiach Plagi)", [2101]="Spełnienie Króla Lisza", [2104]="Dawne Animozje - Kolonizacja Kalimdoru", [2113]="Notatka Calora", [2151]="Arellas Fireleaf", [2152]="Admirał Barean Westwind", [2153]="Dorgar Stoenbrow", [2154]="Historia Morgana Ladimore", [2161]="Księga z Farmy Svena", [2171]="Fellari Swiftarrow", [2172]="Ferren Marcus", [2173]="Harthal Truesight", [2174]="Holia Sunshield", [2175]="Invar One-Arm", [2176]="Orman ze Stromgarde", [2177]="Valea Twinblades", [2178]="Yana Bloodspear", [2188]="List do Grelin Whitebeard", [2191]="Bliźniacze Imperia", [2198]="Upadek Królestwa", [2203]="Gniew Oprawcy Dusz", [2211]="Pomnik Groma Hellscreama", [2217]="Przystrojony Nagrobek", [2291]="Arcybiskup Alonsus Faol", [2292]="King Llane I z Domu Wrynnów", [2293]="Wielki Admirał Daelin Proudmoore", [2294]="Panna Mara Fordragon", [2295]="Mgły Świtu", [2298]="Żal Matki Ziemi", [2301]="Biały Jeleń i Księżyc", [2305]="Władca Lasu i pierwsi Druidzi", [2308]="Nienawiść Centaurów", [2311]="Szkielet Pteradona", [2560]="Uzupełniony dziennik Jittersa", [2619]="Raport Grelina", [2654]="Traktat o Rangach Militarnych", [2661]="Rangi Militarne Hordy i Przymierza", [2676]="Rangi Militarne Przymierza", [2677]="Rangi Militarne Hordy", [2720]="Zabłocona notatka", [2724]="Zapotrzebowanie na wyroby dzianinowe", [2725]="Zielone Wzgórza Stranglethorn - Strona 1", [2728]="Zielone Wzgórza Stranglethorn - Strona 4", [2730]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 6", [2731]="Kamień Durotana", [2732]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 8", [2734]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 10", [2735]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 11", [2738]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 14", [2740]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 16", [2744]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 20", [2745]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 21", [2748]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 24", [2749]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 25", [2750]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 26", [2751]="Zielone Wzgórza Stranglethorn – Strona 27", [2823]="Saga o Sin'dorei", [2837]="List Thurmana", [2858]="Ku pamięci", [2885]="Dokumenty Szkarłatnej Krucjaty", [2891]="Pomnik Pamięci", [2892]="Zdobiony Nagrobek", [2905]="Słoik popiołu ", [2925]="Transwymiarowa naprawa statków dla idiotów", [2945]="Zielone wzgórza $O(Stranglethorn;Dławicierni)", [2956]="Raport o Bractwie Nieskornych", [3017]="Rozkazy Sevrena", [3057]="Poszukiwany: Hemet Nesingwary, Wróg Natury", [3102]="Król Varian Wrynn", [3117]="Dziennik Hildelve", [3157]="Dotyk Banshee", [3163]="Klaser Upadłych Bohaterów", [3167]="Raport z linii frontu: $O(zachodnie Northrend;zachodnia Północna Grań)", [3169]="Raport z linii frontu: $O(Eastern Kingdoms;Wschodnie Królestwa)", [3171]="Raport z linii frontu: $O(Dragonblight;Smocze Pustkowia)", [3173]="Raport z linii frontu: $O(Undercity;Podmiasto)", [3175]="Rycerze Śmierci Acherusa", [3184]="Rycerze Śmierci Acherusa", [3211]="Zasady kantyny Corpoulusa", [3213]="Relacja z Wskrzeszania Żmija Mrozu", [3218]="Pamiętniki Lorda Thorvala", [3226]="Przewodnik po Efektach Ubocznych Wskrzeszenia", [3229]="Pielęgnacja Ghuli", [3235]="Dziennik Nieznanego Krzyżowca", [3239]="UWAGA: Dusioły", [3240]="Jedna Prawda w Nieśmierci", [3244]="$O(Scholomance;Scholomancjum)", [3248]="Stratholme", [3252]="Naxxramas", [3256]="Nieśmierć", [3260]="Przewodnik Zombie po Prawidłowym Odżywianiu", [3261]="To moje Ostrze Runiczne...", [3269]="Dekret Plagi", [3378]="Niezwyciężony", [3542]="Arcymag Antonidas", [3544]="Tajemnicze odłamki", [3547]="Zapiski Archavona", [3711]="Dziennik badawczy Belamoore", [3715]="Pomnik Tiffin Ellerian Wrynn", [3899]="Legendy Gurubashi, Tom 3", [3921]="Rozkazy Krwawych Żagli", [4543]="Brzemię Cesarza - Część 2", [4601]="Liu Lang, pierwszy Odkrywca", [4602]="Miejsce Spoczynku Liu Langa", [4605]="Ścieżka Tushui", [4610]="Ścieżka Huojin", [4611]="Władca Wojny i Mnich", [4649]="Notatka Bonegripa", [4880]="W połowie rozszarpany szkielet", [4883]="Rozkazy Admirała Proudmoore’a", [4992]="List rekrutacyjny", [5006]="Dziennik Khazgorma", [5141]="Ten, Którego Imię Nie Zostanie Zapamiętane ", [5158]="Statua Liftbrula", [5210]="Wyblakły Pergamin", [5221]="Generał Lena Stormpike", [5222]="Wysoki Lord Tirion Fordring", [5223]="Generał Turalyon", [5224]="Uther $O(the Lightbringer;Światłodzierżca)", [5225]="Pani Mara Fordragon", [5226]="Krohm Dawnhammer", [5227]="Naczelny Lord Alexandros Mograine", [5228]="Mściciel Maraad", [5231]="Kompas", [5232]="Pudło z reliktami", [5233]="Ładne buty", [5245]="Notatki Slaghammera: Nowy lider", [5246]="Notatki Slaghammera: Upadek Tyra", [5247]="Notatki Slaghammera: Xala'tath, Ostrze Czarnego Imperium", [5252]="Plaga", [5270]="Saga o Poszukiwaczach Tarczy", [5271]="Podróż Yrgrima", [5272]="Wyzwanie Yrgrima", [5273]="Spoczynek Yrgrima", [5274]="Magnar Icebreaker", [5308]="Starożytna Księga Wysoko Urodzonych", [5309]="Starożytna Księga Wysoko Urodzonych", [5310]="Starożytna Księga Wysoko Urodzonych", [5336]="Tablica", [5337]="Tablica upamiętniająca", [5411]="Wyrwana Stronica", [5413]="Postrzępiona Stronica", [5417]="Podpisana Stronica", [5419]="Poplamiona Tuszem Stronica", [5421]="Pośpiesznie Zapisana Stronica", [5535]="Kompendium Poległych", [5594]="List do Jin'Zil", [5628]="Notatka Zamah", [5737]="Plany tajnych operacji: Alfa i Beta", [5787]="Księga Tajemnic Spaczenia", [5788]="Księga Starożytnych", [5792]="Słowo Konklawe", [5793]="Słowa Wiatru i Ziemi", [5804]="Plotki Goblinów", [5826]="Przekręt Kravela", [5827]="List Fizzle'a Brassboltsa", [5838]="Zwój ze Skóry Kodo", [5882]="Dokumenty kapitana", [6167]="Raport Neeki", [6283]="Opustoszałe pustkowia", [6284]="Mgliste Bestie", [6285]="Bestie z sananny Pustkowi", [6287]="Wodne Cuda", [6336]="Bitwa o $O(Broken Shore;Strzaskane Wybrzeże)", [8383]="Zwykły List", [9281]="Czerwona karta perforowana", [9329]="Krótka notatka", [9566]="Wytrawiona runa", [9568]="Runiczny Pergamin", [11732]="Libram Kontemplacji", [13202]="Rozszerzone Kroniki Darrowshire", [13507]="Raport Obserwatora Klifów Longhorna", [16209]="Porządek Morrisa", [16310]="Lista Brocka", [19025]="Starożytny Napis", [19483]="Obieranie cebuli", [19484]="Karczoch Mroźnego Wilka", [20541]="Rozszyfrowany Tekst Zmierzchu", [20676]="Odszyfrowany Tekst Zmierzchu", [21004]="Pomnik Groma Hellscreama", [21314]="Listy i notatki Metzena", [21581]="Następstwo Drugiej Wojny", [21582]="Przez Mroczny Portal", [21583]="Kaldorei i Studnia Wieczności", [23797]="Diabelskie Plany", [23798]="Diabelskie plany", [23858]="Spalona Strona", [23867]="Spalona Strona", [23868]="Singed Page", [23926]="Księga Boskości", [24777]="Nagrobek Yuriva", [25329]="Kurdran Wildhammer", [25330]="Generał Turalyon", [25331]="Ranger Kapitan Alleria Windrunner", [25332]="Danath Trollbane", [25333]="Arcymag Khadgar z Kirin Toru", [25468]="Plany Głazograbych", [25766]="\"Creatures That Owe Sal'salabim Golds\"", [28024]="Raport Orio'na", [28359]="Notatka naukowca", [28664]="Instrukcje Nitrina", [33037]="Rozkazy Defiasów", [33127]="Nikczemny mieszkaniec głębin", [34089]="Wiersz Alicji", [34838]="Dziennik Marynarza", [37931]="Ścieżka Odkupienia", [38520]="Dziennik nurkowania", [58889]="Opis strategii Gnolli", [58936]="Orędzie orków Czarnej Skały", [60295]="Tabliczka wiedzy plemienia Bloodscalp", [76761]="Pergamin pandareński", [84586]="Zwój przepowiedni", [103977]="Nadgryziony zębem czasu dziennik", [107957]="Odcisk z Doliny Cienistego Księżyca", [108649]="Pikantny romans: Dzikie namiętności", [110667]="List poplamiony łzami", [113629]="Inteligencja Thukmara", [119348]="Dziennik Garnizonu Admirała Taylora", [121837]="Książka Kucharska Megacharge'a$", [122101]="Dziennik Argorama", [122147]="Dziennik Uśmiechniętego Tolga", [123463]="Dziennik Baeloga", [127143]="Wyblakła Mapa Skarbu", [128985]="Gorąca powieść romantyczna: Nightborne of the Living Dead", [132512]="Tom Skażonych Przyrządów", [144457]="Zwoje Faldrottinów", [145289]="Arathor i Wojny z Trollami", [145291]="Ironforge – Przebudzenie krasnoludów", [145294]="Ostatni Strażnik", [145306]="Powrót Archimonde'a i ucieczka do Kalimdoru", [160109]="Upadek Corlain", [164820]="Tabliczka Mrocznego Kustosza", [164821]="Plakietka Mrocznego Kustosza", [164822]="Tabliczka Mrocznego Kustosza", [164823]="Plakietka Mrocznego Kustosza", [164824]="Plakietka Mrocznego Kustosza", [164825]="Plakietka Mrocznego Kustosza", [174746]="Wyryta Notka", [175658]="\nPancerz Mannorotha", [175659]="Tu Leży Król Terenas Menethil II", [175679]="Czaszka Tyranastrasza", [175680]="Skamieniałe Jajo", [175681]="Szpon Roka", [175682]="Geru stepochodziec", [175683]="Szkielet Toothgnashera", [175684]="Jajo Sauriala", [175685]="Szkielet Pteradona", [175686]="Astrolabium Wysoko Urodzonych", [175687]="Relikwie Uldamanu", [175688]="Katapulta Hordy", [175689]="Reliefy z Uldamanu", [175724]="Sargeras i Zdrada", [175725]="Przedwieczni Bogowie i stworzenie Azeroth", [175726]="Powołanie Smoczych Rodów", [175727]="Lekkomyślne użycie magii Wysoko Urodzonych sprawiło, że fale energii wydostały ze Studni Wieczności ", [175729]="Góra Hyjal i dar Illidana", [175730]="Drzewo świata i Szmaragdowy sen", [175731]="Wygnanie Wysokich Elfów", [175732]="Strażnicy i Długie Oczekiwanie", [175733]="Założenie Quel'Thalas", [175734]="Arathor i Wojny Trollów", [175735]="Gdy w północnych krainach pozbyto się trolli, elfy z Quel'Thalas zwiększyły swoje starania w odbudow", [175736]="Ironforge - Przebudzenie Krasnoludów", [175737]="Siedem Królestw", [175738]="Aegwynn i Smocze Polowanie", [175739]="Wojna Trzech Młotów", [175740]="Ostatni Strażnik", [175741]="Kil'jaeden i Pakt Cienia", [175742]="Powstanie Hordy", [175745]="Podczas gdy Kil'jaeden przygotowywał Hordę do inwazji na Azeroth, Medivh wciąż walczył z Sargerasem ", [175746]="Przymierze Lordaeronu", [175747]="Inwazja na Draenor", [175748]="Ner'zhul i jego zwolennicy weszli do Wirującej Pustki, eterycznej płaszczyzny łączącej wszystkie świ", [175749]="$O(Lodowa Korona;Icecrown) i Mroźny Tron", [175750]="Bitwa o Grim Batol\n", [175751]="Letarg orków", [175752]="Nowa Horda", [175753]="Pajęcza Wojna", [175754]="Kel'Thuzad i formowanie się Plagi", [175756]="Plaga Lordaerońska", [175757]="Słoneczna Studnia - Upadek Quel'Thalas", [175758]="Powrót Archimonda i Podróż Do Kalimdoru", [175759]="Panujący Zdrajca", [175760]="Powstanie Krwawych Elfów", [175761]="Wojna Domowa na $O(Plaguelands;Ziemiach Plagi)", [175762]="Triumf Król Lisza", [175763]="Dawne Animozje - Kolonizacja Kalimdoru", [175771]="Arellas Fireleaf", [175772]="Admirał Barean Westwind", [175773]="Dorgar Stoenbrow", [175774]="Fellari Swiftarrow", [175775]="Ferren Marcus", [175776]="Harthal Truesight", [175777]="Holia Sunshield\nHolia Sunshield", [175778]="Invar One-Arm", [175779]="Orman ze Stromgarde", [175780]="Valea Twinblades", [175781]="Yana Bloodspear", [175854]="Bliźniacze Imperia", [175855]="Upadek Królestwa", [175856]="Gniew Oprawcy Dusz", [175933]="Zdobiony Nagrobek", [177199]="Arcybiskup Alonsus Faol", [177200]="Król Llane I z domu Wrynn", [177201]="Wielki Admirał Daelin Proudmoore", [177202]="Lady Mara Fordragon", [177204]="Smutek Matki Ziemi", [177205]="Władca Lasu i pierwsi Druidzi", [177207]="Mgły Świtu", [177208]="Biały Jeleń i Księżyc", [177209]="Nienawiść Centaurów", [177222]="Szkielet Pteradona", [179707]="Traktat o Rangach Militarnych", [179909]="Kamień Durotana", [180367]="Ołtarz Zanzy", [180643]="Saga z Sin'dorei\n", [181062]="Ku pamięci", [181369]="Udekorowany Nagrobek", [181475]="Pomnik Pamięci", [181573]="Słoik popiołu", [181895]="Transwymiarowa naprawa statków dla idiotów", [182203]="Zielone wzgórza $O(Stranglethorn;Dławicierni)", [183742]="Infiltracja wroga - wstęp", [187915]="Poszukiwany: Hemet Nesingwary, Wróg Natury", [190287]="Król Varian Wrynn", [191616]="Dotyk Banshee", [191617]="Klaser Upadłych Bohaterów", [191618]="Raport z linii frontu: $O(zachodnie Northrend;zachodnia Północna Grań)", [191631]="Raport z linii frontu: $O(Eastern Kingdoms;Wschodnie Królestwa)", [191632]="Raport z linii frontu: $O(Dragonblight;Smocze Pustkowia)", [191633]="Raport z linii frontu: $O(Undercity;Podmiasto)", [191634]="Rycerze Śmierci Acherusa", [191641]="Rycerze Śmierci Acherusa", [191646]="Zasady Kantyny Corpulousa", [191648]="Relacja z Wskrzeszania Żmija Mrozu", [191649]="Wspomnienia Lorda Thorvala", [191650]="Przewodnik po Efektach Ubocznych Wskrzeszenia", [191652]="Pielęgnacja Ghuli", [191653]="Dziennik Nieznanego Krzyżowca", [191654]="UWAGA: Dusioły", [191655]="Jedna Prawda w Nieśmierci", [191656]="$O(Scholomance;Scholomancjum)", [191657]="Stratholme", [191658]="Naxxramas", [191659]="Nieśmierć", [191662]="Przewodnik Zombie po Prawidłowym Odżywianiu", [191663]="To moje Ostrze Runiczne...", [191664]="Dekret Plagi", [192835]="Niezwyciężony", [193942]="Arcymag Antonidas", [194155]="Tajemnicze odłamki", [194356]="Dziennik Archavona", [195119]="Skromny Pomnik", [197141]="Kurdran Wildhammer", [197142]="Generał Turalyon", [197143]="Kapitan Tropicieli Alleria Windrunner", [197144]="Danath Trollbane", [197145]="Arcymag Khadgar z Kirin Toru", [202003]="Uther $O(the Lightbringer;Światłodzierżca)", [202126]="Zapiski Archavona (Stary)", [204273]="$B
$B$B\nPamięci mojego drogiego mentora, Lekarza Medycyny, Horatia M. Montgomery'ego, Uzdrowiciela, Nauczyciela, Przyjaciela.$B\n
$B\n$B\n\"Świat pełen jest chorych i strudzonych. Zadaniem nas, uzdrowicieli - BA! - nas wszystkich, związanych ze świadkiem medycyny, oczyścić wszystkich z ich chorób.\" $B\n
$B\n$B\n- H.M.M., Lekarz Medycyny, Doktor, Arcymistrz Farmerstwa, Nadzwyczajny Tancerz, Przyjaciel Zwierząt$B\n
$B\nPoniżej znajdują się
$Bstopnie wojskowe
$BPrzymierza,
$Bkolejno
$Bwypisane zostały rangi
$Bznane dla ras
$BHordy. Każda z nich
$Bprzedstawiona jest w dwóch
$Bsekcjach, oficerów, a następnie żołnierzy niższej rangi, z rangami każdego z nich wymienionymi w porządku malejącym od najwyższej do najniższej. Niech żyje Przymierze!
$B$B.", [2]="$B$B$BCzęść 1
$B$BNaczelny Komendant
Feldmarszałek
Komandant
Dowódca
Porucznik
Część 2
$BCzempion-Rycerz
Kapitan-Rycerz
Porucznik-Rycerz
Rycerz
Młodszy Chorąży
Starszy Sierżant
Sierżant
Kapral
Szeregowy
Część 1
$BNaczelny Watażka
Władca Wojny
Generał
Porucznik
Czempion
Część 2
$BCenturion
Legionista
Krwawy Gwardzista
Kamienny Strażnik
Naczelny Sierżant
Starszy Sierżant
Sierżant
Siepacz
Zwiadowca
Throm'ka! W tej
$Bksiędze znajduje się
$Blista
$Bstopni wojskowych
$BHordy i
$Bżałosnego Przymierza.
$BW pierwszej kolejności wymieniono
$BHordę, potem Przymierze,
$BJak przystało, najsilniejsi są wymienieni na górze, a słabsi pod nimi.
$B$B", [2]="$B$BCzęść 1
$BNaczelnY Watażka
Władca Wojny
Generał
Porucznik
Czempion
Część 2
$BCenturion
Legionista
Krwawy Gwardzista
Kamienny Strażnik
Naczelny Sierżant
Starszy Sierżant
Sierżant
Siepacz
Zwiadowca
Część 1
$BNaczelny Komendant
Feldmarszałek
Komendant
Dowódca
Porucznik
Część 2
$BCzempion-Rycerz
Kapitan-Rycerz
Porucznik-Rycerz
Rycerz
Młodszy Chorąży
Starszy Sierżant
Sierżant
Kapral
Szeregowy
OFICEROWIE
Naczelny Komendant
$BFeldmarszałek
$BKomendant
$BPorucznik
$BCzempion-Rycerz
$BKapitan-Rycerz
$BPorucznik-Rycerz
$BRycerz
NIŻSI RANGĄ
Młodszy Chorąży
$BStarszy Sierżant
$BSierżant
$BKapral
$BSzeregowy
OFICERZY
Naczelny Watażka
$BWładca Wojny
$BGenerał
$BPorucznik
$BCzempion
$BCenturion
$BLegionista
$BKrwawy Gwardzista
$BKamienny Gwardzista
NIŻSI RANGĄ
Naczelny Sierżant
$BSierżant$BStarszy Sierżant
$BSierżant
$BSiepacz
$BZwiadowca
Tutaj spoczywa Durotan - pierwszy wódz klanu $O(Frostwolf;Mroźnych Wilków) i ojciec naszego czcigodnego wodza wojennego, Thralla. Był najodważniejszym z naszego rodzaju - zdradzony przez tych, którzy chcieli zniewolić nasz lud. Durotan oddał życie, byśmy mogli odzyskać wolność. Czcimy go - i dziedzictwo, które przekazał nam przez swego syna.
Drek'Thar, Jasnowidz klanu $O((Frostwolf;Mroźnych Wilków)
$B$B.", }, [2732]={ [1]="Podczas jednej z takich pomyłek Erlgadin położył ciężką dłoń na ramieniu Barnila. Ajeck i ja rzuciliśmy tylko przelotne spojrzenie, sądząc, że mężczyzna po prostu udziela Barnilowi zasłużonej reprymendy za jego nieostrożność. Erlgadin jednak powoli skinął głową w stronę pobliskiego powalonego drzewa. Spoglądały na nas dwa przeszywające czarne oczy, tuż nad paszczą pełną ostrych jak brzytwa kłów.", }, [2734]={ [1]="Zabicie bestii wprowadziło w ekspedycji radosny nastrój. Barnil rozlał miód, by wszyscy mogli świętować. Ale nasza uczta nie trwała długo. Gdy przygotowywaliśmy zwłoki do transportu z powrotem do obozu, zaskoczył nas potworny ryk. Przez wszystkie lata nie słyszałem niczego tak przerażającego.", }, [2735]={ [1]="Na skalnym urwisku powyżej, na tle zachodzącego słońca, dostrzegłem największego drapieżnego kota, jakiego kiedykolwiek widziałem. Zdołałem oddać niezdarną salwę z karabinu, ale kot nie drgnął. Zaryczał ponownie — tym razem głośniej niż wcześniej — i zniknął.$B$BZebraliśmy nasze rzeczy i w milczeniu ruszyliśmy z powrotem do obozu.", }, [2738]={ [1]="Tego dnia ruszyliśmy na południe, podążając za świeżymi tropami pantery. Wkrótce dotarliśmy do wąwozu, nad którym rozciągał się ogromny most linowy. Nie mogłem powstrzymać myśli o barwnych opisach Branna dotyczących tej krainy, gdy ujrzałem to inżynieryjne cudo. Tak często zakłada się, że tubylczy Trollowie to prymitywna i niewykształcona rasa, a jednak patrząc na kunszt wykonania mostu, dostrzegłem umiejętności, dzięki którym trolli budowniczowie pokonali pozornie niemożliwe wyzwanie.", }, [2740]={ [1]="Ajeck i Sir Erlgadin stali w gotowości, z bronią wymierzoną w gęste zarośla u podstawy kołyszących się drzew. Południowe słońce prażyło niemiłosiernie. Powolna strużka potu spłynęła z skroni Erlgadina, gdy odciągnął kurek. W chwili, gdy rozległo się kliknięcie, gęsta roślinność rozstąpiła się, a na równinę wyskoczyła wielka czarna pantera - przepiękny okaz.", }, [2742]={ [1]=" Jego pistolet podrzucił się gwałtownie w jego ramionach. Lufa zatoczyła sęponury i znalazła się pod karabinem Ajecka. Ajeck wybrała dokładnie ten moment, by pociągnąć za spust. Karabin, którego cel był teraz niezgrabnie skierowany w stronę linii drzew, wystrzelił z wyraźnym hukiem. Stado ptaków z krzykiem wyfrunęło spod baldachimu, rozpraszając się we wszystkich kierunkach. Z drzewa uniósł się pióropusz dymu. Patrzyliśmy z podziwem, jak potężna gałąź spada prosto na uciekającą panterę, łamiąc jej kręgosłup.", }, [2744]={ [1]="Wyruszyliśmy o świcie, kierując się na południe, mijając Ruiny Tkashi. Barnil wyraził obawę, że możemy natknąć się na członków plemienia Bloodscalp. Przypomniałem mu, że Bloodscalpowie są bardziej zajęci niszczeniem swojego plemiennego wroga — Skullsplitterów. Nie trzeba dodawać, że Barnilowi wcale nie ulżyło. Ja natomiast miałem nabity karabin, torbę pełną prochu i trzech śmiertelnie skutecznych łowców u boku, by rozwiać wszelkie obawy przed nieprzyjazną zasadzką.", }, [2745]={ [1]="Stałem naprzeciw potężnego Infernala na polu bitwy, gdy armia Burning Legion nacierała ze wszystkich stron. W porównaniu z tym, niesforna banda Trolli wydaje się równie groźna co królik w wzgórzach Dun Morogh.$B$BMinęliśmy Ruiny Tkashi bez żadnych incydentów, ku wielkiej uldze Barnila. Drużyna ruszyła dalej na zachód, w stronę Wielkiego Morza, omijając Ruiny Zul'Kunda od południa. Gdy wspinaliśmy się na wysokie morskie klify, dostrzegliśmy naszego pierwszego Raptora.", }, [2748]={ [1]="Nasze pospiesznie wymierzone strzały wystarczyły, by umożliwić Barnilowi ucieczkę. Barnil z trudem stoczył się ze wzgórza i dołączył do drużyny. Uciekliśmy w głąb dżungli, a wataha dzikich Raptorów Lashtail śledziła każdy nasz ruch.$B$BŁowcy stali się zwierzyną.", }, [2749]={ [1]="Poprowadziłem drużynę w stronę morza, licząc, że linia brzegowa zapewni nam schronienie przed Raptorami. W pośpiechu zboczyliśmy zbyt daleko na północ, docierając na niebezpiecznie wysokie wzniesienie. Błąd został popełniony. Wina leżała po mojej stronie. Zatrzymaliśmy się tuż przed stromym urwiskiem, a Raptory były zaledwie kilka kroków za nami.", }, [2750]={ [1]="Wysunąłem się powoli do przodu, z uniesioną bronią. To ja zaprowadziłem tych dzielnych łowców na śmierć. Zginę, broniąc ich. Raptory Lashtail są wyjątkowo zawzięte, znane z niepohamowanego pragnienia krwi. Było ich znacznie więcej niż nas. Ale niech mnie piorun trafi, jeśli pozwolę im zabić mnie i moich towarzyszy, zanim nie przeleją choć odrobiny własnej krwi.", }, [2751]={ [1]="Ajeck i Sir Erlgadin przygotowali broń, ustawiając się po moich bokach, z plecami zwróconymi ku morzu. Barnil westchnął z rezygnacją i dobył topora. Raptory Lashtail były już niemal na nas. Ich równy krok zwolnił. Teraz tropiły zdobycz - wiedziały, że jesteśmy w potrzasku.", }, [2823]={ [1]="Tysiące lat temu, wygnani Wysoko Urodzeni przybyli na brzegi Lordaeronu i założyli magiczne królestwo Quel'Thalas. Te wysokie elfy, jak same siebie nazywały, stworzyły w sercu swojej krainy źródło potężnych, magicznych energii - Słoneczną Studnię. Z upływem czasu, stali się zależni od niestabilnych energii Słonecznej Studni - nie zważając na bolesne lekcje, jakich doświadczyli w przeszłości.", [2]="Podczas Trzeciej Wojny, okrutny książę Arthas najechał Quel'Thalas i obrócił to niegdyś potężne królestwo w ruiny i popiół. Jego wojska nieumarłych rozbiły prawie dziewięćdziesiąt procent populacji wysokich elfów. Ponadto wykorzystał energię Słonecznej Studni do wskrzeszenia Kel'thuzada - potężnego nieumarłego Lisza - bezczeszcząc tym samym magiczne wody Słonecznej Studni. Garstka ocalałych elfów, zdając sobie sprawę z tego, że zostali odcięci od źródła swojej mocy magicznej, stawała się coraz bardziej niestabilna i zdesperowana.", [3]="W samym środku najtrudniejszego momentu w historii elfów, pojawił się Kael'thas Sunstrider - ostatni z królewskiej linii Quel'Thalas. Kael, jak go powszechnie nazywano, wiedział, że niedobitki jego ludu nie przetrwają długo bez odżywiającej magii, która niegdyś ich wzmacniała. Nazwał swój lud krwawymi elfami, na cześć swoich poległych rodaków, i nauczył ich, jak czerpać z otaczających ich tajemnych energii - nawet demonicznych - aby zaspokoić swój straszliwy głód magii.", [4]="W poszukiwaniu nowego przeznaczenia dla swojego ludu, zwanych w języku elfów Sin'dorei, Kael'thas udał się do odległego świata $O(Outland;Rubieży), gdzie napotkał upadłego nocnego elfa, Illidana. Pod jego okiem, Kael i krwawe elfy odzyskały większość swej dawnej mocy.", [5]="Niestety, praktyki krwawych elfów, polegające na wchłanianiu demonicznych energii, doprowadziły do tego, że zostali oni odrzuceni przez swoich dawnych towarzyszy z Przymierza. Dlatego też pozostałe na Azeroth krwawe elfy rozpaczliwie oczekują od Hordy pomocy w dotarciu do $O(Outland;Rubieży), gdzie będą mogły połączyć się z Kael'thasem i osiągnąć obiecane przez niego upragnione przeznaczenie.", }, [2837]={ [1]="Najdroższa Yvette,$B$BPowierzam ten list naszemu najszybszemu gońcowi. Modlę się, by zdołał znaleźć drogę przez otaczające nas siły. I modlę się, byś przeczytała te słowa, gdyż są to ostatnie wieści, jakie ode mnie usłyszysz.$B$BMoim jedynym pocieszeniem w tych mrocznych dniach jest ulga, którą czuję, wiedząc, że jesteś wolna od mojego losu.", [2]="Obawiam się, że mój ojciec popełnił poważny błąd, decydując się pozostać i bronić naszego domu. Siły Plagi szaleją na Polanach Tirisfal i chociaż jesteśmy dobrze ufortyfikowani i zaopatrzeni, po zdradzie mojego brata Devlina brakuje nam siły i liczebności, aby przeciwstawić się ich ciągłemu atakowi.$B$BJeśli otrzymasz ten list, Yvette, wiedz, że Devlin jest zdrajcą.", [3]="Devlin popadł w rozpacz i szukał ucieczki od naszego złego losu, w ten sposób zawarł pakt z Plagą. Nie wiem, jaką cenę obiecano mu za zdradę, ale jestem pewien, że była ona przesiąknięta kłamstwami.$B$BJeśli zobaczysz mojego brata, uciekaj od niego. On jest diabłem. Kilka nocy temu zamordował dwóch naszych strażników i przepuścił małą grupę Plagi przez wyłom, prowadząc ich do miejsca, gdzie spało znacznie więcej z nas.", [4]="Ich zasadzka była brutalna. Zabili jedną trzecią z nas, zanim zdążyliśmy ich odeprzeć. Teraz ledwo mamy dość ludzi, żeby pilnowali naszych granic. To tylko kwestia czasu, zanim nasza zmęczona straż opadnie i Plaga zaatakuje.$B$BI chociaż tej przeklętej nocy widziałem twarz Devlina pośród zdesperowanych ludzi i wychudzonej Plagi, wymknął się, zanim mogłem go złapać. Może nie żyje, a może nadal żyje jako agent Plagi.$B$Tak czy inaczej, jest potworem.", [5]="Devlin ostrzegł nas, że jeśli spróbujemy stawić czoła Pladze, będziemy zgubieni. Powiedział nam to, kiedy po raz pierwszy weszli na Polany Tirisfal, na długo zanim otoczyli nasz dom. Być może błagał nas, żebyśmy wyszli, a może się przechwalał.$B$BZawsze trudno było zrozumieć motywy Devlina. Od dziecka był dla nas zagadką.", [6]="Ale miał rację. Jesteśmy skazani na zagładę. Linia rodziny Agamandów dobiegnie końca. Choć żyję, wiem, że wkrótce umrę.$B$BI Nie boję się i nie żałuję, że pozostałem z rodziną. Ale moje ostatnie myśli będą związane z tobą.$B$BŻyj dalej, moja ukochana Yvette, a odnajdę spokój,$B-Thurman", }, [2858]={ [1]="$B$BTa osoba wykazała się niesamowitymi wyczynami siły i umiejętności w imię Hordy. Powinna natychmiast zostać przydzielona do pracy w OWN_NAME(Crossroads;Rozdroże). $B
$B
$B
Z poważaniem: $B
- Kargal Battlescar
Wygląda mi to dobrze.
$B - Takrin Pathseeker
$B$BObrończyni sprawiedliwości, poległa w obronie swej ojczyny podczas walk z Płonącym Legionem. Azeroth już nie jest tym samym miejscem, bez niej.$B
$B.", }, [5222]={ [1]="$B$B$BPrzyjaciel, brat, mentor. Wielki Mistrz Fordring był wzorem Światłości - przykładem tego, do czego dążą wszyscy paladyni. Niech jego duch prowadzi nas w nadchodzących mrocznych dniach.$B
$B.", }, [5223]={ [1]="$B$B$BNikt nie poświęcił więcej niż Generał Naczelny. Obyśmy zawsze kroczyli jego ścieżką, abyśmy i my mogli chronić niewinnych tak jak on. Służymy krwią i honorem.$B
$B.", }, [5224]={ [1]="$B$B$BPierwszy paladyn, założyciel oryginalnego Zakonu $O(Silver Hand;Srebrnej Dłoni), przewodnik nas wszystkich. Szanujmy jego dziedzictwo we wszystkim, co robimy.$B
$B.", }, [5225]={ [1]="$B$BNajwyższa Duchowna OWN_NAME(Stormwind;Wichrogrodu), patronka uchodźców, którzy uciekli do Lordareonu po Pierwszej Wojnie.$B
$BByła nam przewodniczką ku przyszłości. Niech spoczywa w Światłości.$B
$BJego legendarny, lśniący młot poprowadził niezliczone rzesze niewinnych ku bezpieczeństwu podczas powstania Plagi w Lordareonie. Niech w końcu spoczywa w pokoju.$B
$B.", }, [5227]={ [1]="$B$B$BPoczątek legendy, o której wciąż mówi się cichym szeptem. Pamięć o nim nigdy nie zostanie zapomniana, tak jak siły ciemności nigdy nie zapomną jego ostrza.$B
$B.", }, [5228]={ [1]="$B$B$BZawsze starał się chronić tych, którzy sami nie byli w stanie się obronić.$BMaraad złożył ostateczną ofiarę w Draenorze, aby uratować jednego z naszych.$B
$B.", }, [5231]={ [1]="Kompas jest stary i zużyty.$B$BWygląda na to, że działa nieprawidłowo - strzałka kompasu nieregularnie zmienia kierunek i nigdy nie osiada na prawdziwej północy.", }, [5232]={ [1]="Pudełko zawiera różne magicznie wyglądające amulety i błyskotki. $B$BPo bliższym przyjrzeniu się, te \"relikwie\" wydają się być niczym więcej niż sprytnymi podróbkami.", }, [5233]={ [1]="Te buty są w zaskakująco dobrym stanie jak na swój wiek.$B$BDziwne, że po tylu latach wciąż tu leżą.", }, [5245]={ [1]="Chwała nowemu przywódcy! Niegdyś ręka Ojca Zmierzchu, Diakon Cienia zdecydował, że nadszedł czas, by odzyskać dawną chwałę!$B$BPodczas gdy Ojciec Zmierzchu odszedł, by służyć $O(Deathwingowi;Śmiercioskrzydłemu), Diakon Cienia utrzymał swoją \"rolę\" jako goniec w $O(Stormwind;Wichrogrodzie). Kontynuował tam infiltrację i rekrutację przez jakiś czas, aż do upadku $O(Deathwinga;Śmiercioskrzydłego) i Ojca Zmierzchu. Następnie nakazał pozostałym członkom naszej organizacji zamilknąć i pozwolić wrogom na tymczasowe zwycięstwo.$B$BAle wtedy on znalazł to, a może to ono znalazło jego. Czarne Ostrze...", }, [5246]={ [1]="Założyliśmy małą bazę zgodnie z rozkazami Diakona. Jest pewien, że to właściwa droga dla Młota Zmierzchu. Będziemy widoczni dla naszych wrogów, ale uważa, że warto zaryzykować.$B$BIstnieje jakiś rodzaj złamanej pieczęci prowadzącej do kompleksu pod jeziorem. Samo jezioro wygląda, jakby tysiące lat temu doszło tam do tytanicznej eksplozji. W jakiś sposób, Diakon Cienia znał tę lokalizację i wie, że zginął tu C'Thraxxi. Jego plan jest śmiały. Użyje Czarnego Ostrza, by wskrzesić tę pradawną istotę i przywrócić Młot Zmierzchu na szczyt.$B$BJutro wyruszam, by dowodzić siłami zarządzającymi górnym obszarem. Wytłumił już osłony i przygotowuje się do wejścia do dolnego obszaru.", }, [5247]={ [1]="Diakon Cienia był ostrożnym i wyrachowanym mistrzem, preferującym działanie w cieniu od bezpośredniego działania. Odkąd znalazł Ostrze, cała jego postawa uległa zmianie. Stał się arogancki, władczy, zuchwały. Teraz opowiada się za śmiałym planem przywrócenia władzy Młotowi Zmierzchu.$B$BOstrze nazywa się Xala'tath. Pochodzi z epoki poprzedzającej istnienie większości naszych ras. Dysponujemy jedynie prostymi notatkami poprzednich posiadaczy. Choć są to głównie zapiski tych, którym zabrakło woli, by władać Ostrzem, wiele z nich mówi o tym samym.$B$BMówią o Czarnym Imperium, o czasach, gdy nasi prawdziwi mistrzowie rządzili całym Azeroth. Masowe ofiary, żywe budynki wypełnione energią pustki. Czasami słyszymy, jak Diakon Cienia rozmawia z... kimś w swoim namiocie. Wspomniał również o chwale Czarnego Imperium.", }, [5270]={ [1]="Gorvold Ironbrow był wielkim wojownikiem. Był jednym z niewielu gotowych stawić czoła niebezpieczeństwom naszej zagubionej przeszłości. Jego liczne zwycięstwa były napędzane sprytem i żądzą zdobycia kolekcji potężnych artefaktów z dawnych wieków.$B$BPrzedzierając się przez zakazane obszary $O(Storm Peaks;Burzowych Szczytów), dowiedział się o potężnej tarczy, którą władał czempion Tyr. Tarcza stała się jego obsesją, gdy przeczesywał kontynent w jej poszukiwaniu.$B$BPo zapuszczeniu się na zapomniane pola bitew na północy, Gorvold dowiedział się, że czempion udał się na południe wraz z Tyrem, uciekając przed rozpadającym się imperium tytanów. Gorvold zbudował potężny statek i również rozpoczął podróż na południe.", [2]="Gorvold stawił czoła morskim bestiom i sztormom, podążając na południe. Podstępem wyśledził najdrobniejsze ślady na kontynencie, by odnaleźć dawno zapomniane pole walki.$B$BTutaj odnalazł skarłowaciałych vrykulów, odszczepieńców edyktu Ymirona, zarówno czczących, jak i omijających miejsce upadku opiekuna tytanów i jego wielkiego wroga.$B$BZ ruin, Gorvold odkrył, że szlak nie kończył się tutaj. Po wielkiej bitwie mistrz Tyra ruszył dalej. Gorvold również.", [3]="Autorstwa Vahu z Illidari.
$B.", [2]="$B$B$B$B$BAch, biedny Varedis. Znaliśmy go dobrze... ale nie opłakujemy go. Jego śmierć była zbyt szybka i miłosierna jak na zdrajcę, który przelał tyle krwi Illidari.$B
$B$BTa jego broń jest naprawdę niebezpieczna, przesiąknięta esencją jego eredarskiego mistrza, Kil'jaedena. Ostrza potrafią wpłynąć na właściciela, by ten stał się kolejną marionetką Zwodziciela. Nie poddawaj się słabości, tak jak zrobił to Varedis.$B
$B$BBroń ta należała do Varedisa Felsoula. Był on Illidari, jednym z najlepszych łowców demonów, jacy kiedykolwiek wstąpili w nasze szeregi.$B
$BA potem zdradził nas wszystkich. Moc tej broni była nagrodą dla Varedisa za odwrócenie się od swoich braci i sióstr i dołączenie do armii, którą kiedyś przysiągł pokonać. Nie możemy zmienić tego, co zrobił. Ale możemy pomścić każdą kroplę krwi, którą przelał w imieniu Legionu, a dzięki tym glewiom możemy pomścić zabitych tysiąckrotnie.$B
$BPrzy odrobinie szczęścia, broń ta zostanie pewnego dnia skierowana przeciwko mistrzowi Varedisa.$B
$BNie zapominajmy, czego dokonał Varedis Felsoul. Był jednym z pierwszych pięciu krwawych elfów wysłanych przez księcia koronnego Kael'thasa Sunstridera na szkolenie u Lorda Illidana Stormrage'a na łowcę demonów. To było brutalne szkolenie. Trzech z tych elfów zginęło podczas szkolenia, a czwarty popadł w szaleństwo.$B
$BTylko Varedis przeżył. Głód zabijania demonów był w nim silny, zbyt silny, by pozwolić mu upaść przed skosztowaniem krwi Legionu. Z uśmiechem poświęcił swoje oczy, nawet nie wzdrygając się z bólu.$B
$BBył - wydawał się być - jedną z najbardziej oddanych dusz, jakie kiedykolwiek rzuciły wyzwanie Płonącemu Legionowi.$B
$B$BGdy Varedis zasłużył na swoje miejsce wśród Illidari, jego szkolenie trwało dalej. Była to próba ognia. Niedoświadczeni łowcy demonów nie mieli luksusu studiowania przez lata w bibliotekach lub salach lekcyjnych przed przystąpieniem do walki. Świeżych rekrutów wysyłano na niebezpieczne misje w towarzystwie doświadczonych mentorów.$B
$BVaredis trenował z trzema najlepszymi wojownikami Illidana. Raz po raz, krzyżował z nimi glewie w treningach i przelewał demoniczną krew w kosmosie.$B
$BW ciągu roku Varedis przewyższył swoich mentorów i pomagał innym rekrutom przetrwać ich pierwsze walki z Legionem. Stał się naprawdę skuteczny, od czasu do czasu towarzysząc samemu Lordowi Illidanowi w jego najważniejszych podróżach.$B
$B$BNajbardziej brzemienna w skutki misja Varedisa była samotna misja. Na $O(Outland;Rubieży), Lord Illidan słyszał zbyt wiele doniesień o aktywności resztek Rady Cienia. Varedis został wysłany, aby wyszukać - i wykraść - wszelkie informacje na ich temat.$B
$BTego dnia przelano niewiele krwi. Varedis zakradł się do kompleksu jaskiń zamieszkałego przez akolitów Rady Cienia, nie zwracając na siebie uwagi. Znalazł coś dziwnego, księgę, która emanowała demoniczną esencją. W środku znajdowały się bezcenne informacje o naturze demonów, ich słabościach i zwyczajach. Ta księga, Księga Imion Spaczonych, zawierała w sobie ogromną moc.$B
$BNie dało się jej stamtąd zabrać. Rada Cienia zaczarowała ją w sposób, który uniemożliwiał Varedisowi zabranie jej z jaskini.$B$B
",
[7]="Po szybkim zastanowieniu, Varedis po prostu wchłonął tyle mocy księgi, ile mógł. Pozostawił ją na miejscu, a Rada Cienia nie miała pojęcia, że Illidari w ogóle tam był.$B
$BLord Illidan pochwalił go za jego osiągnięcie. W końcu, wykorzystanie mocy demonów przeciwko nim samym było głównym celem łowcy demonów. Varedis był coraz bardziej dumny z siebie.$B
$BVaredis cieszył się swoją zwiększoną mocą przez lata, wykorzystując ją, by stać się cierniem w boku Płonącego Legionu. Potrafił wyczuć ruch demonów, zanim je zobaczył; rozumiał, co myślą, zanim zaczęły działać.$B
$BAle Varedis nie wiedział, że nie ukradł mocy księgi. Po prostu został z nią połączony.$B
$BKiedy Płonący Legion najechał $O(Outland;Rubież), wybuchł chaos. Illidan wprowadził w życie swoje ostateczne plany i wezwał wszystkich Illidari do pomocy.$B
$BCzempioni Hordy i Przymierza szturmem wdarli się przez Mroczny Portal, by odeprzeć atak Płonącego Legionu. Zmierzyli się z członkami Rady Cienia i ukradli Księgę Imion Spaczonych, łamiąc zaklęcia, które utrzymywały ją w miejscu.$B
$B$BOkazało się to końcem Varedisa.$B
$BAni Horda, ani Przymierze nie rozumiały planów Illidana. Uważali go za sojusznika Legionu. Działając w oparciu o to przekonanie, oblegli $O(Black Temple;Czarną Świątynię). Wielu Illidari próbowało stanąć im na drodze. Varedis był jednym z nich.$B
$BLecz naprzeciw niego stanęli potężni wrogowie, którzy posiadali Księgę Imion Spaczonych. Zaczęli niszczyć księgę, strona po stronie, a Varedis był oszołomiony, gdy zdał sobie sprawę, że zniszczenie księgi osłabia go. Jego pożyczona demoniczna moc szybko zanikała.$B
$BVaredis zginął w $O(Black Temple;Czarnej Świątyni). Jego dusza, nasycona demoniczną energią, nie rozproszyła się. Udała się do Wypaczonej Otchłani.$B
$B$BTo ryzyko, przed którym stają wszyscy łowcy demonów. Kradnąc moc demonów, nasze dusze mogą powrócić do ich domeny - i ich władzy- po tym, jak polegniemy w walce.$B
$BTaki był los Varedisa Felsoula. Sam Kil'jaeden pochwycił jego duszę i zgotował mu niekończące się męki.$B
$BVaredis opierał się przez jakiś czas. To nie ból złamał jego ducha. Kil'jaeden nie bez powodu nazywany jest Zwodzicielem. Lord eredarów wykorzystał swój szok, jakiego Varedis doznał po bitwie w $O(Black Temple;Czarnej Świątyni). Czempioni byli przygotowani na stawienie czoła Varedisowi; jednakże kto im powiedział o jego mocy?$B$B
.",
[11]="Z pewnością nie były to demony. Legion wolałby odzyskać Księgę Imion Spaczonych w nienaruszonym stanie. Z tego samego powodu, nie była to Rada Cienia. \"To musieli być Illidari\" - powiedział Kil'jaeden. \"Tylko oni wiedzieli o twojej mocy. Zdradzili cię.\"$B
$BVaredis zaczął mu uwierzyć.$B
$BGdy Kil'jaeden zatruł umysł Varedisa, zaczął kusić upadłego Illidari. Łowca demonów dopiero zasmakował prawdziwej mocy Legionu. Jeśli Varedis podporządkuje się Płonącemu Legionowi, otrzyma jej pełną moc.$B
$BVaredis zgodził się, łamiąc każdą ze swoich przysiąg i zdradził każdego ze swoich towarzyszy.$B
$BKil'jaeden miał wobec niego specjalne plany. Z pomocą innych eredarów, Kil'jaeden przeprowadził niebezpieczny, bolesny rytuał, wszczepiając niewielką część swojej duszy w ducha Varedisa. Po zakończeniu rytuału, Varedis nie był łowcą demonów, lecz demonem, lojalnym wobec Płonącego Legionu i żądnym zemsty.$B
$BVaredis odkrył, że jego broń, bojowe glewie, również zostały zmienione. Rytuał nasycił je kolejną porcją zadziwiającej mocy Kil'jaeden'a.$B
$B$BW latach po zmianie sojusznika, Varedis stał się on postrachem wszystkich, którzy mogli sprzeciwić się Płonącemu Legionowi. Świat po świecie, miasto po mieście, niewinny po niewinnym - był wysyłany, by przelewać krew.$B
$BCzęsto pracował po cichu. Potajemnie. Płonący Legion nie chciał, by ktokolwiek na Azeroth poznał jego prawdziwy potencjał.$B
$BAle Legion pozwalał mu od czasu do czasu na działania na własną rękę. Ci nieliczni spośród Illidari, którzy uciekli po śmierci Illidana, rozpierzchli się po zakątkach $O(Outland;Rubieży). Varedis został wysłany, by ich wytropić, jednego po drugim. Zadanie to sprawiało mu przyjemność. W jego mniemaniu, ci łowcy demonów go zdradzili.$B
$B$BPrzez długi czas, my, Illidari, nie wiedzieliśmy, kto na nas poluje. Dopiero przybycie Legionu na $O(Broken Isles;Zniszczone Wyspy) w końcu ujawniło prawdę.$B
$BKiedy Krypta Strażników została najechana, na niebie ujrzano cień. Ktoś raz po raz zlatywał z niebios, mordując dopiero co uwolnionych Illidari, którzy próbowali uciec. To był Varedis Felsoul. Nie mógł się oprzeć okazji, by zarżnąć tak wielu z nas.$B
$BPrawdopodobnie miał ku temu taktyczny powód. Jego działania zaalarmowały nas o jego obecności. Wiedział, że ktoś po niego przyjdzie, jedni z najsilniejszych wśród Illidari, i wierzył, że może zastawić pułapkę, by ich zabić.$B
$BByć może żałował tej decyzji w swoich ostatnich chwilach życia.$B
$BNiech historia Varedisa będzie przestrogą. Był oddany, potężny, sprytny i skuteczny... a jednak jego wola nie mogła przetrwać myśli, że został zdradzony przez jednego ze swoich. Żaden Illidari nie jest pozbawiony słabości. Żaden Illidari nie jest odporny na pokusy.$B
$BPłonący Legion wie o tym. Jakąkolwiek masz wadę, Legion ją przetestuje.$B
$BAle do tego dnia, niech znów się nas boją. Te glewie bojowe są miarą potęgi Kil'jaeden'a, więc niewątpliwie ucieszył go fakt, że nasz rodzaj ginie od ich ostrzy.$B
$B$BNie będzie tak zadowolony widząc, co zrobimy z tą bronią w następnej kolejności.$B
$BNiezliczone rysy i wyżłobienia, którymi naznaczone są Bojowie Glewie Aldrachi, tworzą mapę ich brutalnej historii. Broń ta pokonała tysiące demonów i pochłonęła ich spaczone dusze. Mówi się, że te glewie wchłonęły nawet krew władcy Płonącego Legionu, Sargerasa.$B
$BZaprawdę, w tych nieziemskich ostrzach drzemie niezwykła moc. W twoich rękach, nie wiadomo, jakie spustoszenie siać będą w szeregach Legionu.$B
$B$BWedług legend, starożytni Aldrachi nie mieli równych sobie w walkach. Ten dumny lud był od urodzenia wychowywany do pójścia w bój. Cała ich kultura obracała się wokół wojny. Służba wojskowa była obowiązkowa dla wszystkich Aldrachi i zaczynała się, gdy tylko dziecko postawiło swe pierwsze kroki.$B
$BTak też było z Toranaarem. Gdy tylko postawił pierwszy krok, został wrzucony do bezlitosnej machiny wojennej Aldrachi.$B
$BPochodził z długiej linii szanowanych wojowników, a jego starszy brat był największym z nich. Biorąc pod uwagę rodowód Toranaara, oczekiwania wobec niego były wysokie. Nie zawiódł.$B
$B$BToranaar przetrwał lata brutalnych treningów, testów siły, które miały oddzielić słabych od silnych. Jedna myśl napędzała go przez ból i cierpienie: zdobycie prawa do dzierżenia glewii bojowych.$B
$B$BBardziej niż tytułów czy bogactwa, Aldrachi pożądali broni - były one symbolem statusu. Glewie bojowe przyćmiewały wszystkie inne rodzaje broni pod względem prestiżu. Ta potężna broń została wykonana z rzadkich kryształów znalezionych głęboko pod ziemią. Te dziwne minerały miały wiele unikalnych właściwości, z których największą była zdolność do wchłaniania duchów zmarłych. Gwardziści stosowali ściśle strzeżone techniki, aby zaczarować te kryształy i wykuć z nich narzędzia śmierci.$B$B
.",
[19]="Powstałe w ten sposób ostrza, mogły pochłaniać dusze swych ofiar. Każdy pożerany duch nasycał broń większą mocą. Najbardziej starożytne glewie Aldrachi zawierały tysiące dusz i były czczone tak samo jak - jeśli nie bardziej - przerażający wojownicy Aldrachi, którzy dzierżyli je podczas bitw.$B
$BGdy młody Toranaar leżał w łóżku każdej nocy, a jego ciało było posiniaczone i połamane, wyobrażał sobie siebie z tymi glewiami. Pragnął, by ta wizja stała się rzeczywistością.$B
$BPod koniec szkolenia, Toranaar przeszedł swój ostatni i największy test. Naczelne dowództwo wojskowe Aldrachi losowo wybrało starszego wojownika, który miał zmierzyć się z młodym adeptem w walce na śmierć i życie. Nadszedł dzień pojedynku i Toranaar wkroczył do rytualnego dołu bojowego, aby zmierzyć się ze swoim przeciwnikiem.$B
$BTo był jego starszy brat.$B
$BToranaar nie przejął się tym. Skupił wzrok na błyszczących ostrzach przeciwnika. Marzenie Toranaara było w zasięgu ręki i nic nie mogło go przed nim powstrzymać. Nawet rodzina.$B
$BDwaj bracia zmagali się przez całą noc i do następnego dnia. Obaj byli na skraju śmierci, gdy Toranaar w końcu rozbroił swego krewnego i wziął ostrza dla siebie. Bez słowa wbił broń w pierś brata, a ona wyssała duszę poległego wojownika.$B
$B$BOpowieści o Glewiach Aldrachi dotarły do Płonącego Legionu i jego władcy, Sargerasa. On i jego armia demonów zdziesiątkowali niezliczone cywilizacje śmiertelników w swoim zadaniu wytępienia życia z kosmosu. Sargeras zawsze szukał nowych, potężnych ras, które mógłby podporządkować swojej woli i wykorzystać jako agentów zniszczenia. Aldrachi wydawali się idealnymi kandydatami na sługi.$B
$B$BZamiast od razu zniszczyć świat Aldrachi, Sargeras rozkazał swoim siłom najechać go. Legion wycieńczyłby wojowników, aż sami zgodziliby się na demoniczną konwersję. Sargeras wiedział, że jego zwolennicy poniosą wielkie straty w walce z wrogiem, ale to go nie zniechęciło.$B
$Bez względu na to, czy zajęłoby to rok, czy dziesięć, czy sto... Sargeras uczyni Aldrachi swoimi.$B
$BFragment zapisków nathrezimów, znanych jako Kodeks Umarłych:$B
$B$B\"Ci Aldrachi, to ciekawe stworzenia. Są o wiele bardziej odporni i obiecujący niż przewidywano.\"$B$B
$B$BLegion szturmował ich maluczki świat z przytłaczającą siłą, całym tabunem lordów otchłani, strażników spaczenia, shivarr i mo'argów. Mimo to Aldrachi powstrzymali inwazję. Setki demonów poległy tylko po to, by zabić jednego z wojowników wroga. Aldrachi walczyli jak wygłodniałe bestie, a żaden z nich nie była bardziej zaciekła, niż istota zwana Toranaar, Niezłomny.$B$B
$B$B\"Jego ostrza wyły nad zgiełkiem bitwy, rozdzierając wszystko, co się zbliżyło. Każdy pokonany przez Toranaara demon zdawał się napełniać go nowym wigorem i siłą. Toranaar był armią samą w sobie.\"$B
$B$BFala za falą, demony uderzały w linie Aldrachi. Toranaar i inni doświadczeni wojownicy odpierali każdy atak, ale liczebność Legionu nigdy nie malała. Każdy pokonany demon zajmował miejsce kolejnego. Powoli i metodycznie Legion osłabił opór Aldrachi i zepchnął ich z powrotem do wznoszącej się twierdzy w sercu ich rozdartej wojną stolicy.$B
$BPozostał tylko Toranaar i garstka czempionów. Każdy z nich dzierżył ostrza emanujące energią dusz tysięcy ofiar, które ścięli. Zwłoki Aldrachi i demonów ścieliły ziemię. Mówi się, że w promieniu wielu mil nie było widać ani skrawka gołej ziemi.$B$B
.",
[24]="Toranaar zebrał swoich sojuszników przygotowując się do kolejnego ataku Legionu, ale ten nigdy nie nadszedł. Ku zdezorientowaniu Aldrachi, demony zatrzymały swoje natarcie. Wtedy, z szeregów Legionu wyłoniła się potworna postać.$B
$B$BBył to Sargeras, który przybył z ofertą dla Toranaara.$B
$B$BNikt nie wie, w jakiej formie Sargeras stawił czoła Toranaarowi. Niektóre zapiski nathrezimów mówią, że kolosalny władca Legionu przelał cząstkę swojej mocy do awatara i wysłał go do twierdzy Aldrachi. Niezależnie od tego, jaka jest prawda, pewne jest, że wezwał Toranaara do przyłączenia się do Legionu.$B
$BSargeras obiecał wojownikowi Aldrachi i jego sprzymierzeńcom moc przewyższającą wszystko, o czym kiedykolwiek marzyli. Mieli służyć jako jego osobiści gwardziści i dowodzić dziesiątkami tysięcy demonów na wojnie. Sargeras wierzył, że taka oferta będzie nie do odrzucenia dla kochających bitwę Aldrachi.$B
$BToranaara jednak stanowczo odmówił. Przysiągł zniszczyć Legion za wszystkich Aldrachi, których zabiły demony, lub zginąć próbując. Tak czy inaczej, nigdy nie ugnie się przed Sargerasem.$B
$B$BWśród demonów wciąż krążą opowieści o bitwie między Toranaarem i Sargerasem. Zgromadzone zastępy Legionu patrzyły z zachwytem, jak ich władca pojedynkuje się z wojownikiem Aldrachi. W każdej chwili Sargeras mógł po prostu unicestwić Toranaara, ale zniszczenie nie było tym, czego chciał.$B$B
$B$BSargeras pragnął spaczyć mistrza Aldrachi i aby mu się to udało, musiał wyczerpać Toranaara. Przez wiele dni, władca Legionu tak właśnie czynił. Niczym okrutny drapieżnik bawiący się ofiarą, Sargeras bił Toranaara z wystarczającą siłą, by go zmęczyć.$B$B
.",
[27]="Toranaar był doświadczonym wojownikiem i rozpoznał podstęp Sargerasa. Wiedział, że nie może pokonać dowódcy Legionu w walce, więc zdecydował się na ostatni desperacki krok. Toranaar udał, że się poddaje. Kiedy Sargeras opuścił gardę, mistrz Aldrachi uderzył.$B
$BJego glewie rozerwały skórę Sargerasa, a z rany buchnął ogień. Choć było to tylko niewielkie zranienie, inni Aldrachi zawyli z triumfu.$B
$BTo był ostatni raz, kiedy takie wojenne okrzyki rozbrzmiewały w ich niegdyś wielkiej stolicy.$B
$B$BCzyn Toranaara rozwścieczył Sargerasa. W jednej chwili rozerwał wojownika i jego towarzyszy na strzępy. Gniew Sargerasa był tak wielki, że z ich ciał pozostał tylko pył. Następnie, władca Legionu rozkazał swoim armiom skąpać świat Aldrachi w ogniach piekielnych, które będą się tlić przez wieczność.$B
$BChoć Sargerasowi nie udało się spaczyć Aldrachi, nie wszystko było stracone. Ostrza używane przez Toranaara i jego krewnych nie zostały zniszczone. Jeśli Aldrachi nie będą służyć Legionowi, to ich potężna broń już tak.$B
$B$ Sargeras rozkazał swojemu porucznikowi, Kil'jaedenowi Zwodzicielowi, przekazać demonom Bojowe Glewie Aldrachi. Przez tysiące lat, demon poszukiwał największych wojowników Legionu. Ci, którzy spełniali standardy Kil'jaedena, otrzymywali zestaw ostrzy. W demonicznych rękach broń ta masakrowała cywilizacje, eksterminowała całe rasy i pochłaniała dusze setek tysięcy zabitych.$B
$BZ czasem, Kil'jaeden rozdał wszystkie glewie, z wyjątkiem tych, które należały do Toranaara. Były to najpotężniejsze bronie odebrane Aldrachi. Kil'jaeden miał na nie baczne oko, czekając na mistrza na tyle bezwzględnego, by władać legendarną bronią, która zdołała zranić Sargerasa.$B
$B$BPo latach oczekiwania, Kil'jaeden znalazł kogoś godnego władania Glewiami Toranaara. Nazywała się Caria Felsoul i była jedną z najbardziej przebiegłych i biegłych łowców demonów w Illidari.$B
$B$BCaria dobrowolnie zwróciła się przeciwko Illidari i oddała się Legionowi w zamian za zdobycie mocy, więc Kil'jaeden nagrodził ją. Wsączył w łowczynię demonów mrocznę energię i ukształtował ją na swojego idealnego sługę. Zanim rzucił Carię na swoich wrogów, podarował jej Bojowie Glewie Aldrachi.$B
$BKil'jaeden rozkoszował się tym ostatnim aktem, wiedząc, że stoi on w sprzeczności ze wszystkim, o co walczył Toranaar. Aldrachi użyli swych ostrzy, by podtrzymać godność swego ludu i odrzucić ofertę władzy złożoną przez Sargerasa. W rękach zdrajcy, takiego jak Caria, broń ta stałaby się narzędziem zdrady, morderstwa i hańby.$B
$B$BWysiłki badawcze nie ustają, mój mistrzu. W tych tekstach jest jeszcze więcej informacji do odkrycia. Jedyną rzeczą, która może mnie powstrzymać, jest czas.$B
$BWróć po zakończeniu dalszych badań, a będę kontynuował spisywanie księgi.$B
$B- Główny Badacz Vahu$B
$B.", }, [5788]={ [1]="$BAutorstwa Celadine, głównej historyczki Tkaczy Snu.
$B$B.", [2]="$B$B$B$B$Broń, którą teraz trzymasz, jest fizyczną, namacalną reprezentacją boskości, spokoju i nieokiełznanej dzikości. Kosa jest nie tylko bronią, ale i symbolem. Być może jej największą lekcją jest to, że cechy spokoju i wściekłości istnieją we wszystkich żywych istotach, a czasami najlepsze, na co możemy liczyć... to znalezienie równowagi.$B
$B$BNiech Kosa da ci siłę, by zniszczyć wrogów, i mądrość, by wiedzieć, kiedy powstrzymać rękę.$B
$B$BPrzez tysiąclecia, Kosa $O(Elune;Eluny) służyła zarówno jako ucieleśnienie świętej mocy, jak i przestroga przed nieokiełznanym gniewem.$B
$BDawno temu, podczas Wojny Satyrów, oblężone siły nocnych elfów zmierzyły się z armią demonicznych wrogów. Niektórzy uważali, że potrzebna jest przewaga, aby odwrócić losy bitwy. W tym celu stworzono kosę, łącząc kieł wilczego Starożytnego, Goldrinna, z pobłogosławionym przez $O(Elune;Elunę) kosturem.$B
$BLegendy głoszą, że stworzenie Kosy jest wynikiem furii druida, Ralaara Fangfire i złamanego serca Kapłanki, Belysry Starbreeze.$B
$B$BRalaar wierzył, że zdoła okiełznać wilczą moc, aby pomóc przytłoczonym przez wroga nocnym elfom w walce z ich demonicznymi wrogami... ale jego propozycja została odrzucona przez arcydruida Malfuriona Stormrage'a, który uważał, że wilcza forma jest zbyt niestabilna.$B
$BKiedy najlepszy przyjaciel Ralaara, Arvell, odmówił przyjęcia wilczej formy i w rezultacie zginął z rąk demonów, Ralaar postanowił nie tylko przyjąć formę, ale także poszukać sposobów na jej ulepszenie. Ralaar znalazł sojusznika w ukochanej Arvella, kapłance Belysrze Starbreeze.$B
$B$BRazem, Ralaar i Belysra połączyli Kieł Goldrinna z Kosturem $O(Elune;Eluny), by stworzyć legendarną Kosę $O(Elune;Eluny)... broń, która zmieni bieg historii.$B
$B$BKosa $O(Elune;Eluny) przez tysiąclecia wykazywała niezliczone moce.$B
$B$BPodczas Wojny Satyrów, kiedy uparty druid, Ralaar Fangfire, użył Kosy $O(Elune;Eluny) do wzmocnienia wilczej formy, rezultat był katastrofalny. Wielu druidów zmieniło się w worgenów, zdziczałe stworzenia, które zaciekle atakowały zarówno przyjaciół, jak i wrogów.$B
$BW tej sytuacji, arcydruid Malfurion Stormrage przejął kosę i użył jej do wygnania Ralaara i jego towarzyszy, worgenów, do królestwa Szmaragdowego Snu, gdzie miał nadzieję, że zostaną ukojeni u podstawy majestatycznego drzewa Daral'nir.$B
$B$BWiadomo, że wkrótce po Wojnie Satyrów, Kosa $O(Elune;Eluny) zniknęła. Tysiące lat później, Kosa została ponownie odkryta przez kapłankę nocnych elfów, Velinde Starsong.$B
$BRozpaczliwie szukając sposobu na pokonanie kolejnego najazdu demonicznych sił, Velinde wykorzystała moce Kosy, aby przywołać worgenów z miejsca ich wygnania w Szmaragdowym Snie.$B
$BJednak Velinde nie była w stanie kontrolować przywołanych worgenów. Szukała pomocy u ludzkiego maga, ale po drodze została zaatakowana i zabita... a Kosa ponownie zaginęła na wiele lat.$B
$B$BW całej swojej historii, Kosa $O(Elune;Eluny) wielokrotnie zmieniała właściciela.$B
$B$BJednym z tymczasowych posiadaczy kosy był nieśmiały (i niezwykle szczęśliwy) mieszkaniec $O(Duskwood;Kniei Zmierzchu) o imieniu Jitters. Jitters odkrył broń w starej kopalni, zwanej $O(Roland's Doom;Fatum Rolanda).$B
$B$BRelacja napisana własnymi słowami Jittersa opowiada o zdobyciu przez niego Kosy, w którym to momencie on i jego towarzysze zostali zaatakowani przez worgenów:$B
$B$B\"Atakowały nas zewsząd, wyskakując z ukrytych dziur u naszych stóp i spadając na nas z gałęzi drzew.\"$B
$B$BJitters był jedyną osobą, której udało się uciec przed atakiem worgenów, choć stracił Kosę $O(Elune;Eluny) podczas ucieczki z przeklętej kopalni.$B
$BFragment dziennika arcymaga Karlaina:$B
$B$B\"To z tymi przeklętymi bestiami, worgenami, na ogonie, wbiegliśmy do kopalni zwanej OWN_NAME(Roland's Doom;Fatum Rolanda).$B
$B\"Tam ujrzeliśmy niezwykle makabryczny i - dla mnie przede wszystkim - rozdzierający serce widok. Mój syn, był trzymany w szponiastych dłoniach worgena i klęczał pod ostrzem tego, co poznałem jako Kosę $O(Elune;Eluny). Bestie odprawiały jakiś nieświęty rytuał na moim chłopcu, swego rodzaju inicjację, aby zaciągnąć go w szeregi swojego Wilczego Kultu.$B
$B$B\"Gdy patrzyłem nie wiedząc, co uczynić, lśniące kły przywódcy Wilczego Kultu zatopiły się w ramieniu i klatce piersiowej mego jedynego syna.$B
$B$B\"Z rozdzierającym krzykiem wzbierającym w mym gardle, zaatakowałem\".$B
$B$BKosa $O(Elune;Eluny) została powiązana z tajemniczą i bezlitosną grupą łowców reliktów znanych jako Mroczni Jeźdźcy.$B
$B$BWkrótce po tym, jak Kosa została odkryta w kopalni $O(Roland's Doom;Fatum Rolanda), jeźdźcy pojawili się po raz pierwszy, mordując miejscową rodzinę w poszukiwaniu świętego artefaktu.$B
$BPo tym, jak Kosa została przejęta przez kapłana o imieniu Revil Kost, Mroczni Jeźdźcy napadli na niego i jego towarzyszy. Atak ten został z kolei przerwany przez Dowódcę Nocnej Straży, Altheę Ebonlocke. To, co stało się później, jest owiane tajemnicą, ponieważ całe zgromadzenie zniknęło w oślepiającym błysku światła.$B
$BZeznanie Revila Kosta, kapłana Kościoła Świętej Światłości, dla arcybiskupa Benedictusa:$B
$B\"Byłem głęboko przekonany, że działałem w imieniu Światłości.$B
$B\"Odzyskaliśmy Kosę $O(Elune;Eluny) z $O(Roland's Doom;Fatum Rolanda). Użyłem jej jako przynęty, by usidlić bandę mrocznych, splugawionych złodziei znanych jako Mroczni Jeźdźcy.$B
$B\"Gdy walczyliśmy, Jeźdźcy teleportowali nas do Karazhanu, legendarnej wieży niegdysiejszego Strażnika Medivha. To stamtąd przybyli jeźdźcy, szukając artefaktów do menażerii wieży i ukrytej sali trofeów.$B$B
$B$B\"Pomimo najlepszych starań jeźdźców i interwencji kustosza sali trofeów, zdobycie Kosy nie było im pisane. Dzięki pomocy moich towarzyszy i niezachwianemu oddaniu Świętej Światłości pomogłem położyć kres bezbożnej kampanii Mrocznych Jeźdźców.\"$B
$B$BPrzed wielkim Kataklizmem, który nawiedził Azeroth, Kosa $O(Elune;Eluny) została potajemnie przetransportowana podziemnymi tunelami na otoczone murem terytorium Gilneas.$B
$BW tym czasie, Kosa zmieniła właściciela z gnomiego zabójcy $O(SI:7;WW:7), Brinka Spannercranka, na nocnego elfa wspierającego Króla Genna Greymane'a, króla Gilneas. Na krótko została przejęta przez agentów Porzuconych, ale ostatecznie działania bohaterskich poszukiwaczy przygód przywróciły broń w posiadanie nocnych elfów.$B
$B$BZ relacji Kapłanki Belysry Starbreeze o śmierci Alfy Stada, przywódcy Kultu Wilka:$B
$B$B\"Głównym celem Alfy Stada było odzyskanie Kosy $O(Elune;Eluny). Wciąż żywił urazę do arcydruida Malfuriona za odrzucenie go, gdy żył jako Ralaar Fangfire, druid, gdy chciał przybrać wilczą formę podczas Wojny Satyrów. Alfa chciał użyć Kosy, aby przywołać swoich braci ze Szmaragdowego Snu, aby oblegli nasz ukochany dom Darnassus.$B$B
.",
[13]="\"Walczyłam z Alfą Stada do granic moich możliwości, ale nawet moje największe wysiłki okazały się niewystarczające. Alfa chwycił Kosę i był gotów przywołać swoich braci ,worgenów, kiedy został pokonany przez widmo... duchową esencję mojej upadłej miłości, Arvella, który tysiące lat temu obiecał, że nawet śmierć nas nie rozdzieli.\"$B
$B$B\"Moja miłość dotrzymała obietnicy, a Kosa $O(Elune;Eluny) przeszła w me posiadanie.\"$B
$BZ dziennika Belysry Starbreeze:$B
$B$B\"Arvellu, nie ma dnia, w którym nie myślę o tobie, mój ukochany. Poświęcenie, którego dokonałeś tak dawno temu, i twoje ponowne pojawienie się w godzinie mojej największej potrzeby... nigdy tego nie zapomnę.$B
$B\"Ślubuję ci, że odpokutuję za moje grzechy, za moją rolę w uwolnieniu klątwy wolgenów na świat. Znajdę sposób, aby wszystko naprawić.\"$B
$B\"Kiedy to piszę, przygotowuję się do podróży z Valornem Stillbough do $O(Duskwood;Kniei Zmierzchu), aby kontynuować moje badania nad worgenami. Modlę się, aby twój duch na zawsze kierował moim sercem i ręką. Być może w końcu, z pomocą Kosy $O(Elune;Eluny), znajdziemy sposób, by obdarzyć tych, którzy są dotknięci klątwą worgena, darem...$B
$B$B\"Peace.\"$B
$BOdzyskując tę broń, zadałeś ciężki cios siłom zła. W ich rękach, sztylety te byłyby czymś więcej niż zagrożeniem; byłyby świętokradztwem.$B
$BTo wszystko, co pozostało z czczonej Dzikiej Bogini, która oddała życie w obronie Azeroth. Czy znasz jej historię? Druidzi z Val'sharah, którzy chronili tę broń przez tak długi czas, mogliby ci o niej opowiedzieć. Niektórzy z nich nawet ją pamiętają.$B
$BNazywała się Ashamane. Pozostawiła po sobie potężne dziedzictwo, które wkrótce stanie się twoim udziałem.$B
$B$BAzeroth była kiedyś pogrążona w ciemności. Ale po tym, jak Tytani pokonali Czarne Imperium Przedwiecznych Bogów, stworzenia natury wreszcie miały szansę na rozwój i rozkwit. Opiekunka o imieniu Freya otrzymała zadanie zasiania życia na świecie. Stworzyła bujne enklawy na całej Azeroth, które dały początek niezliczonym zwierzętom.$B
$BOd czasu do czasu, niezwykłe stworzenia przyciągały uwagę Freyi.$B
$B$BGdy Freya podróżowała, znalazła watahę wilków, która zabiła panterę i próbowała wykończyć jej samotne ocalałe młode. Chociaż wilki zraniły maleńkie stworzenie, nadal walczyło zaciekle, próbując ranić pazurami większe drapieżniki. Freya była zdumiona, widząc, że wkrótce wilki zostały przepędzone.$B$B
",
[17]="Kiedy Freya podniosła młode, opiekunka za swój trud otrzymała mnóstwo drobnych zadrapań. Nie rozgniewało jej to. Wręcz przeciwnie. Opiekunka, zachwycona nieugiętą dzikością stworzenia, wyleczyła rany młodej i nadała jej imię Ashamane, od koloru jej czarnego futra.$B
$B$BZ biegiem lat, Ashamane wyrosła na potężną panterę. Żadne stado wilków nie odważyło się teraz na nią zapolować. Freya była zadowolona widząc, że pantera nie uległa pragnieniu zemsty. Ashamane mogła upolować i zabić każdego wilka w swojej dolinie. Z łatwością. Ale tego nie zrobiła.$B
$BJej dzika natura obdarzyła ją mądrością. Czyż nie była również drapieżnikiem? Czy nie polowała na zdobycz? Wilki nie żywioły żadnej urazy do Ashamane; były po prostu głodne. dlatego zaatakowały. Dlatego też, pantera nie żywiła do nich złości.$B
$BAle lubiła płatać im figle. Stado wilków, które ją zaatakowało, było czasami budzone ze snu przez rozdzierający uszy ryk. Ashamane podkradała się do ich jaskini i głośno oznajmiała swoją obecność, rzucając ich do ucieczki.$B$B
.",
[19]="Z czasem, Ashamane zdała sobie sprawę, że stała się potężniejsza niż jakakolwiek inna pantera, jaką kiedykolwiek widziała. Upływające lata nie postarzały jej, lecz wzmocniły. Pokolenia dzikich zwierząt przychodziły i odchodziły na jej oczach.$B
$BByły inne zwierzęta takie jak ona. Potężne, ikoniczne stworzenia, które zdawały się żyć inaczej niż reszta natury. Śmiertelnicy wkrótce określili je mianem Dzikich Bogów.$B
$BAshamane była jednym z nich.$B
$B$BNieposkromione serce Ashamane z trudem akceptowało nieśmiertelność. Chaos dziczy, walka o przetrwanie - to wszystko stanowiło rdzeń istoty Ashamane. Teraz były nieistotne. Była ponad wszystkim. Nie było ofiary, która mogłaby jej umknąć. Nie było radości z polowania bez wysiłku. Nie było drapieżnika, który mógłby rzucić jej wyzwanie.$B
$BAshamane kroczyła otwarcie przez dżungle Azeroth. Inne dzikie stworzenia nie miały się czego obawiać. Opowieści o gigantycznej, majestatycznej panterze rozprzestrzeniły się wśród trolli, które zapuszczały się w te rejony. Niektórzy starali się czcić ją jako jedną ze swoich loa. Ashamane rzadko pozwalała im się zobaczyć. Inne trolle tropiły ją z innego powodu. Niektórzy łowcy pragnęli chwały, jaką z pewnością przyniosłoby pokonanie tak wspaniałej istoty. Pokonanie loa... nie było większego wyzwania.$B$B
",
[21]="Jeden po drugim, te ambitne trolle wkradały się do dżungli, arogancja płonęła w ich sercach. Ashamane była zachwycona. Bez względu na to, jak sprytni byli, jak cicho się poruszali i jak celnie celowali, wszyscy wracali do swoich plemion z pustymi rękami, dźwięk jej ryku wciąż dzwonił im w uszach, a widok jej kłów na zawsze nawiedzał ich sny.$B
$BNie musiała odbierać im życia. Zrozumieli swoje miejsce w kręgu życia, kiedy z nimi skończyła. To wystarczyło.$B
$B$BIlekroć opiekunka Freya podróżowała po krainie, wielu Dzikich Bogów kroczyło u jej boku. Ashamane nie. Serce pantery było zbyt niechętne, by wiązać się z jakimkolwiek innym stworzeniem. Freya rozumiała to i zawsze uśmiechała się, gdy widziała lśniące ślepia Ashamane obserwujące ją z daleka.$B
$BBez względu na to, co myślała Ashamane, istniała między nimi więź. Istniało inne królestwo, dzikie, nietknięte miejsce zwane Szmaragdowym Snem. Opiekunka Freya z jego pomocą, zasiała życie na całej Azeroth, więc tym samym, Dzicy Bogowie byli związani ze Snem.$B$B
$B$BW końcu Ashamane przybyła na $O(Mount Hyjal;Górę Hyjal), aby sama doświadczyć Snu, i natychmiast zachwyciła ją ta kwitnąca wizja nieokiełznanego świata. Pantera założyła swój dom na zachodnich zboczach Studni Wieczności i spędziła tysiące lat dryfując w Szmaragdowym Snie, zgłębiając jego tajemnice i moc.$B
$B$Ashamane, jak wielu Dzikich Bogów, żyła z dala od rozwijających się cywilizacji, które powstawały i upadały w całej Azeroth. Trolle Zandalari nie były dla niej interesujące. Wiele elfów postrzegało siebie jako wyniesionych, zbyt oświeconych, by zawracać sobie głowę światem przyrody.$B
$BNadszedł jednak czas, kiedy nie mogła już dłużej ignorować Azeroth. Szmaragdowy Sen zatrząsł się wraz z przybyciem Płonącego Legionu. W końcu uczeń innej potężnej istoty, Cenariusa, wezwał Dzikich Bogów na pomoc.$B
$BDla Ashamane jej obowiązek był jasny. Bez wahania rzuciła się do walki z Płonącym Legionem.$B
$BDo jej świata przybył nowy drapieżnik. Z radością na niego zapolowała.$B
$B$BZanim Dzicy Bogowie dołączyli do Wojny Starożytnych, walki rozprzestrzeniły się daleko poza Studnię Wieczności.$B
$B$BDemony, które zbłądziły do lasów poza Zin-Azshari wkrótce nauczyły się stąpać ostrożnie; Ashamane nauczyła się chować wśród drzew. Jej kły zakończyły życie wielu zwiadowców Płonącego Legionu. Obawiano się jej tak bardzo, że Płonący Legion zaczął palić całe połacie lasu, zamiast podejmować prób jej dogonienia.$B
$BJeśli demony wierzyły, że będą miały więcej szczęścia w walce na otwartym polu bitwy, to srodze się myliły. Ashamane była rozwścieczona ich taktyką i wraz z innymi Dzikimi Bogami, elfami i innymi stworzeniami zaatakowała flanki Legionu, wyrywając ogromne dziury w ich liniach bojowych.$B
$B$BWydawało się, że liczba demonów nie ma końca. Kiedy Ashamane walczyła z Płonącym Legionem dziesięć tysięcy lat temu, instynkt podpowiadał jej, że najeźdźcy mieli na myśli konkretne ofiary. Odrywając się od zgiełku bitwy wokół Zin-Azshari, śledziła grupy najeźdźców, które z determinacją skracały sobie drogę na północny zachód.$B
$BNie było łatwo za nimi nadążyć. Demony wystawiły swoich najlepszych wojowników, aby zniechęcić pościg, a Ashamane musiała walczyć na każdym kroku.$B
$BAle jej to nie zniechęciło. Ci, którzy stanęli na jej drodze, padali jeden po drugim.$B
$BGdy zbliżała się do swej ofiary, zrozumiała ich cel: chcieli zdobyć Suramar. To dlatego Ashamane jest tak czczona przez druidów z Val'sharah - to, co zrobiła później, nigdy nie zostało zapomniane.$B
$B$BArmia demonów szykowała się do oblężenia Suramaru. Ashamane stawiła jej czoła sama. Nigdy wcześniej nie odwiedzała lasów w pobliżu Val'sharah, ale to nie miało znaczenia. Były to Dzikie Ostępy, a więc były jej środowiskiem naturalnym.$B
$BPrzedarła się przez szeregi demonów, po czym zniknęła wśród drzew. Skradała się po wysokich gałęziach i spadała na naczelnych dowódców Legionu. Była postrachem, przerażającą bestią i nie cofała się przed niczym, nie okazując litości.$B$B
.",
[27]="To była rzeź. A jednak nawet Dzicy Bogowie nie mogli uniknąć obrażeń z rąk Płonącego Legionu. Spalona ogniem i zatruta ich skażoną bronią, Ashamane walczyła dalej, przerzedzając ich szeregi, aż ich przywódca został zmuszony do stawienia jej czoła.$B
$BTaki był jej plan przez cały czas. Było to jedno z praw przetrwania: stado nie uważała za pokonane, dopóki gardło jego przywódcy nie znalazło się między jej kłami.$B
$B$BGenerał Płonącego Legionu zgłosił się na ochotnika do nadzorowania podboju Suramaru. Ten lord otchłani, Ronokon, widział w elfim mieście nieskończone bogactwa i chciał je zdobyć w imieniu Sargerasa. Rozgniewała go ingerencja Ashamane i wystąpił, by osobiście się z nią rozprawić.$B
$BDzicy Bogowie i annihilański generał pojedynkowali się godzinami w lasach Val'sharah. Był przebiegłym wojownikiem. Wiedział, jak szybko potrafi zabijać, więc trzymał ją na dystans swoją postrzępioną, okutą w spaczenie włócznią, zadowalając się zadawaniem małych, jątrzących się ran.$B
$BPo tylu godzinach pojedynkowania, siły Ashamane zaczynały w końcu słabnąć. Jej rany bolały. Jej tempo zwolniło. Ale jej wola była niezłomna. Ostatkiem sił skoczyła na Ronokona, pozwalając mu wbić włócznię w jej pierś. Jednak jej pazury wbiły się w jego ramiona, a kły zatopiły w jego szyi.$B
",
[29]="Ronokon miotał się szaleńczo, próbując odciągnąć panterę, ale ona trzymała się go mocno. Jej zęby tkwiły w jego gardle, aż do jej ostatniego tchu. Jego śmierć przyniosła więcej zniszczenia. Energia spaczenia nadana mu przez Legion eksplodowała z jego ciała, żłobiąc głęboką wyrwę w ziemi i spalając Ashamane na popiół.$B
$BJej ofiara nie poszła na marne. Mieszkańcy Suramaru mieli wystarczająco dużo czasu, by ukryć swe miasto przed Legionem i światem, chroniąc się przed Rozbiciem, które miało nastąpić.$B
$B$BZiemie wokół Val'sharah zmieniły się na zawsze. Tam, gdzie kiedyś było wzgórze, teraz znajdowało się urwisko i głęboka dolina. Druidom zajęło wiele lat, aby przywrócić naturze w okolicy jej poprzednie piękno.$B
$BPomimo utrzymujących się śladów spaczenia Ronokona, zawsze istniało poczucie, że coś się temu przeciwstawia, pomagając je zniszczyć. Niektórzy druidzi wierzyli, że duch Ashamane, nawet po śmierci, był nadal zaangażowany w walkę z najeźdźcami, którzy zagrażali jej Dzikim Ostępom.$B
$B$BDruidzi zbudowali świątynię w miejscu śmierci lorda otchłani, aby upamiętnić odwagę Ashamane. Jej kły - wszystkie, które przetrwały - zostały tam umieszczone, aby uhonorować jej nieugięte serce i nieokiełznaną naturę.$B
$BDo dziś Ashamane jest pamiętana jako jedna z najzacieklejszych obrończyń Azeroth.$B
$B$BZostałeś pobłogosławiony przez Dzikich Bogów. Zrozum, jaki zaszczyt został ci przyznany: Ursol wierzy, że jesteś odpowiednim czempionem do kontynuowania dzieła jego brata.$B
$BNiech duch Ursoca prowadzi cię do zwycięstwa.$B
$B$BDziedzictwo Ursoca jest znane każdemu druidowi w Azeroth. Jako jeden z wielkich Dzikich Bogów, dziesięć tysięcy lat temu rzucił wyzwanie Płonącemu Legionowi i odważnie oddał życie w obronie tego świata.$B
$BBył prawdziwym strażnikiem. Wierzył w potęgę Dzikich Ostępów i nigdy nie zawahał się nawet na chwilę, by skoczyć w ich obronie.$B
$BAle teraz może odpocząć. Inni będą musieli kontynuować jego pracę.$B
$B$BWiele tysiącleci temu, dwa ciekawskie niedźwiadki przemierzały razem okolice $O(Grizzly Hills;Szarych Wzgórz). Ci bracia, o imionach Ursoc i Ursol, mieli więcej ciekawości niż zdrowego rozsądku i często wkraczali na teren większych drapieżników. Niebezpieczeństwo nie zniechęciło ich i każdy z nich nigdy nie zostawił drugiego w tyle, nawet gdy okoliczności wydawały się tragiczne.$B
$BZwrócili na siebie uwagę opiekunki Freyi, która podróżowała po Azeroth w poszukiwaniu wyjątkowych dzikich zwierząt. Freya dostrzegła ich potencjał i zobaczyła, kim się staną.$B
$BKiedy dojrzały, stały się silniejsze i większe niż jakiekolwiek inne niedźwiedzie w $OGrizzly Hills;Szarych Wzgórzach) i nigdy się nie starzały.$B
$BUrsoc i Ursol stali się znani jako Dzicy Bogowie.$B
$BByć może najbardziej niezwykłym darem, jaki Opiekunka Freya dała dwóm niedźwiedziom, była zdolność mówienia. Kilku innych Dzikich Bogów, szczególnie tych, którzy stali się znani jako Czcigodni Niebianie, również otrzymało ten dar. Podczas gdy oni zostali wybrani ze względu na swoją inteligencję, dwa niedźwiedzie zostały wybrane ze względu na ich upartą odwagę.$B
$BFreya wierzyła, że Ursoc i Ursol pewnego dnia się zmienią. Kiedy w końcu zobaczą wystarczająco dużo Azeroth, aby zaspokoić swoją ciekawość, będą zmuszeni chronić ją przed każdym wrogiem, który mógłby jej zagrozić.$B
$BZnała ich dobrze. Ursoc, starszy z dwóch niedźwiedzi, miał silną opiekuńczą naturę. Im więcej widział Dzikich Ostępów Azeroth, tym bardziej czuł się odpowiedzialny za ich ochronę.$B
$B$ Opiekunka Freya widziała, jak instynkty Dzikich Bogów dojrzewały przez lata, i zauważyła, że niektórzy z nich stali się strażnikami swoich domen. Dla tych stworzeń, zaczęła tworzyć unikalną broń, przedmioty, które pomogłyby im w trudnych czasach... ale te artefakty stałyby się silne, o ile zostałyby wzmocnione przez swych posiadaczy. Ich prawdziwy potencjał mógł zostać odblokowany tylko poprzez praktykę, pielęgnację i samodoskonalenie.$B
$BNiektórzy Dzicy Bogowie nie rozumieli tego, co dała im Freya i zaniedbywali swoją broń. Ursoc nie był jednym z nich.$B
",
[37]="Freya dała Ursocowi nowe szpony, wykonane z rzadkiego materiału, zwanego stalą tytaniczną i nasycone niewielką częścią esencji Eonar, jednej z Tytanów. Szpony te mogły rosnąć i były prawie niezniszczalne.$B
$BUrsoc nie miał zamiaru pozwolić im niszczeć. Zrobił wszystko, aby opanować ich moc.$B
$BGdy Ursoc otrzymał swoje nowe szpony, trenował niestrudzenie. Każdego dnia przemierzał długie mile i sparingował się z bratem, testując swoją siłę. Z biegiem lat stawał się coraz silniejszy. O wiele silniejszy. Ursol otrzymał również dar, laskę, która ułatwiała używanie magii, i wkrótce opanował swoją własną moc.$B$B
$B$BSzpony z tytanowej stali stały się przedłużeniem jego ciała, a Ursol stał się ekspertem w manipulowaniu przepływami magicznej esencji.$B
$B$BRazem stali się jednymi z najpotężniejszych istniejących Dzikich Bogów... i wkrótce staną się znani jako najpotężniejsi obrońcy Azeroth.$B
$B$BW końcu Ursoc i Ursol towarzyszyli Opiekunce Freyi w jej podróżach po Azeroth. Zwierzyła się im, że wyczuwa działanie mrocznych sił, a oni obiecali, że ją obronią.$B
$B$BGdy podróżowali z nią, otrzymali pozwolenie na wkroczenie do Szmaragdowego Snu, królestwa, które Freya stworzyła, aby kierować naturalnym życiem Azeroth. Spędzili tak dużo czasu, jak tylko mogli w tych nietkniętych Dzikich Ostępach, przyciągnięci kwitnącą, tętniącą życiem wizją natury.$B$B
.",
[40]=" Pewnego dnia, Freya poprosiła, aby nie towarzyszyli jej w podróży. Dla Ursoca i Ursola brzmiało to tak, jakby się z nimi żegnała. Zanim ich opuściła, przekazała im więcej informacji na temat ich broni i innych darów, i powiedziała im, aby byli przygotowani. \"Azeroth będzie was potrzebować. Jeśli nie będziecie gotowi, świat może upaść\" - powiedziała.$B
$B$BDzicy Bogowie nigdy więcej jej nie ujrzeli. Ciemność, która pochłonęła umysł Opiekuna Lokena, zniszczyła również ją.$B
$B
$B$BDziesięć tysięcy lat temu, zagrożenie niepodobne do żadnego innego skierowało swój wzrok na Azeroth. Płonący Legion, po zepsuciu ważnych członków cywilizacji elfów w pobliżu Studni Wieczności, najechał z całą swoją potęgą i furią. Pierwszy druid, Malfurion, wezwał Dzikich Bogów do walki z demonicznymi hordami.$B
$BUrsoc i Ursol byli pierwszymi dwoma Dzikimi Bogami, którzy odpowiedzieli. Rzucili się do walki z gwardią Legionu, zadając pierwsze ciosy w wojnie między Dzikimi Ostępami Azeroth, a spaczoną armią upadłego Tytana.$B
$BTo była okrutna walka. Żaden z braci nie zawahał się ani przez chwilę, a nawet gdy cały gniew Płonącego Legionu został skierowany przeciwko nim, nie uciekli.$B
$B$BWalczyli do ostatniego tchu.$B
$B$BWielu Dzikich Bogów zginęło w wojnie przeciwko Legionowi. Ursol i Ursoc pozostali razem, walcząc ramię w ramię, wykorzystując dary Freyi do pokonywania fal demonicznych wrogów. Ale ich siła miała granice. Niekończąca się fala łowców spaczenia w końcu ich pokonała i obaj zginęli w walce. Ich duchy powędrowały razem do Szmaragdowego Snu, gdzie pozostały przez tysiąclecia.$B
$BSzpony Ursoca były wszystkim, co pozostało po nim w świecie fizycznym. Kiedy walki przeniosły się gdzie indziej, młody furbolg znalazł stalowe szpony Tytana. Rozpoznając, do kogo należały, zabrał je do swojego plemienia.$B
$B$BPrzez pokolenia, te furbolgi czciły szpony jako ostatni znak ich niedźwiedziego boga Ursoca.$B
$B$BNiewiele furbolgów miało odwagę spróbować władać szponami Ursoca w walce. Za każdym razem, gdy to robiły, rezultaty były przerażające. Ursoc spędził niezliczone lata na opanowaniu ich mocy i odblokowaniu ich potencjału; w rękach niewyszkolonego śmiertelnika wzbudzały one niekontrolowaną żądzę krwi, która z taką samą łatwością atakowała przyjaciół, jak i wrogów.$B
$BPo wielu próbach, szpony przestały mieć jakikolwiek wpływ na furbolgi. Bez względu na to, jakich rytuałów próbowali, wydawało się, że moc w szponach została uśpiona.$B$B
.",
[44]="Duch Ursoca, stojący na straży w Szmaragdowym Snie, miał po prostu dość. Plemię furbolgów nie było w stanie kontrolować jego mocy, więc zadecydował, aby odebrać im szpony. Nie powrócą one na świat śmiertelników, dopóki nie pojawi się ktoś ich godny.$B
$BDruidzi Pazura ostatecznie przynieśli artefakt wykonany ze stali tytanowej do Ursoca w Szmaragdowym Snie.$B
$B$BPragnienie Ursoca, by chronić Azeroth, nie osłabło nawet po jego śmierci. On i Ursol przemierzali Szmaragdowy Sen, szukając jakichkolwiek oznak zepsucia lub ciemności zakorzeniających się w królestwie.$B
$BOstatnio ich uwagę zwrócił powrót Szmaragdowego Koszmaru. Ursoc walczył z Xaviusem, lordem satyrów i pionkiem złych sił, próbując wykorzenić wpływy Koszmaru.$B
$BPo raz drugi Ursoc złożył ostateczną ofiarę w obronie Azeroth.$B
$BTeraz Ursoc może wreszcie odpocząć. Ursol, jego brat, kontynuuje swoją wartę wewnątrz Szmaragdowego Snu, walcząc ze Szmaragdowym Koszmarem.$B
$BSzpony Ursoca nie należą już do Dzikich Bogów, lecz do tych, którzy mogą kontynuować ich dzieło. Tylko ktoś o duchu opiekuńczym, tak zdeterminowanym jak jego, będzie w stanie władać nimi w walce.$B
$BI biada każdemu wrogowi, który będzie musiał stawić czoła istocie tak oddanej jak on.$B
$BSzmaragdowy Sen jest zagrożony. Koszmar chce zniszczyć całą jego moc.$B
$BTa gałąź była krytycznie ważna w utrzymaniu Snu stabilnym i spokojnym, ale nie jest bezpiecznie pozostawiać ją tam dłużej. Jesteś jednym z najbardziej zdumiewająco zdolnych druidów w historii. Noś tę laskę przy sobie, chroń ją i użyj, by przepędzić Legion z naszego świata.$B
$B$BW pradawnych czasach Azeroth, naturalne życie nigdy nie miało szansy powstać z powodu przerażających rządów Przedwiecznych Bogów. Bez pomocy sił natury, w ogóle by nie powstało. Tytani o tym wiedzieli. Jednym z ich ostatnich aktów pomocy dla nas było danie Opiekunom wiedzy i mocy, aby odwrócić niewypowiedziane zniszczenie Przedwiecznych Bogów.$B
$BZ czasem, natura podniosłaby się. Życie rozkwitłoby. Pokolenia roślin i zwierząt rosłyby i zmieniały się.$B
$BTo cudowne odrodzenie nie przyszło znikąd. Na początku powstało źródło uzdrowienia i równowagi, miejsce, w którym całe życie mogło odpocząć i odrodzić się.$B
$BNazywało się ono G'Hanir, Matczyne Drzewo.$B
$BOpiekunka Freya została obarczona przez Tytanów zadaniem kierowania zasiewem naturalnego życia Azeroth. Aby pomóc w tym zadaniu, stworzyła mistyczną krainę, która stała się znana jako Szmaragdowy Sen. Chciała, aby była to dziewicza wizja natury, niezakłócona przez siły zła lub zewnętrzne cywilizacje.$B
$BZaczęła od stworzenia pojedynczego, masywnego drzewa, ustawionego na szczycie wysokiego szczytu w obrębie Snu. Z niego zakwitło wiele różnych owoców i kwiatów, a nowe życie wypłynęło falami na zewnątrz, rozlewając się po całej krainie.$B$B
$B$BFreya stworzyła sadzawki życia w innych miejscach Szmaragdowego Snu, ale to drzewo było pierwsze, najwyższe i najbardziej życiodajne. Przez tysiąclecia służyło jako źródło uzdrowienia i równowagi, które rozciągało się poza Sen i do świata fizycznego.$B
$BW miarę, jak życie rozkwitało na Azeroth, pokolenia zwierząt przychodziły i odchodziły. Wkrótce Szmaragdowy Sen wypełnił się duchami niezliczonych bestii.$B
$BTo pierwsze drzewo, które stworzyła Freya, G'Hanir, stało się przystanią dla skrzydlatych stworzeń. W jego konarach i gałęziach było miejsce dla wszystkich, a jego uzdrawiająca, spokojna energia uspokajała nawet najbardziej strapione umysły.$B
$BWiele potężnych duchów zostało przyciągniętych do G'Hanir. Niektórzy chcieli po prostu na nią popatrzeć; inni chcieli usiąść u jej podstawy i przez chwilę wygrzewać się w jej cieniu.$B
$BJeden nigdy nie odszedł. Dzika Bogini, o imieniu Aviana, uczyniła Matczyne Drzewo swoim domem tak długo, jak żyła.$B
$BAviana była znana jako Pani Ptaków. W przeciwieństwie do innych Dzikich Bogów, nie trzymała się z dala od mniejszych, śmiertelnych stworzeń. Była drapieżnikiem, żywiła się pomniejszymi bytami.$B$B
$B$BW końcu została nazwana Panią Matczynego Drzewa. Stała się całkowicie zauroczona mocą G'Hanir. Było czymś więcej niż drzewem; było źródłem życia, uzdrowienia i pokoju. Aviana spędziła lata na czerpaniu swojej mocy z drzewa i wkrótce wszystkie żyjące skrzydlate stworzenia na Azeroth marzyły o spędzeniu życia pozagrobowego latając wśród jego gałęzi.$B
$BDuch Aviany został spleciony z Matczynym Drzewem. Z czasem miało to trwałe konsekwencje.$B
$B$BDziesięć tysięcy lat temu, Azeroth zostało najechane. Płonący Legion szturmował nasze ziemie i prowadził wojnę ze wszystkimi, którzy chcieli mu się przeciwstawić. Niewiele istot było skłonnych do walki, a ich przewaga liczebna była ogromna.$B
$BPierwszy druid, Malfurion Stormrage, wezwał Dzikich Bogów do przyłączenia się do walki. Zwycięstwo Legionu nie tylko wyeliminowałoby elfy, ale także oznaczałoby zagładę dla wszelkiego życia w Azeroth.$B
$B$BWielu Dzikich Bogów odpowiedziało na wołanie Malfuriona. Aviana była jednym z nich.$B
$B$BKiedy Dzicy Bogowie dołączyli do bitwy przeciwko Płonącemu Legionowi, demony były zaskoczone. Z pewnością nie spodziewały się, że natura stworzy tak potężnych wrogów. Ten dzień nigdy nie zostanie zapomniany, dopóki Azeroth pozostanie wolne od kontroli Legionu.$B
$BAviana poprowadziła stada ptaków z całej krainy na polowanie na sługusów Legionu. Dzięki niej i jej dzieciom zginęły niezliczone ilości demonów.$B
$BAle siły Płonącego Legionu były zbyt wielkie. Aviana została strącona z niebios, a demoniczne włócznie zakończyły jej życie.$B
$BWstrząs wywołany śmiercią Aviany odbił się echem w Szmaragdowym Senie, a wszystkie liście G'Hanir opadły z gałęzi. Wielkie Matczyne Drzewo, dom dla duchów niezliczonych stworzeń, było martwe. Wielu go opłakiwało, a niektórzy ulegli pokusie służenia mrocznym siłom pod nieobecność Aviany.$B
$BLecz choć umarła, jej duch wciąż trwał.$B
$BGdy nocne elfy zmagały się z odbudową swojego społeczeństwa po Rozbiciu, członkowie zielonych smoków odkryli dar. Jedna z gałęzi G'Hanir, z żołędziem zwisającym spomiędzy liści, przeżyła w Szmaragdowym Snie.$B
$B$BŻołądź został użyty przez Alexstraszę, Aspekt czerwonych smoków, do stworzenia Nordrassilu, wielkiego Drzewa Świata, które miało chronić drugą Studnię Wieczności.$B
$BMalfurion Stormrage wyczuł, że to duch Aviany obdarzył mocą gałąź G'Hanir, i uważał, że najlepiej trzymać je w ukryciu. Wiele dzieci Aviany zginęło w amoku i istniała możliwość, że zechcą odebrać resztki dziedzictwa Aviany dla swoich nowych panów.$B
$BMalfurion przeniósł gałąź G'Hanir do bezpiecznego miejsca głęboko w Szmaragdowym Śnie. Tylko kilka osób wiedziało, gdzie jest przechowywana, ale jego wpływ był odczuwalny daleko poza granicami Snu.$B
$B$BPrzez wiele tysiącleci, gałąź służyła jako siła stabilizująca Szmaragdowy Sen, a o ziemi w jej pobliżu mówiono, że jest miejscem wielkiego uzdrowienia i pokoju.$B
$B$BKataklizm wstrząsnął Azeroth i Szmaragdowym Snem do samych korzeni. Gdy nocne elfy walczyły, by odeprzeć siły Ragnarosa z $O(Mount Hyjal;Góry Hyjal), poprosiły czempionów Azeroth o przyzwanie nowych sojuszników - a właściwie starych.$B
$B$BWielu Dzikich Bogów, którzy zginęli w Wojnie Starożytnych, zostało wskrzeszonych. Aviana powróciła do życia na Azeroth i dołączyła do Hordy i Przymierza, skutecznie spychając żywiołaki z powrotem do $O(Firelands;Krainy Ognia). Ostatecznie, Ragnaros został zabity, a $O(Mount Hyjal;Góra Hyjal) została ocalona.$B
$BAviana ponownie zwróciła swoją uwagę ku G'Hanir. Czasy się zmieniły, ale jej marzenie o zapewnieniu duchowej przystani dla swojego gatunku nie. Postanowiła przywrócić Matczyne Drzewo do jego pełnej chwały.$B
$B$BGałąź Matczynego Drzewa pozostała w Szmaragdowym Snie. Bez wiedzy druidów, siły Szmaragdowego Koszmaru już zbierały się do ataku. Kiedy zbadali kluczowe źródła mocy w Śnie, odkryli prawdziwą naturę G'Hanir.$B
$BSatyr, Lord Xavius, pracujący w imieniu Płonącego Legionu nad skażeniem Snu, zlecił swoim siłom zachowanie ostrożności. Ta gałąź G'Hanir była korumpowana powoli, bardzo powoli, w taki sposób, że nawet jej strażnicy nie mogli tego wyczuć.$B
$BKiedy Koszmar się ujawnił, gałąź nagle zapulsowała mocą zła. Gdyby pozostała uszkodzona, mogłaby pogrążyć cały Szmaragdowy Sen w chaosie.$B
$BOdkąd została oczyszczona, przynajmniej ten plan został udaremniony.$B
$B$BPozostawienie G'Hanir w ukryciu jest niebezpieczne. Koszmar pożąda mocy gałęzi; jej ukrycie już nie wystarczy. Siła Matczynego Drzewa musi zostać wykorzystana do wypędzenia sił zła z Azeroth. Aviana zgadza się i wysyła go ze swoim błogosławieństwem.$B
$BByć może pewnego dnia ta gałąź powróci do Snu, aby ponownie przynieść pokój i stabilność królestwu.$B
$BAle na razie jej potencjałem będzie władał arcydruid. Przeznaczeniem gałęzi jest ocalenie niezliczonych istnień i oczyszczenie naszego świata z korupcji.$B
$B$BBadania trwają! W tych tekstach jest jeszcze więcej informacji do odkrycia. Jedyną rzeczą, która może mnie powstrzymać jest czas!$B
$B$BWróć po zakończeniu dalszych badań, a będę kontynuował rozszerzanie tego tomu.$B
$B- Główna Historyczka Celadine$B
$B.", }, [5792]={ [1]="$BAutorstwa Juvess, Historyczki Konklawe.
$B$B.", [2]="$B$B$BZanim zdobyłeś Gniew Światłości, wielu pobożnych wojowników i kapłanów próbowało nad nim zapanować. Wszyscy zawiedli.$B
$BNiech ich niedociągnięcia posłużą jako lekcja i ostrzeżenie. Szlachetne intencje nie wystarczą, by okiełznać potężną moc tego kostura. Musisz skupienić się do granic możliwość i sprawić, by twoja wola była nieustępliwa jak stal. W chwili, gdy twoja wola osłabnie, ta broń pochłonie cię tak samo, jak wszystkich innych.$B
$B$BLata temu, fanatyczna $O(Scarlet Crusade;Szkarłatna Krucjata) postanowiła stworzyć kostur o niezrównanej świętości. Broń, która rywalizowałaby nawet z legendarnym $O(Ashbringerem;Spopielaczem).$B
$B$O(Ashbringer;Spopielacz) czerpał swą moc z cienistego artefaktu, który został oczyszczony w Światłości i zintegrowany z ostrzem. $O(Scarlet Crusade;Szkarłatna Krucjata) starała się zrobić to samo ze swoim kosturem.$B
$BZakon wysłał swoich najbardziej lojalnych krzyżowców do rozdartych wojną $O(Plaguelands;Ziem Plagi) w poszukiwaniu odpowiedniej relikwii. Nieliczni, którzy powrócili, przynieśli dziwny klejnot najeżony mocami ciemności. Niektóre źródła podają, że był on częścią buławy noszonej przez jednego z pierwszych rycerzy śmierci, którzy chodzili po świecie. Inne podają, że przerażający lisz Kel'Thuzad ukształtował klejnot swoimi widmowymi dłońmi.$B
$Nieważne jaka z tych opowi",
[4]="
$B$BDziesięciu uczonych kapłanów $O(Scarlet Crusade;Szkarłatnej Krucjaty) zebrało się w $O(Hearthglen;Żagiewiu), by stworzyć Gniew Światłości. Tygodniami ćwiczyli rytuał, który miał oczyścić mroczny klejnot i związać go z kosturem.$B
$BTym, czego nigdy nie przewidzieli, była obecność demona pośród nich.$B
$BNathrezim, o imieniu Balnazzar, przeniknął do Krucjaty i przyjął tożsamość jej przywódcy, Saidana Dathrohana. Kiedy demon dowiedział się o planach wykucia Gniewu Światłości, obawiał się, że taka broń może zdemaskować jego oszustwo i roztrzaskać jego władzę nad Krucjatą.$B$B
.",
[5]="Balnazzar zakłócił rytuał oczyszczenia i krzyżowcy stracili kontrolę nad swoimi misternymi zaklęciami. Burza świętej energii przetoczyła się przez miejsce spotkania, natychmiast zabijając dziesięciu kapłanów. Jednak Gniew Światłości pozostał nietknięty. Burza oczyściła klejnot i przytwierdziła go do kostura.$B
$BPo dokładnych oględzinach, Balnazzar stwierdził, że kostur buzuje od niestabilnej energii. Używanie jej było prawie niemożliwe. Zamiast zniszczyć broń, demon pozwolił $O(Scarlet Crusade;Szkarłatnej Krucjacie) ją zatrzymać. Nie mógł się doczekać chaosu, jaki wywoła w nadchodzących latach.$B
$BList od Wielkiego Inkwizytora Isilliena do Generał Abbendis ze $O(Scarlet Crusade;Szkarłatnej Krucjaty):$B
$B\"Otrzymałem twój ostatni list i rozumiem twoje obawy. Jednak pod względem potęgi, Gniew Światłości przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Ostatnia bitwa w pobliżu $O(Tyr's Hand;Dłoń Tyra) jest tego dowodem.$B
$BPlaga przewyższała liczebnie naszych prawych wojowników dwadzieścia do jednego. Doszłoby do masakry, gdyby nie Gniew Światłości. Palące światło kostura przebiło się przez Plagę jak kosa przez pszenicę, nie pozostawiając nikogo.\"$B$B
$B$B\"To prawda, że Gniew Światłości zabił swego dzierżyciela i wielu żołnierzy u jego boku. Prawdą jest również, że ocalali krzyżowcy zostali oślepieni, niezdolni samodzielnego egzystowania.\"$B
$B$B\"Ale w stosunku dwadzieścia do jednego, uważam takie straty za akceptowalne.\"$B
$BZ \"Polowania na Gniew Świętości\" opracowane przez Kirin Tor z Dalaranu:$B
$B$B\"Wykryto kolejną eksplozję świętej energii w $O(Plaguelands;Ziemiach Plagi). Piątą w ciągu ostatniego roku. Ta ostatnia katastrofa jest podobna do poprzednich. Winna jest Światłość.$B
Z informacji, które udało mi się zebrać, $O(Scarlet Crusade;Szkarłatna Krucjata) napadła na małą wioskę w poszukiwaniu Plagi. Użyli Gniewu Światłości, aby \"oczyścić\" żywych mieszkańców miasteczka, myśląc, że są dotknięci plagą nieumarłych.\"$B$B
.",
[8]="\"Trwało to jakiś czas, zanim kapłan używający kostura stracił kontrolę nad jej mocą. To, co kiedyś było rynkiem miasta, jest teraz niczym więcej jak tlącym się kraterem, wypełnionym po brzegi ciałami.$B
$BTak jak poprzednio, broń zniknęła zanim przybyłem. Prawdopodobnie ma ją jakiś inny głupi krzyżowiec.$B
$BNigdy nie powinienem był zgłaszać się na ochotnika do tego zadania.\"$B
$B\"-Israen z Kirin Toru$B
$B$BSpośród wszystkich członków $O(Scarlet Crusade;Szkarłatnej Krucjaty), którzy dzierżyli Gniew Światłości, Inkwizytor Halbin miał największe szanse na sukces. Jego siła woli i wyrachowane skupienie nie miały sobie równych wśród członków zakonu.$B
$BW $O(Scarlet Monastery;Szkarłatnym Klasztorze), Halbin wykorzystywał moce kostura, torturując więźniów Porzuconych. Przypalał jeńców świętym ogniem, wydobywając z nich informacje, które Krucjata mogła wykorzystać w wojnie z nieumarłymi. Im więcej Halbin miał do czynienia z Porzuconymi, tym bardziej nienawidził tych przeklętych istot. Nie zależało mu już na zbieraniu od nich informacji. Chciał po prostu usłyszeć ich krzyki.$B$B
.",
[10]="Podczas jednej nocy gorączkowych tortur, gniew Halbina przytłoczył jego myśli. Jego władza nad Światłością wymknęła mu się. Tylko na chwilę. To wystarczyło, by przypieczętować zgubę inkwizytora.$B
$BEksplozja wstrząsnęła salą tortur i pochłonęła Halbina w świętym ogniu. Mówi się, że zmarł powolną śmiercią, a jego agonalne wycie rozbrzmiewało w klasztorze przez wiele dni.$B
$B$BNie wiadomo dokładnie, kiedy Gniew Światłości wyśliznął się z posiadania $O(Scarlet Crusade;Szkarłatnej Krucjaty). Ostatecznie kostur trafił pod opiekę kapłanki imieniem Jakhar. Pobożna trollica była członkinią Ekspedycji Hordy, potężnej siły wysłanej na wojnę przeciwko Pladze w $O(Northrend;Północnej Grani).$B
$BNa pokładzie sterowca w drodze na front wojny, Jakhar ćwiczyła okiełznanie Gniewu Światłości. Marzyła o pokonaniu Plagi tą bronią i o tym, by nieumarli zapłacili za wszystkie życia, które zniszczyli.$B$B
.",
[12]="Nad $O(Northrend;Północną Granią) gwałtowna burza strąciła sterowiec z nieba, a ten runął na lodową tundrę. Choć wszyscy pasażerowie przeżyli katastrofę, nie mieli czasu na świętowanie. Wylądowali głęboko na terytorium Plagi.$B
$BIntensywny trening Jakhar opłacił się. Z precyzją władała Gniewem Światłości i zdziesiątkowała Plagę. Pod jej dowództwem, wojownicy Hordy przedarli się przez linie wroga i dotarli w bezpieczne miejsce.$B
$BW $O(Northrend;Północnej Grani) Jakhar stała się zmorą Plagi. Oczyściła krainę z nieumarłych za pomocą Gniewu Światłości, pozostawiając ślad świętego ognia, gdziekolwiek się udała. Jej bohaterstwo przyniosło jej wysokie uznanie ze strony naczelnych dowódców Hordy, ale Jakhar nie zadowalały same słowa.$B
$BBez względu na to, ilu członków Plagi zniszczyła, nigdy to nie wystarczało. Jakhar zawsze chciała więcej. Stała się osamotniona w swoim zadaniu, często narażając swoich sojuszników z Hordy.$B
$BChoć oczyszczała coraz więcej nieumarłych, miało to swoją cenę. Z każdym mijającym dniem, pochłaniały ją myśli o zemście... a jej żelazna władza nad Gniewem Światłości zaczęła słabnąć.$B
$BZ \"Polowania na Gniew Światłości\", opracowane przez Kirin Tor z Dalaranu:$B
$B$B\"Kolejny incydent. Tym razem w $O(Northrend;Północnej Grani).$B
$B\"Kapłanka Hordy, imieniem Jakhar, znalazła laskę. Z tego, co wiem, bardzo dobrze zna się na Światłości. Co godne uwagi, używała broni przez dłuższy czas przeciwko Pladze przed wypadkiem.$B
$BJakhar poprowadziła niewielkie siły Hordy głęboko za linie Plagi. Kapłanka siała spustoszenie wśród nieumarłych, zanim straciła kontrolę nad Gniewem Światłości. Lanca świętej magii wybuchła z broni, raniąc żołnierzy Hordy i trwale oślepiając Jakhar. Ledwo udało im się wrócić żywym.\"$B$B
.",
[15]="\"Trollica wydaje się dość upokorzona przez swój błąd. Poprzysięgła spędzić resztę wojny używając swoich mocy do leczenia, a nie niszczenia.$B
$B$BJeśli chodzi o kostur, Jakhar i inni żołnierze porzucili ją podczas odwrotu z terytorium Plagi. Jeśli będę miał szczęście, broń będzie tam, gdzie ją zostawili, na pustkowiach.$B
$BDobrze, że spakowałem zimowe szaty.\"$B
$B-Israen z Kirin Tor\"$B
$B$BPo tym, jak Jakhar porzuciła laskę w $O(Northrend;Północnej Grani), Gniew Światłości trafił z powrotem do $O(Eastern Kingdoms;Wschodnich Królestw). Kostur przechodził z rąk do rąk. Dobroduszni kapłani i paladyni nosili broń, aby leczyć chorych i chronić niewinnych, ale nikt nie mógł nią władać zbyt długo.$B
$BZ czasem, tajemniczy Mroczni Jeźdźcy dowiedzieli się o jej miejscu pobytu. Ci zakapturzeni jeźdźcy pochodzili z wieży Karazhan. Spędzali dni na przemierzaniu ziemi, zdobywając artefakty i relikwie o wielkiej mocy.$B$B
.",
[17]="Mroczny Jeździec imieniem Ariden był pierwszym, który próbował zdobyć moce Gniew Światłości... i ostatnim. W chwili, gdy jego przeklęta ręka dotknęła laski, fala świętej energii wybuchła z broni. Magia była tak czysta, że odpędziła Mrocznych Jeźdźców i odesłała ich z powrotem do ich nawiedzonej wieży.$B$B
$B$BBył to jeden z niewielu artefaktów, które kiedykolwiek chętnie porzucili. Być może jedyny.$B
$B\"Polowania na Gniew Światłości\" opracowane przez Kirin Tor z Dalaranu:$B
$B\"Chwalmy Światłość, kostur jest wreszcie w moim posiadaniu.$B
$BWyśledziłem Gniew Światłości u kultystów $O(Twilight's Hammer;Młota Zmierzchu). Odzyskali oni laskę i planowali odwrócić rytuał oczyszczenia przeprowadzony na niej kilka lat temu. W ten sposób, kultyści przekształciliby Gniew Światłości w jego antytezę: broń czystej ciemności.\"$B$B
.",
[19]="\"Przypuściłem szturm na obozowisko $O(Twilight's Hammer;Młota Zmierzchu) tuż przed tym, jak kultyści zakończyli swój rytuał. Ich opór był krótkotrwały i rozprawiłem się z nimi dość łatwo. Daleko mi do przechwałek, choć myślę, że po tym szalonym zadaniu zasłużyłem na nie.$B
Spodziewaj się mnie wkrótce w Dalaranie z tą przeklętą laską.\"$B
$B\"-Israen z Kirin Toru$B
$BList bez tytułu z archiwum Kirin Toru, autor nieznany:$B
$B\"Z wielkim smutkiem donoszę, że Israen zginął.$B
$BPrzygotowując Gniew Światłości do transportu do Dalaranu, nieumyślnie uruchomił jego moce. Wygląda na to, że zaklęcie, które rzucił, aby zamknąć kostur w tarczy ochronnej, spowodowało eksplozję świętej energii.$B
$BWiem, że to dla ciebie spory szok. Israen zawsze był uważnym i wyrachowanym człowiekiem. Wiedział więcej o lasce niż ktokolwiek z nas. Ale być może ta wiedza uczyniła go nieostrożnym.$B
$B\"Podjęliśmy środki ostrożności, aby nie powtórzyć jego błędu. Siedmiu magów zapieczętowało Gniew Światłości w runach tłumiących. Wkrótce dotrzemy do Dalaranu, by zdeponować laskę w OWN_NAME(Nexus Vault;Krypcie Splot).\"$B
$BT'uure jest jednym z najczystszych fizycznych wcieleń istniejącej Światłości. Dynamiczne energie przepływające przez ten artefakt mogą leczyć rany zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Mogą inspirować nadzieję w czasach przytłaczającej ciemności i wzmacniać nieśmiałe serca odwagą.$B
$BAle być może największą siłą T'uure jest to, czego możemy się nauczyć z jego przeszłości. Jeśli jest coś, co można wynieść z jej historii, to jest to: nawet jedna odważna dusza władająca Światłością może uratować życie tysiącom.$B
$B$BWśród draenei krąży wiele legend o dobroczynnych Naaru. Niewiele z nich jest tak cenionych jak opowieść o T'uure.$B
$BPodobnie jak inni Naaru, T'uure ślubował chronić wszystkie śmiertelne cywilizacje we wszechświecie przed szponami ciemności. To szlachetne zadanie, ostatecznie doprowadziło świętą istotę do świata zwanego Karkora. Jego śmiertelni mieszkańcy stanęli w obliczu zagłady z rąk potwornej istoty znanej jako Dimensius Wszechpożeracz.$B
$BGdy Dimensius spowijał Karkorę energiami Pustki, T'uure poświęcił własną siłę życiową, by uchronić świat przed zagładą. Naaru rozpadł się na fragmenty i wywołał wielki wybuch świętej energii. Energia spłynęła kaskadą na Karkorę, zmywając pustkę i wyganiając Dimensiusa ze świata.$B
$BZe świętego tomu draenei zatytułowanego \"Lekcje o Nadziei i Poświęceniu:$B
$B\"T'uure rozpadł się, ale nawet złamany, jego Światłość pozostała niezmieniona. Każdy kawałek płonął jak gwiazda, przyciągając naaru z najdalszych zakątków stworzenia. Zebrali błyszczące fragmenty T'uure i zaśpiewali pieśni o poświęceniu, które ocaliło świat.$B$B
$B$B\"Naaru podarowali te odłamki różnym rasom, które ich zdaniem wykazywały potencjał dobra. Największy fragment T'uure został przekazany naszym własnym przodkom: starożytnym eredarom z Argusu.$B
$B$BMówi się, że artefakt ten spadł z nieba niczym spadająca gwiazda. Noc zamieniła się w dzień, a chwalebna Światłość malowała niebo w odcieniach złota przez cały tydzień.\"$B
$BEredarowie byli ludem o wielkiej erudycji, ceniącym naukę i z wielką ciekawością studiowali T'uure. Pierwszym wśród nich, który naprawdę wykorzystał moc artefaktu dla dobra, był mądry przywódca o imieniu Velen.$B
$BZa czasów Velena, dziwna klątwa rozprzestrzeniła się po całym Argusie. Ofiary miały zniekształcone umysły i osłabioną pamięć. Niewiele rzeczy przerażało eredarów tak bardzo, jak utrata cennej wiedzy. Zareagowali strachem i paranoją. Aby zapobiec zarażeniu innych, wielu eredarów rozważało poddanie przeklętych kwarantannie lub nawet wygnanie ich z Argusu.$B
$BJednak Velen nie opuściłby swego ludu. Ryzykując wiele dla samego siebie, wszedł między przeklętych z T'uure w ręku. Velen wezwał moc artefaktu i uleczył wszystkich dotkniętych złem eredarów.$B
$BFragment książki \"Skażenie Eredarów i Ucieczka Draenei\" autorstwa historyka Llore'a:$B
$B\"Kiedy Sargeras przybył na Argus, by skazić eredarów, prawie wszyscy znaleźli się pod jego panowaniem. Velen i jego zwolennicy byli wyjątkiem. Z pomocą naaru, uciekli ze swego domu. Podróż nie była łatwa. Demony czekały na uciekających eredarów na każdym rogu.\"$B$B
.",
[26]="\"Rozpacz ogarnęła renegatów, a wielu nawet rozważało poddanie się. To właśnie w tym mrocznym i trudnym czasie Velen użył mocy T'uure. Jego olśniewająca energia rozbłysła przed renegatami i odnowiła ich słabnącą pewność siebie. Ośmieleni przez artefakt, zwolennicy Velena uwierzyli, że mogą dokonać niemożliwego, że mogą dokończyć swoją brawurową ucieczkę z Argusa. I tak się stało.$B
$BOd tego dnia, renegaci nazywali siebie draenei. Jest to nazwa, którą znają teraz wszyscy w Azeroth. Ale gdyby nie T'uure, być może draenei nigdy by nie powstali.\"$B
$B$BNa pokładzie międzywymiarowej fortecy zwanej Genedar, draenei uciekli przez gwiazdy. Demony ścigały ich bezlitośnie, zdecydowane ukarać renegatów za ucieczkę przed spaczeniem.$B
$BDługie tysiąclecia, które nastąpiły, były surowe dla draenei. Nigdy nie odpoczywali. Groźba schwytania nawiedzała ich sny. Aby bronić się przed Legionem, wielu zwróciło się do T'uure i innych świętych artefaktów przywiezionych z Argusa. Draenei studiowali te relikwie i doskonalili swoje połączenie ze Światłością pod okiem Velena i naaru.$B
$BUczennica, o imieniu Askara, okazała się bardziej obiecująca niż reszta. Z czasem zyskała prawo do noszenia T'uure i stała się jednym z największych uzdrowicieli, jakich draenei kiedykolwiek znali.$B
$B$BAskara straciła całą swoją rodzinę na Argusie, ale odnalazła nową na pokładzie Genedara. Postrzegała draenei jako swoich braci i siostry i przysięgła zrobić wszystko, co w jej mocy, by ich chronić.$B
$BJednak nie była obdarzona siłą fizyczną ani talentem do wykuwania uzbrojenia. Zamiast tego zwróciła się ku Światłości. Jej mistrzostwo w świętej magii stało się tak wielkie, że Velen w końcu przekazał jej T'uure. Askara spędzała każdą wolną godzinę studiując artefakt i odblokowując jego niezwykły potencjał.$B
$BW tym czasie, Askara otrzymała wizję przyszłości. Przewidziała, że jej lud znajdzie schronienie przed Legionem. Nowe życie. Nowy świat, który można nazwać domem.$B
$BAle co dziwne, nie widziała tam siebie.$B
$B$Draenei odwiedzali wiele różnych światów w poszukiwaniu bezpiecznej przystani, ale rzadko przebywali tam zbyt długo, gdyż Płonący Legion szybko dowiadywał się o ich miejscu pobytu. Zanim demony mogły stawić im czoła, draenei zbierali się na pokładzie Genedara i ponownie znikali w gwiazdach.$B
$BBezustanny pościg Legionu wywołał depresję i pesymizm u wielu draenei, ale nie cierpieli oni w milczeniu. Askara odszukała swoich opuszczonych krewnych i rozmawiała z nimi o ich kłopotach. Przez cały czas nosiła przy sobie T'uure, relikwię rzucającą wokół niej aurę świętej magii, która podnosiła innych draenei na duchu.$B$B
$B$B\"To prawda, że Legion jest rozległy i potężny, ale nie ma pomocy Światłości, tak jak my\" - często powtarzała Askara. \"Bez względu na to, jak silny jest nasz wróg, jeśli kroczy w ciemności, zawsze potknie się i upadnie.\"$B
$B$BZe świętego tomu draenei zatytułowanego \"Drugie Słońce Shar'gel\":$B
$B$B\"Płonący Legion czekał na nas na Shar'gel, obserwując, jak wysiadamy z Genedaru i stawiamy stopę na tym świecie. Wierzyliśmy, że znaleźliśmy miejsce do osiedlenia się. Miejsce, w którym możemy zacząć od nowa.$B
$BMyliliśmy się.$B
$BPortale spaczenia otworzyły się wokół nas, wypluwając strażników zagłady, ogary spaczenia i inne okropności. Siły Legiona osaczyły nas, odcinając nam drogę odwrotu do Genedaru. Myślałem, że już po nas.$B
$BWtedy zobaczyłem... ją. Zobaczyłem Askarę.$B
$B$BStanęła między nami, a demonami, T'uure trzymała wysoko. Burza Światłości wybuchła wokół niej, oślepiając sługusów Legionu i osłaniając nas przed ich spaczonymi ostrzami. Gdy walczyliśmy w drodze do Genedaru, T'uure stawała się coraz jaśniejsza, aż rozbłysła niczym drugie słońce na Shar'gel.\"$B
$BKiedy Płonący Legion nękał draenei na Shar'gel, Askara w końcu zrozumiała dziwną wizję przyszłości, którą widziała tak dawno temu. Pewnego dnia, jej lud znajdzie nowy dom, ale jej nie było dane do niego dołączyć. Umrze na Shar'gel, aby dać im szansę na znalezienie tego sanktuarium.$B
$BAskara i siedemdziesięciu innych draenei zgłosiło się na ochotnika, by odwrócić uwagę Legionu. Swoją krwią kupią reszcie renegatów czas na ucieczkę z Shar'gel. Bitwa między demonami, a tymi dzielnymi obrońcami przejdzie do historii jako jeden z największych przykładów samopoświęcenia w historii draenei.$B$B
.",
[32]="Setki demonów waliły w siedemdziesięciu jeden niczym taran z zakutej w spaczenie stali, ale obrońcy nie ustępowali. Ani cala. Za każdym razem, gdy draenei balansowali na krawędzi śmierci, Askara była na miejscu. Szarżowała przez linie bojowe i leczyła rannych Świętą Światłością.$B
$BDzięki Askarze siedemdziesięciu jeden walczyło z odwagą i siłą tysiąca. Dzięki niej, rasa draenei uniknęła zagłady.$B
$BPo bitwie o Shar'gel, T'uure wpadł w ręce Płonącego Legionu. Demony były świadkami bohaterskiej ostatniej szarży Askary i przypisały jej ogromną moc dziwnemu artefaktowi. Siły Legionu kłóciły się o kontrolę nad reliktem, zanim Kil'jaeden Zwodziciel w końcu zdecydował, do kogo trafi.$B
$BPowierzył artefakt eredarskiej kapłance o imieniu Pani Calindris. Była ona jednym z niewielu demonów, które rozumiały świętą magię draenei. Co więcej, Calindris posiadała dokładną wiedzę na temat samego T'uure. Dawno temu na Argusie, kapłanka pracowała jako opiekunka świętych relikwii eredarów.$B$B
.",
[34]="Minęły lata, zanim Calindris w końcu nagięła T'uure do swojej woli. Po serii ponurych rytuałów, przekształciła artefakt w mroczne odbicie samej siebie. Tam, gdzie kiedyś T'uure budził nadzieję, teraz szerzył strach. Tam, gdzie kiedyś relikt leczył, teraz powodował ropienie ran.$B
$BPani Calindris rozkoszowała się naginaniem T'uure do swojej woli i wykorzystywaniem jego zepsutej mocy przeciwko swoim wrogom. Nienawidziła draenei, a myśl o zniszczeniu ich cennego artefaktu zachwycała.
$B$BCalindris stała się tak utalentowana we władaniu T'uure, że demoniczny Lord Kil'jaeden dał jej specjalne zadanie. Miała służyć jako oprawca na światach więziennych Legionu. Calindris świetnie nadawała się do tej roli. Z zadawania cierpienia swoim jeńcom uczyniła sztukę, a wizje T'uure wypełniały ich koszmary.$B$B
.",
[36]="Podobnie jak Askara, Calindris w końcu otrzymała wizję przyszłości. Przewidziała inwazję Legionu na świat Azeroth i skąpanie go w spaczeniu. Co dziwne, samej Calindris tam nie było.$B
$BAle T'uure był. Nieznajomy dzierżył artefakt w jego wspaniałej, prawdziwej formie, a jego Światłość oślepiła siły Legionu, świecąc nad krainą niczym drugie słońce.$B
$BStarożytna i straszliwa siła drży głęboko w Xal'atath, Ostrzu Czarnego Imperium. Chociaż ten sztylet może służyć jako potężne narzędzie dla tych, którzy władają magią cienia, należy postępować ostrożnie.$B
$BXal'atath ma własny umysł. Ignoruj jej irytujące podszepty. Nie ufaj jej kłamstwom. Bierz od to, czego potrzebujesz, ale zawsze pamiętaj, że mroczna obecność w ostrzu nie jest twoim sprzymierzeńcem",
[38]="
$B$BXal'atath pochodzi z epoki na długo przed Hordą i Przymierzem, epoce, w której legendarni Przedwieczni Bogowie i ich Czarne Imperium pochłonęli świat w cieniu.$B
$BIstnieje wiele teorii dotyczących powstania ostrza. Bardziej dziwaczne twierdzą, że jest to wszystko, co pozostało po zapomnianym Przedwiecznym Bogu, który został pochłonięty przez swoich krewnych we wczesnych dniach Czarnego Imperium. Inne teorie głoszą, że Xal'atath jest szponem Y'Shaarj, wyrwanym z monstrualnej formy Przedwiecznego Bogów i podarowanym jego sługom do wykorzystania w rytualnych ofiarach.$B
$BJakkolwiek niewiarygodne są te opowieści, być może jest w nich prawda. Xal'atath pulsuje cuchnącą esencją Przedwiecznych Bogów. Mówi się nawet, że ostrze może dać jego właścicielowi wizje Czarnego Imperium, ale wszyscy, którzy patrzyli na takie okropności, zatracili się w szaleństwie.$B
$B$BPotężne istoty, znane jako tytanici, ostatecznie pokonały Czarne Imperium. Uwięziły Przedwiecznych Bogów i ich sługi w więzieniach pod ziemią. Pokój zstąpił na Azeroth, ale nie miał trwać wiecznie.$B
$BXal'atath zadbała o to.$B
$BOstrze pozostało na świecie, przechodząc z rąk do rąk i pozostawiając po sobie tylko śmierć i chaos. Jedną z nieszczęsnych dusz, które sięgnęły po Xal'atath, był troll imieniem Zan'do. Ambitny szarlatan pochodził z potężnego plemienia Gurubashi. Jego rywale usunęli go z pozycji lidera, a Zan'do spędzał dni marząc o zemście.$B
$B$BDla Xal'atath było rzeczą prostą wykorzystać gniew Zan'do i uczynić z niego pionka.$B
$BKierując się podszeptami Xal'atath, Zan'do i garstka lojalnych szarlatanów poszukiwali dziwnego kopca z poczerniałego kamienia. Trollowi mistycy zabronili swoim ludziom naruszać to miejsce, ale Zan'do zignorował tabu. Wierzył, że kopiec kryje w sobie wielką moc - moc, którą mógł wykorzystać do pokonania swoich rywali.$B
$B$BOn i jego zwolennicy wkrótce odkryli, czym naprawdę był kopiec: ciałem śpiącego sługi Przedwiecznych Bogów, o imieniu Kith'ix.$B$B
.",
[41]="Xal'atath wezwała Zan'do do złożenia krwawej ofiary stworzeniu. Z umysłem skażonym przez ostrze, szarlatan nie zawahał się. Rozczłonkował sztyletem kilku swoich towarzyszy, a następnie użył ich krwi i organów jako ofiar do przebudzenia potwora. W ostatecznym akcie, Zan'do wbił poplamiony krwią sztylet w skórę Kith'ix'a... i olbrzym ożył.$B
$BZan'do i jego zwolenników nigdy więcej nie widziano. Trolle odwiedzały później to miejsce i znajdowały jedynie porozrzucane kości pozbawione ciała.$B
$B$BPo przebudzeniu, Kith'ix sprowadził na Azeroth cień wojny. Potworna istota zebrała innych sługusów Przedwiecznych Bogów po swojej stronie i rozpoczęła kampanię miażdżącą cywilizację trolli w pył.$B
$BW przeciwieństwie do trolli, które go obudziły, Kith'ix wiedział, jak wykorzystać prawdziwy potencjał Xal'atath. Wzywając moc ostrza, C'Thrax rozprzestrzenił zarazę wśród trolli, aby osłabić ich ciała, i bombardował ich wizjami śmierci, aby osłabić ich umysły.$B
$BChociaż trolle ostatecznie zniszczyły Kith'ix'a i pokonały jego armie, Xal'atath nawiedzała sny ocalałych z wojny do końca ich dni. Wiele plemion opowiadało legendy o czarnym ostrzu, które niemal doprowadziło je do zagłady.$B
$BZ czwartego rozdziału \"Zguby Modgud\", dotyczącego dnia, w którym $O(Dark Irons;Czarnorytni) zdobyli Xal'atath:$B
$B\"Modgud długo studiowała tajemną magią swojego klanu. Jako żona czarnoksiężnika-tana Thaurissana, miała pierwszeństwo w wyborze najpotężniejszych zaklętych artefaktów $O(Dark Irons;Czarnorytnych). Nigdy jednak nie była zadowolona z tego, co miała. Modgud często wysyłała swoje sługi w poszukiwaniu nowych reliktów, które mogła badać i wykorzystywać jako narzędzia do tworzenia zaklęć.\"$B$B
.",
[44]="\"Jeden z tych krasnoludów powrócił z ostrzem, które tętniło ciemną energią. Modgud natychmiast została przez nie porwana. Na wiele dni wycofała się do swoich archiwów, aby rozwikłać tajemnice sztyletu. Czasami można ją było zobaczyć, jak rozmawia z bronią. Kiedy później się wyłoniła, Modgud zawołała krasnoluda, który przyniósł ostrze, aby mu podziękować.$B$B
$B$BNikt nie mógł go znaleźć. Nikt nawet nie pamiętał jego imienia ani twarzy. To było tak, jakby po prostu rozpłynął się w powietrzu.\"$B
$BZ rozdziału dwudziestego trzeciego \"Zguby Modgud\", dotyczącego bitwy między klanem $O(Dark Irons;Czarnorytnich) a klanem $O(Wildhammer;Dzikiego Młota) w Grim Batol:$B
$B$Wojenne golemy roztrzaskały się o bramy Grim Batolu, a żołnierze $O(Dark Irons;Czarnorytnych) wdarli się do stolicy $O(Wildhammer;Dzikich Młotów). Te dwa klany były zaciekłymi rywalami. Żadna ze stron nie okazała drugiej litości.$B
$B\"Waleczność wojowników $O(Wildhammer;Dzikich Młotów) była ich największą bronią, a Modgud starał się im to odebrać. Znad dźwięków bitwy, wykrzyczała zaklęcie i utkała swoje profanum. Przecieła swą dłoń sztyletem i pozwoliła, by jej krew rozlała się na kamienie.$B
$BPlugawy rytuał Modgud ożywił cienie spod Grim Batol. Wyskoczyły z mrocznych zakamarków miasta, spadając na wojowników $O(Wildhammer;Dzikich Młotów) z ostrzami wykutymi z nocy.\"$B
$BZ rozdziału dwudziestego siódmego \"Zguby Modgud\", opowiadającego o ostatnich chwilach inwazji $O(Dark Irons;Czarnorytnych) na Grim Batol:$B
$B$B\"Wykazując się niezwykłą odwagą, Tan Khardros zebrał swoich pozostałych wojowników $O(Wildhammer;Dzikich Młotów) i rozpoczął desperacki kontratak przeciwko $O(Dark Irons;Czarnorytnym). Khardros przebijał się przez wrogów niczym wojenny golem, zatrzymując się dopiero, gdy znalazł Modgud.$B
$B$BWtedy rozstrzygnęły się losy klanu $O(Wildhammer;Dzikich Młotów) i klanu $O(Dark Irons;Czarnorytnych) \".$B
",
[47]="\"Czarodziejka wyzwoliła swą mroczną moc na Khardrosa, lecz ten odparł atak. Wtedy Modgud sięgnęła po swoje czarne ostrze - broń, która zmieniła Grim Batol w jaskinię koszmaru. Nie znalazła go tam.$B
$BStraciła swoją ukochaną broń. Albo, jak twierdzą niektórzy, broń ją porzuciła.$B
$BJednym potężnym ciosem swego młota. Khardros śmiertelnie ranił Modgud i zapewnił klanowi $O(Wildhammer;Dzikich Młotów) zwycięstwo. Mówi się, że gdy czarodziejka leżała umierająca, powtarzała w kółko jedno zdanie: Obiecałaś...\"$B
$B$BKilkadziesiąt lat po tym, jak Modgud straciła Xal'atath, ostrze przejęła ludzka biskupka imieniem Natalie Seline. Przeżyła pierwszą wojnę, kiedy orcza Horda najechała Azeroth i podbiła $O(Stormwind;Wichrogród).$B
$B$BPo wojnie, Seline zdała sobie sprawę, że aby pokonać zielonoskórych orków, ludzkość będzie musiała sięgnąć do dziwnych mocy, którymi władali. Dokładnie zbadała ich magię i odwiedziła miejsca bitew, w których ich mroczne sztuki spustoszyły ziemię.$B
$B$BZ jej badań dowiedziała się o nieziemskim ostrzu, którego orkowie używali kiedyś w swoich krwawych rytuałach - ostrzu, które miało wpływ na same cienie. Zaniepokojona faktem, że taka bluźniercza broń może istnieć, Seline poprzysięgła ją wytropić i zniszczyć w imię Światłości.$B
$BZ \"Tajemnic Pustki\", autorstwa Natalie Seline:$B
$B\"W chwili, gdy dotknęłam ostrza, w moim umyśle padło imię: Xal'atath. Wtedy wiedziałam, że nie mogę zniszczyć sztyletu. Jeszcze nie. Jak można pokonać moc, której się nie rozumie?$B
$BI miałam wiele do zrozumienia. Bardzo wiele. Xal'atath szeptała do mnie na jawie i we śnie. Nauczyła mnie, że na tym świecie jest coś więcej niż Światłość. Jest też Pustka.$B$B
$B$BW przypływach i odpływach między tymi dwiema siłami można znaleźć moc i wiedzę przewyższającą wszystko, co Kościół Świętej Światłości kiedykolwiek nam objawił. Można przekroczyć granicę między Światłością, a Pustką. Można wyciągnąć pasma z każdej strony i utkać gobelin dnia i nocy.$B
$BOczywiście, są konsekwencje. Zawsze są, gdy kroczy się w cieniu.\"$B
$BDo czasu Drugiej Wojny, Natalie Seline nauczyła się władać magią cienia od Xal'atath. Nauczyła swoich niebezpiecznych sztuk innych czcicieli Światłości i zjednoczyła ich przeciwko Hordzie. Seline i jej zwolennicy prowadzili wojnę w tajemnicy, polując na orków w całym ludzkim królestwie.$B
$BXal'atath nadal szeptał w umyśle Seline, powoli niszcząc jej zdrowie psychiczne. Pomimo jej szlachetnych intencji, stawała się coraz bardziej opętana ostrzem i tajemnicami Pustki.$B
$BTak samo było z towarzyszami Seline. Byli nadgorliwi w swojej kampanii przeciwko orkom, narażając niewinne życia. Niektórzy zbłądzili zbyt daleko w cień, całkowicie porzucając Światłość. Chociaż Seline wzywała swoich zwolenników do ostrożności, jej apele były ignorowane, a nawet traktowane z podejrzliwością.$B$B
.",
[51]="Nie jest jasne, co dokładnie stało się z byłą biskupką, ale niektóre źródła podają, że Xal'atath wznieciła bunt wśród jej sojuszników. Przekonała ich, że Seline powstrzymuje ich przed prawdziwym potencjałem - powstrzymuje wiedzę i moc, które mogliby mieć, gdyby ją zabili.$B
$BW środku nocy, spiskowcy zamordowali Seline, a następnie zabrali Xal'atath dla siebie.$B
$B$BPrzez lata, magowie z Kirin Toru w Dalaranie obserwowali Natalie Seline, wielce zaniepokojeni jej mrocznymi naukami. Po jej śmierci, postanowili zniszczyć jej pisma. Magowie przeszukiwali wioski i miasta, przez które podróżowała Seline, zbierając każdy zwój i tom, który napisała.$B
$BCzłonkowie Kirin Toru ukryli te pisma w Dalaranie, mając nadzieję, że będzie to koniec niebezpiecznej magii Seline. Jednak pomimo ich wysiłków, nie mogli pogrzebać doktryny równowagi, którą głosiła. W nadchodzących latach, inni podejmą jej nauki i poświęcą się Światłości i Pustce.$B
$B$BMagowie również wiedzieli o Xal'atath, lecz nigdy jej nie odnaleźli. Podobnie jak nauki Seline, ostrze nie zniknie tak po prostu.$B
$BSzukało umysłów, które mogło wypaczyć, więcej pionków do wykorzystania i więcej niewinnych do terroryzowania.$B
$B$BWysiłki badawcze trwają. W tych tekstach można znaleźć więcej informacji, a tylko czas powstrzymuje nas przed odkryciem ich wszystkich.$B
$BWróć po zakończeniu dalszych badań, a będę kontynuowała rozszerzanie zapisanych tutaj relacji.$B
$B- Juvess, Główna Historyczka Konklawe$B
$B.", }, [5793]={ [1]="$BAutorstwa Gormy z Kręgu Ziemi.
$B.", [2]="$B$B$B$BMityczny Wielki Wartownik Ra nosił dwa potężne przedmioty w swoich bitwach przeciwko Przedwiecznym Bogom. Jednym z nich była Pięść Ra-den, broń nasycona niszczycielską mocą burz. Drugim była Tarcza Wartownika, pulsująca mocami pierwotnych żywiołaków ognia, ziemi, powietrza i wody.$B
$B$BNikt z powodzeniem nie władał nimi, odkąd przeszły one z rąk Ra. Nawet Lei Shen, Król Grzmotów i cesarz mogu, nie potrafił. Czy odniesiesz sukces tam, gdzie on zawiódł?$B
$B$BWiadomo, że tytan Aman'Thul stworzył Pięść Ra-dena. Jak tego dokonał, to już inna kwestia.$B
$BWedług jednej z legend, Aman'Thul wezwał tajemnicze niebiańskie istoty, aby wykuły przedmiot, który miałby władzę nad mocą burz. Istoty te sięgnęły do nieba Azeroth i wzięły pojedynczą błyskawicę, którą ukształtowały swoimi dłońmi tak, jakby była zwykłą gliną.$B
$BKiedy rzemieślnicy skończyli swoją pracę, Aman'Thul zamknął schwytaną błyskawicę w kamieniu i naznaczył skałę runami Tytanów.$B
$B$Aman'Thul podarował swoją wzmocnioną błyskawicami broń Ra, jednemu z legendarnych tytanitów. Te kamienne i żelazne olbrzymy zostały stworzone przez Tytanów, aby wyzwolić Azeroth od Przedwiecznych Bogów.$B
$B$BPrzedwieczni Bogowie byli niezmiernie potężni, a ich sługusów nie sposób było zliczyć. Ale Ra i jego sojusznicy ani przez chwilę się nie wahali. Pod przewodnictwem Aman'Thula i innych Tytanów, szlachetni giganci pokonali Przedwiecznych Bogów i zamknęli ich w więzieniach zakopanych głęboko pod ziemią.$B
$BRa dokonał wielu wyczynów podczas tej wojny. Władał błyskawicami z zabójczą precyzją, przecinając sługi Przedwiecznych Bogów i zmieniając ich w pył. Był tylko jeden wróg, który dorównywał Ra umiejętnościami w panowaniu nad burzami: przebiegły żywiołak, znany jako Al'Akir.$B
$BZ pradawnej legendy mogu opisującej bitwę stoczoną przez Ra i jego sprzymierzeńców z Al'Akirem, Władcą Wiatrów:$B
$B\"Mistrz Ra i jego bracia ścigali Władcę Wiatrów do góry tak wysokiej, że sięgała niebios. Przez cały czas, Al'Akir przechwalał się nadchodzącym zwycięstwem, ale jego słowa nie niosły nic ze sobą.$B
$BPrawda, był wielki i potężny. Prawda, mógł dowodzić burzami. Ale nie był burzą wcieloną niczym Mistrz Ra. Nie posiadał pięści, która rozrywa niebo.$B
$B$Mistrz Ra i jego krewni obrócili własne burze przeciwko niemu, aż Władca Wiatrów załamał się.$B
$BAby przypieczętować pokonanie Al'Akira, Mistrz Ra uderzył pięścią w szczyt góry. Niebiosa rozwarły się szeroko, a cały ogień i furia, które zawierały, spadły na głowę Władcy Wiatrów.\"$B
$B$BFragment \"Wygnania Żywiołaków\", autorstwa historyka Llore'a:$B
$B$B\"Władcy żywiołaków służyli jako najwięksi porucznicy Przedwiecznych Bogów, a tytanita pokonał ich wszystkich. Zwycięstwo było doniosłe, ale stanowiło też wyjątkowe wyzwanie. Duchy żywiołaków były związane z Azeroth. Gdyby tytanita je zniszczył, w końcu ponownie zamanifestowałyby się na świecie. Aby temu zapobiec, Wielki Wartownik Ra postanowił uwięzić niszczycielskie istoty.\"$B$B
.",
[7]="\"Pracował wraz z tytanitką, czarodziejką Helyą, aby stworzyć mały wymiar, który będzie znany jako Sfera Żywiołów. Obejmował on cztery domeny, reprezentujące cztery żywiołaki: ogień, powietrze, ziemię i wodę. Do tego więziennego królestwa Ra i Helya wygnali żywiołaki i prawie wszystkich ich sług.$B$B
$B$BRa i Helya stworzyli tarczę, Tarczę Wartownika, która miała działać jako klucz do Sfery Żywiołów. Tętniła energią czterech żywiołów, które Ra mógł przywołać, kiedy tylko chciał.\"$B
$B$BPo pokonaniu Przedwiecznych Bogów, Ra i jego sojusznicy stworzyli nowe rodzaje tytanitów, aby chronić i przekształcać Azeroth. Wśród nich były potężne mogu o kamiennej skórze. Prowadzeni przez Ra, udali się na południowe krańce świata i rozpoczęli swoją długą straż.$B
$BAman'Thul i jego inni Tytani uważnie obserwowali rozwój wydarzeń. Pewni, że Azeroth jest bezpieczne w rękach ich sług, ostatecznie opuścili świat.$B$B
.",
[9]="W burzliwy dzień, Ra i jego zwolennicy, mogu, udali się na kolosalną górę, aby pożegnać Tytanów. Legendy mówią, że Wielki Wartownik uderzył swoją bronią o tarczę, a żywiołaki odpowiedziały na jego wolę. Deszcze ustały, a chmury się rozstąpiły. Góra u ich stóp wzniosła się wyżej, a błyskawice i ogień rozświetliły niebo, aby Ra i jego zwolennicy mogli lepiej dostrzec Tytanów.$B
$BNa koniec, wiatry zawyły smutną pieśń pożegnalną.$B
$BFragment książki \"Powstanie Króla Grzmotów\", autorstwa historyka Llore'a:$B
$B\"Wiele wieków po tym, jak Tytani opuścili Azeroth, wśród mogu zapanowała dziwna przypadłość zwana klątwą ciała. Osłabiła ona ich kamienne formy i przekształciła ich w istoty z krwi i kości.$B
$BMogu podzielili się na walczące klany. Przez lata walczyli ze sobą o kontrolę nad południowymi ziemiami Azeroth. Z tego tygla przemocy wyłonił się jeden mogu i przekształcił swój lud w imperium.\"$B$B
.",
[11]="\"Nazywał się Lei Shen, Król Grzmotów, a jego siła nie miała sobie równych.$B
$BIstnieje wiele opowieści o tym, jak Lei Shen zdobył swoją moc. Najbardziej rozpowszechnioną teorią jest to, że ukradł ją legendarnej istocie o imieniu Ra-den, co w języku mogu oznacza: Mistrz Ra.$B$B
$B$BAle co z legendarnymi artefaktami tej istoty, Pięścią Ra-dena i Tarczą Wartownika? Z pewnością Lei Shen również by je zabrał, ale jest bardzo mało wzmianek o tym, że Król Grzmotów ich używał.\"$B
Mimo całej swej potęgi, Lei Shen nie mógł okiełznać energii Pięści Ra-dena i Tarczy Wartownika. Jego niezdolność do tego, doprowadzała go do wściekłości. W końcu, Lei Shen podbił mogu i stworzył z nich imperium. Pokonał Ra. Jak dwa artefakty mogły przeciwstawić się jego woli?$B
$BAle przeciwstawiły mu się. Tarcza i broń były po prostu zbyt potężne nawet dla Króla Grzmotów. Za każdym razem, gdy próbował użyć artefaktów, żywiołaki rzucały się na Lei Shena i przytłaczały go.$B
$BPomimo tych powtarzających się niepowodzeń, Lei Shen nie poddawał się. Tak czy inaczej, wykorzysta moc tych starożytnych broni.$B
$B$BLei Shen oddał Pięść Ra-dena i Tarczę Wartownika utalentowanemu kowalowi, Kuźniarzowi Dengowi. Król Grzmotów rozkazał mu odblokować sekrety artefaktów, ale ostrzegł też rzemieślnika, by nie wykorzystywał ich mocy dla siebie, bo poniesie poważne konsekwencje.$B
$B$BDeng obiecał Lei Shenowi, że wykona jego polecenie, ale potajemnie uknuł spisek. Kowal zrozumiał, że jeśli znajdzie sposób na użycie broni i tarczy, czego Król Grzmotów nie był w stanie zrobić, może sam przejąć kontrolę nad imperium mogu.$B$B
.",
[14]="Podczas gdy Deng majstrował przy Pięści Ra-dena, z nieba spadła błyskawica i uderzyła w niego. Artefakt pochłonął większość energii, co uratowało kowalowi życie.$B
$BAle Deng jednak ucierpiał. Piorun na zawsze go oszpecił.$B
Po wielu eksperymentach, Deng znalazł przeznaczenie dla Pięści Ra-dena i Tarczy Wartownika. Użył tych dwóch artefaktów do zasilania ogromnego silnika znanego jako Kuźnia Grzmotów. Maszyna ta pracowała dzień i noc, tworząc wyjątkowej jakości uzbrojenie dla armii mogu.$B
$BLei Shen był zadowolony z pracy i zlecił Dengowi, aby osobiście wykonał dla niego broń i zbroję, która zawstydziłaby wszystkich innych. Kowal pracował niestrudzenie w Kuźni Grzmotów, aby zadowolić swego pana. Praca Denga dała początek jego trzem największym dziełom: masywnej włóczni, toporowi bojowemu i potężnemu hełmowi.$B
$B$BZ czasem, Deng i Lei Shen zmarli. Imperium mogu rozpadło się. Mijały pory roku. Świat się zmienił.$B
$BRasa, znana jako pandareni, doszła do władzy na ziemiach niegdyś rządzonych przez mogu. Nowi władcy rządzili z mądrością i życzliwością, w przeciwieństwie do Lei Shena i jego brutalnych krewnych. Pod rządami pandarenów, nad regionem zapanowała era względnego pokoju i dobrobytu.$B$B
$B$BTysiące lat po upadku imperium mogu, grupa pandareńskich strażników zwanych Shado-Pan odkryła artefakty, które zasilały Kuźnię Grzmotów. Odkrywcom przewodził Mistrz Wan Snowdrift, który nie zdawał sobie sprawy z niebezpiecznych energii przechowywanych w znalezionych przedmiotach.$B
$B$BSnowdrift wziął do ręki Pięść Ra-den i natychmiast został trafiony błyskawicą, która przeszyła jego ciało i pokryła bliznami.$B
Choć został ranny, Mistrz Wan Snowdrift przeżył spotkanie z Pięścią Ra-dena. On i inni Shado-Pan obawiali się, że broń i tarcza mogą wyrządzić światu poważne szkody, jeśli wpadną w niepowołane ręce. Aby temu zapobiec, zabrali artefakty do Xuena, Białego Tygrysa.$B
$BBiały Tygrys był jednym z Czcigodnych Niebian, starożytnych i niezwykle potężnych stworzeń czczonych przez pandarenów. Mądry Xuen zgodził się z oceną broni i tarczy dokonaną przez Shado-Pana. Zabezpieczył je w swojej kryjówce, Świątyni Białego Tygrysa.$B$B
.",
[18]="Jednak Xuen nie planował trzymać ich tam na zawsze. Znał historię tych artefaktów. Chociaż mogu używali, by czynić zło, Tytan Aman'Thul pierwotnie stworzył je dla czynienia dobra.$B
$BXuen wierzył, że to tylko kwestia czasu, zanim pojawi się śmiertelnik zdolny władać bronią i tarczą zgodnie z ich przeznaczeniem.$B
$B
$BWykuty w lawie, przekazywany z pokolenia na pokolenie, zwiastun zniszczenia dla wszystkich, którzy mu się sprzeciwiają, $O(Doomhammer;Młot Zagłady) ma przynieść zarówno zbawienie, jak i zagładę.$B
$BNiektórzy z najbardziej znanych orków w historii posiadali $O(Doomhammera;Młot Zagłady), a byli to: Blackhand, Orgrim, Thrall. A teraz przechodzi w twe ręce. W twoich rękach młot niesie potencjał zwycięstwa... lub ruiny.$B
$B$BPoczątki $O(Doomhammera;Młota Zagłady) sięgają dojścia do władzy ogrzego imperium na Draenorze i orka imieniem Gelnar.$B
$BMówi się, że Gelnar, stojąc przed problemem zapobieżenia zniewoleniu orków przez ogry, wędrował samotnie przez wiele dni, aby znaleźć rozwiązanie w tej sytuacji. Kiedy potężna burza zmusiła go do schronienia się w jaskini w Gorgrondzie, Gelnar doświadczył wizji wywołanych gorączką. Poddając swoje ciało i ducha żywiołakom, zanurzył się w kałuży lawy i cudem wyszedł z tego bez szwanku.$B
$BZgodnie z legendą, obuch $O(Doomhammera;Młota Zagłady) został wydobyta z samego serca Draenoru. Kiedy Gelnar wykonał później dębową rękojeść, formowanie $O(Doomhammera;Młota Zagłady)było zakończone. Od tego dnia, zarówno broń, jak i przydomek, były przekazywane z ojca na najstarszego syna.$B
$BZ pism Tolli Kol'gar, orczej szamanki:$B
$B\"Nasz klan stanął w obliczu armii najeźdźców ogrów.$B
$BGelnar wzniósł $O(Doomhammera;Młot Zagłady) ku niebu i przemówił - przemówił poprzez ognie i błyskawice. Grzmot przetoczył się przez poczerniałe chmury nad nami, wstrząsając ziemią pod naszymi stopami. Draenor zawrzał z całą swoją furią.$B
$B$Deszcz namaścił nas błogosławieństwem żywiołaków, a gdy Gelnar popędził w stronę wroga, wiedziałam, że jakimś cudem nasz klan przetrwa.$B
$BOśmieleni i z zaciekłym okrzykiem wojennym na ustach, szarżowaliśmy naprzód, by spotkać nasz los.\"$B
$BZ $O(Doomhammerem;Młotem Zagłady) od dawna związana jest przepowiednia: \"Ostatni z rodu Doomhammerów użyje go, by przynieść najpierw zbawienie, a potem zagładę orczym ludom. Następnie, przejdzie on w ręce kogoś, kto nie pochodzi z klanu $O(Blackrock;Czarnej Skały); wszystko znów się zmieni i ponownie zostanie użyty w imię sprawiedliwości.\"$B
$B.", [23]="$B$B$BOd pokoleń $O(Doomhammer;Młot Zagłady) był przekazywany z ojca na najstarszego syna. Tradycja ta została tymczasowo przerwana, gdy młody Orgrim Doomhammer zabrał broń do sadzawki z lawą, gdzie została stworzona. Tam próbował zanegować związaną z nią przepowiednię, zrzekając się mocy młota.$B
$BSadzawka zabrała broń od Orgrima. Pozostała ona w lawie do czasu, gdy wódz orków udał się do sadzawki, aby zdobyć broń. Chociaż lawa pozostawiła mu trwałe blizny, Wódz nie umarł.$B
$BOd tego dnia, wódz ten będzie znany jako Blackhand.$B
$BBlackhand użył młota, aby wykuć broń i pomóc odeprzeć inwazję armii ogrów. Po zakończeniu bitwy, Blackhand zwrócił broń Orgrimowi, który nosił ją aż do śmierci.$B
$BPrzez całą Pierwszą Wojnę pomiędzy orkami i ludźmi, Orgrim Doomhammer miażdżył wrogów swą bronią, torując ścieżkę zniszczenia przez jedną osadę po drugiej.$B
$BGdy wojna zbliżała się ku końcowi, Orgrim użył $O(Doomhammera;Młota Zagłady), by zabić swego dowódcę, Blackhanda, i zdobyć tytuł Wodza Wojennego Hordy.$B
$BZ $O(Doomhammerem;Młotem Zagłady) w dłoni, Orgrim poprowadził szarżę na ludzką stolicę $O(Stormwind;Wichrogród), plądrując ją i odnosząc decydujące zwycięstwo dla orków.$B
$B$BZ pism Generała Turalyona, opisującego bitwę pomiędzy Orgrimem Doomhammerem a Lordem Anduinem Lotharem:$B
$B$B\"Przedarłem się przez przyjaciół i wrogów, próbując dotrzeć do dwóch walczących. Potężny cios Orgrima zmiażdżył tarczę Lothara, ale nasz przywódca odpowiedział zaciekłym uderzeniem, niemal rozrywając napierśnik orczego dowódcy. Orgrim rozerwał swoją zbroję, a Lothar odrzucił swoją tarczę.\"$B$B
.",
[26]="\"Obaj ponownie starli się, wymieniając okrutne ciosy. Nie zdołałem ich zliczyć. Orgrim uderzył, zmuszając Lorda Lothara do cofnięcia się; ork wykonał zamach, który nasz przywódca próbował zablokować, ale na moich oczach masywny młot przebił się przez potężne ostrze obrońcy $O(Stormwind;Wichrogrodu), ostatecznie rozbijając się o hełm naszego ukochanego dowódcy.$B
$BZe złamanym ostrzem i ostatnim tchnieniem, Lord Lothar rozciął w poprzek klatkę piersiową Orgrima. Następnie Lew Azeroth upadł, a krew naznaczyła pole bitwy.\"$B
$BW następstwie Drugiej Wojny, Orgrim Doomhammer ukrył się. Jego pragnieniem było wyzwolenie innych orków z ludzkich obozów internowania, ale potrzebował silnego sojusznika. Znalazł tego towarzysza w orku wychowanym przez ludzi - Thrallu.$B
$BPrzy pierwszym spotkaniu z zakapturzonym Orgrimem, Thrall nie był świadomy tożsamości nieznajomego. Kiedy Thrall wyzwał go do walki w obozie klanu $O(Frostwolf;Mroźnych Wilków), były Wódz Wojenny zgodził się.$B
$B$BThrall szybko udowodnił swoje umiejętności, wymieniając ciosy z opancerzonym wojownikiem, szarpiąc się z nim, a w pewnym momencie z powodzeniem wyrywając $O(Doomhammera;Młot Zagłady) z uścisku drugiego orka.$B
$BPod koniec walki, Orgrim był tak zadowolony z wytrwałości przeciwnika, że mianował Thralla swą prawą ręką.$B
$BRelacja Wodza Wojennego Thralla na temat śmierci Orgrima Doomhammera:$B
$B\"Byłem wstrząśnięty! Orgrim leżał tam, umierający, gdyż zaatakowany od tyłu. Trzonek lancy wciąż wystawał z jego pleców. To był tchórzliwy czyn!$B
$BUklęknąłem obok niego. \"Mój Lordzie\" - to było wszystko, co zdołałem powiedzieć.$B
$B$BMój mentor powiedział mi wtedy, że muszę kontynuować, że on już raz poprowadził Hordę, ale nie było jego przeznaczeniem zrobić to ponownie. W końcu rzekł: Twój jest tytuł Wodza Wojennego, Thrallu, synu Durotana. Będziesz nosił moją zbroję i mój młot.\"$B
$BKiedy umierający Orgrim Doomhammer przekazał swoją zbroję i młot Thrallowi, młody ork poczuł, że jest niegodny takiego zaszczytu.$B
$BOrgrim powiedział Thrallowi, że nie ma nikogo, kto byłby godniejszy.$B
$B$BOstatnie słowa Orgrima Doomhammera do Thralla brzmiały: \"Poprowadzisz ich... do zwycięstwa... i poprowadzisz ich... do pokoju\".$B
$BOrgrim umarł w ramionach Thralla. Aby pokazać, że orkowie nie zostali bez przywódcy, Thrall przyjął zbroję starego wojownika. Po założeniu czarnej zbroi płytowej, Thrall schylił się i podniósł młot - przekazany nie z ojca na syna, lecz z mentora na ucznia.$B
$B$BPrzez wiele lat, wygląd $O(Doomhammera;Młota Zagłady) zmieniał się, w zależności od przeróbek dokonywanych przez jego właścicieli.$B
$BGdy był posiadaniu Thralla, wyryto na głowicy symbol klanu $O(Frostwolf;Mroźnych Wilków), aby uhonorować klan Wodza Wojennego.$B
$BNowo zmodyfikowany $O(Doomhammer;Młot Zagłady) szybko stał się symbolem siły i sprawiedliwości. Co najważniejsze jednak, służył jako symbol nadziei dla wszystkich orków.$B
$B$BDawno temu, zanim Orgrim przekazał $O(Doomhammera;Młot Zagłady) Thrallowi, zwierzył się, że choć niegdyś broń zbliżała go do żywiołaków, z czasem stała się ciężarem w jego rękach.$B
$BPrzez lata, Thrall władał $O(Doomhammerem;Młotem Zagłady) z honorem i uczciwością. Jednak po egzekucji nikczemnego Wodza Wojennego, Garrosha Hellscreama, Thrall poczuł w swej duszy konflikt. Ta wewnętrzna walka znalazła również odzwierciedlenie w $O(Doomhammerze;Młot Zagłady). W umyśle Thralla, broń, która uosabiała ideały sprawiedliwości i cnoty, teraz reprezentowała zemstę.$B
$B$BHistoria się powtórzyła, a $O(Doomhammer;Młot Zagłady) ponownie stał się \"ciężarem\". To spowodowało, że wielu zastanawia się, czy $O(Doomhammer;Młot Zagłady) odzyska swoje imię jako symbol sprawiedliwego gniewu.$B
$BWystarczy dotknąć Sharas'dal, by poczuć moc oceanów świata na wyciągnięcie ręki. To niezwykłe berło może dowodzić rzekami i morzami, a nawet manipulować samym życiem.$B
$BTak jak przypływy, moc Sharas'dal'a może przypływać i odpływać pomiędzy aktami dobra i zła. Niektórzy używali berła do niszczenia, ale jego prawdziwy potencjał tkwi w zdolności służenia jako źródło uzdrowienia i nadziei.$B
$B$BStarożytne imperium nocnych elfów było jedną z największych cywilizacji śmiertelników, jakie kiedykolwiek obejmowały ziemie Azeroth. Na jego szczycie jedna postać sprawowała władzę nad wszystkim. Nazywała się Azshara. Była przywódczynią przywódców, królową królowych. Jej władza była absolutna, a jej pragnienie wiedzy i chwały było nie do ugaszenia.$B
$B$BSpośród zapisów, które mówią o Azsharze, prawie wszystkie wspominają o jej berle zwanym Sharas'dal. Legendy głoszą, że zapewniało ono królowej władzę nad morzami świata, a także inne cudowne osiągnięcia. Berło to było tak cenione, że Azshara rzadko spuszczała je z oczu.$B
$BByło z nią, gdy wzniosła imperium nocnych elfów na nowe wyżyny. I był z nią, gdy później doprowadziła cywilizację do upadku w krwi i ogniu.$B
$BFragment z \"Koronacji Królowej Azshary\":$B
$B\"Przez wiele dni trwała ceremonia koronacji. Każdej nocy szlachta Wysoko Urodzonych obdarowywała Azsharę cennymi prezentami, aby zdobyć jej przychylność, ale był jeden, który ceniła bardziej niż wszystkie inne. Nocny elf, imieniem Lord Xavius, podarował królowej berło wysadzane klejnotami i ozdobione delikatnymi magicznymi znakami. Obiecał Azsharze, że tak długo, jak będzie trzymała je przy sobie, przyniesie jej dobrobyt i wielką moc.$B
$BGdy Azshara trzymała berło w górze, klejnoty mieniły się w świetle księżyców jak błyszczące gwiazdy. Widok królowej i jej daru był tak piękny, że doprowadził wielu Wysoko Urodzonych do łez.\"$B
$B$BW sercu prastarej Azeroth znajdowało się ogromne jezioro scyntylującej energii zwane Studnią Wieczności. Przez dziesięciolecia, nocne elfy studiowały to źródło tajemnej magii i stały się uczonymi czarodziejami. Królowa Azshara kontynuowała tę tradycję, podobnie jak jej lojalni słudzy, Wysoko Urodzeni. Poświęcili się zgłębianiu Studni Wieczności w poszukiwaniu wiedzy i mocy.$B
$BByć może nikt nie nadawał się do tego zadania bardziej niż Azshara. Była jednym z najznakomitszych użytkowników magii, jacy kiedykolwiek żyli. Kiedy doskonaliła swoją kontrolę nad energią jeziora, wlała kroplę jego żywych wód do swego wysadzanego klejnotami berła.$B
$B$BZaklęte berło królowej Azshary dawało jej wielką moc. Nasycone potężnymi wodami Studni Wieczności, miało władzę nad rzekami i morzami, wszelkiego rodzaju stworzeniami wodnymi i energiami życiowymi, które krążyły w ciele samej Azshary. Nadała mu nową nazwę, adekwatną do jego niezwykłych właściwości: Sharas'dal, Berło Pływów.$B
$BJedną z pierwszych rzeczy, jakie Azshara zrobiła z Sharas'dal, było użycie jego mocy do wzmocnienia jej legendarnej urody. W miarę upływu lat, królowa wydawała się coraz młodsza i bardziej hipnotyzująca. Wspaniała aura otaczała Azsharę, zachwycając tych, którzy na nią patrzyli. Wysoko Urodzeni podziwiali to dziwne zjawisko. Niektórzy uznali to nawet za oznakę boskości.$B
$BFragment \"Pochwały Królowej Zrodzonej z Gwiazd\":$B
$B\"Spośród cudów, które nasza królowa przyniosła na ten świat, być może żaden nie był tak wielki jak Lathar'Lazal. Gdy murarze budowali świątynię, Azshara kształtowała wody wokół niej Berłem Pływów. Wypowiadała imiona rzek i mórz, a one poruszały się na jej rozkaz. Słona woda z szumiącego oceanu i słodka woda z górskich strumieni słuchały rozkazów Azshary. Jednym ruchem ręki królowa podzieliła je na wielkie jeziora, które przytuliły się do solidnego fundamentu Lathar'Lazal'u.\"$B$B
.",
[38]="\"Stworzenia wszelkiego rodzaju zamieszkiwały te wody i były na każde zawołanie Azshary. Ilekroć chodziła po mostach Lathar'Lazal, pobliskie ławice egzotycznych ryb układały się w kolorowe wzory. Trzymała nawet kolosa morskiego przywiązanego do jednego z jezior. Używała swojego berła, by zmuszać go do wykonywania sztuczek i wyczynów siłowych, ku uciesze obserwujących Wysoko Urodzonych. Ciekawskie nocne elfy z odległych zakątków imperium podróżowały do Lathar'Lazal, by badać mityczne stworzenie i jego zwyczaje.\"$B
$BW miarę, jak imperium nocnych elfów rozciągało się na cały świat, Azshara spędzała coraz więcej czasu w swoim pałacu nad Studnią Wieczności. Miała obsesję na punkcie jeziora i używała Sharas'dal do manipulowania jego tajemniczymi energiami. Azshara marzyła o uczynieniu świata rajem - jej rajem. Ale byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby ona i jej Wysoko Urodzeni słudzy mogli wykorzystać prawdziwy potencjał Studni Wieczności.$B
$BIch lekkomyślne eksperymenty ostatecznie wysłały tajemną magię do Wypaczonego Otchłani, królestwa demonów. Z czasem, Płonący Legion dowiedział się o Studni Wieczności i świecie Azeroth.$B
$B$BFragment \"Wojny Starożytnych\", autorstwa historyka Llore'a:$B
$B\"Obsesja Azshary na punkcie przebudowy świata zaprowadziła ją prosto w szpony władcy Legionu, Sargerasa. Królowa zawarła z nim pakt w zamian za niezgłębioną moc. W zamian, Sargeras zażądał jedynie, by Azshara i jej Wysoko Urodzeni przywołali jego sługi do Azeroth.$B
$B$BTo było trudne zadanie, nawet dla tak utalentowanych czarodziejów. Azshara i Wysoko Urodzeni podeszli do wyzwania z wielkim zapałem. Legendy mówią, że królowa pomogła swoim sługom otworzyć bramę dla agentów Legionu. Użyła Sharas'dal, aby zebrać energię Studni Wieczności i zasilić zaklęcia Wysoko Urodzonych.$B$B
$BPrzez ten portal, pierwsze odziane w zbroje demony wylały się do Azeroth. Wiele więcej miało podążyć za nimi. Legion maszerował przez krainę, siejąc ogień i śmierć, przynosząc wojnę i Kataklizm.\"$B
$B$BWojna Starożytnych zakończyła się katastrofą. Pycha i nadużycie władzy przez Azsharę doprowadziły do zniszczenia Studni Wieczności. Ogromne jezioro zapadło się, ostatecznie wywołując potworną eksplozję, która roztrzaskała powierzchnię świata.$B
$BAzshara obserwowała rozwój tych wydarzeń ze swego zniszczonego pałacu. Nie chciała uwierzyć, że jej marzenia o raju umarły, że świat, który kiedyś tuliła w dłoniach, rozpada się pod jej stopami. Wielu Wysoko Urodzonych miało takie same złudzenia jak królowa i pozostali u jej boku.$B$B
.",
[42]="Gdy ocean szumiał wypełniając pustkę po zniszczonej Studni Wieczności, Azshara uniosła Sharas'dal wysoko. Uplotła magiczną tarczę wokół siebie i Wysoko Urodzonych, ratując ich przed zmiażdżeniem przez kolosalne fale.$B
$BAle to była tylko chwilowa ulga. Wyjący ocean wkrótce pochłonął królową, Sharas'dal i jej zwolenników.$B
$BPotem wessał ich w dół i w dół, w ciemność.$B
$BZ fragmentu tekstu zwanego \"Pieśnią Łusek\", autor nieznany:$B
$B$B\"Dryfowali w otchłani, ale Azshara i jej Wysoko Urodzeni pozostali niezłomni.$B
$BCiemność wokół nich była absolutna, więc królowa poprosiła Sharas'dal, by oświetlił im drogę. Tak się stało.$B
$BAzshara i Wysoko Urodzeni wymarzli, więc królowa poprosiła Sharas'dal, by ich ogrzała. Tak też się stało.$B$B
$B$BIch płuca pragnęły powietrza, więc królowa poprosiła Sharas'dal, by pozwoliła im oddychać wodą... ale tak się nie stało. Berło nie mogło ich ocalić. Niepamięć ogarnęła Wysoko Urodzonych.\"$B$B
.",
[44]="\"Gdy ocean wysysał życie z ich ciał, starożytni wyszli w ciemności. Prądy niosły ich szepty. Ich moce otuliły królową i jej sługi.$B
$BWysoko Urodzeni stali się czymś nowym. Czymś więcej.$B
$B$BWukształcili łuski. Ogony miotały się przeciwko prądom. Nieznane istoty uczyniły królową i jej naśladowców jednością z morzem... uczyniły z nich nagi.\"$B
$BChoć stare imperium Azshary legło w gruzach, stworzyła ona nowe, z dala od światła. Królowa i jej słudzy, nagi, stworzyli stolicę, Nazjatar, na dnie morza. Dzięki cierpliwości i przebiegłości, rozszerzyli swoje panowanie nad oceanami. Mówi się nawet, że Azshara zawarła sojusz z tajemniczymi i potężnymi istotami, które przekształciły ich w nagi.$B
$BW miarę upływu lat, Azshara coraz mniej polegała na Sharas'dal. Nadal ceniła berło, ale odkryła, że jest ono bardziej przydatne w rękach jej przerażających morskich czarownic. Ci lojalni słudzy dzierżyli Sharas'dal jako broń do poszerzania wpływu nag i miażdżenia wszystkich, którzy im się sprzeciwiali.$B
$B$BNie minęło wiele czasu, nim morskie wiedźmy nag nauczyły się okiełznać Sharas'dal, tak jak Azshara. Jednym machnięciem berła doprowadzały tysiące wodnych drapieżników do szału i uwalniały je przeciwko kłopotliwym morskim gigantom. Jednym zaklęciem ugotowali najeźdźców, Kwaldirów, od środka i rozrzucili ich szczątki w prądach morskich.$B
$B$BKiedy morskie czarownice nie dzierżyły Sharas'dal, Azshara często nosiła berło u boku i wspominała dawno minione czasy. Wciąż pamiętała obietnicę Lorda Xaviusa: tak długo, jak trzymała berło przy sobie, przyniesie jej ono dobrobyt i wielką moc.$B$B
.",
[47]="Królowa straciła wiele, ale nie była martwa. Daleko jej do tego. W głębi serca wiedziała, że pewnego dnia jej podmorskie imperium przyćmi nawet imperium starożytnych nocnych elfów. Pewnego dnia, świat znów będzie należał do niej, a ona nie pozwoli, by po raz drugi wymknął się jej z rąk.$B
$BJest jeszcze wiele do odkrycia i z czasem tego dokonamy.$B
$BWróć po zakończeniu dalszych badań, a będę kontynuowała rozszerzanie zapisanych tu relacji.$B
$B-Gorma Windspeaker$B
$B.", }, [5799]={ [1]=" NUMER ZAMÓWIENIA: 45TK-3$BKUPUJĄCY: Kravel Koalbeard$B$BFAKTURA:$B$BOWN_NAME(Ratchet;Rdzawka) (3)$B$BŚruby do repeaterów (50)$B30 szt. 20-gauge copper tubing (12)$B$BSnuff, Deepfury brand (1)$B$BHigh-grade prism (3)", }, [5804]={ [1]="Goblin Nazz Steamboil jest w rzeczywistości synem pewnego gobliniego Księcia Handlowego (Którego? Cena za tę informację jest wysoka).$B$BZdaje się, że Nazz znacznie bardziej woli wydawać pieniądze zarobione przez jego rodzinę, niż samemu na nie pracować. Ukradł więc niewielką fortunę z rodzinnego skarbca i obecnie ukrywa się na Migoczących Równinach.$B$BGdyby jego ojciec dowiedział się, gdzie on przebywa, z pewnością odszukałby go i zaciągnął siłą do domu... skracając go o palec u nogi w ramach kary za to zuchwalstwo.", }, [5826]={ [1]="Panie Fizzlebub,$B$BOkaziciel tego listu oraz ja opracowujemy przedsięwzięcie biznesowe, do którego z radością pana zapraszamy. $B$BJak panu wiadomo, spędzam mnóstwo czasu na Migoczących Równinach – wspomniany interes dotyczy wyścigów odbywających się na tychże solniskach.$B$BJeśli wyścigi, a konkretniej hazard z nimi związany, leżą w kręgu pana zainteresowań, proszę czytać dalej, gdyż uważam, że pana wiedza na temat Stranglethorn byłaby niezwykle użyteczna w naszej intrydze.", [2]="Auta rakietowe, które ścigają się na równinach, są precyzyjnie dostrojone i wymagają ekstremalnej konserwacji. Nic więc dziwnego, że ekipy techniczne przebywają na miejscu przez cały czas. $B$BZespoły te nieustannie testują swoje pojazdy, wprowadzając niezbędne poprawki i modyfikacje. To jedyny sposób, aby utrzymać maszyny w stanie najwyższej wydajności.$B$BZatem... szukamy sposobu, aby wymusić chwilę nieuwagi u jednej z ekip technicznych, gdyż każde takie uchybienie sprawi, że ich auto szybko popadnie w ruinę.", [3]="Jeśli będziemy w stanie kontrolować, który pojazd jest w szczytowej formie, a który nie, to... nie muszę ci wyjaśniać, jaką przewagę daje nam to w hazardzie.$B$BZatem od ciebie, zacny Fizzlebubie, potrzebujemy środka, który wymusi owo uchybienie u ekip technicznych.$B$BCzy w Stranglethorn rośnie jakaś roślina, zioło lub pędzony jest napitek, którego moglibyśmy użyć, by zamroczyć umysły gnomów i goblinów?$B$B--K. Węglobrody", }, [5827]={ [1]="Dobry Martek,$B$BMam problem i potrzebuję twojej pomocy.$B$BMój brat i ja budujemy samochód wyścigowy i potrzebujemy mocnych tłoków. Nic, czego próbuję, nie jest wystarczająco mocne. Nic nie wytrzymuje prędkości naszego nowego samochodu. I tak silnik ciągle się psuje!$B$BJesteś ekspertem w obróbce metalu. Musisz mi pomóc. Jesteś jedyną osobą, która może to zrobić.", [2]="Oto specyfikacja tłoka:$B$BDługość: 32 WW$BSzerokość: 12 WW$BWaga: 23,5 IBG do 25,5 IBG$BPrzewodzenie: 70 TC$BWytrzymałość na ścinanie: 98 lub wyższa$BCombobule Rating: \"Super stout\" lub wyższa$B$BW przypadku, gdy zapomniałeś gnomich pomiarów:$BWW = \"Szerokość wąsów\"$BIBG = \"Drobne gramy\"$BTC = \"Podwinięte palce\"$B", }, [5838]={ [1]="Aby zmierzyć się z Frostmawem, musisz zwabić go mięsem jego ulubionej zdobyczy.$B$BUdaj się w Góry Alterac w Azeroth i upoluj potężnego lwa górskiego. Zabij go, a następnie zanieś jego truchło do Jaskini Growless, miejsca uważanego za święte przez bestialskie wendigo.$B$BPołóż truchło na Płomieniu Uzela, a zapach pieczonego mięsa rozejdzie się z jaskini.$B$BWtedy, po pewnym czasie, przybędzie Frostmaw.$B$B", }, [5882]={ [1]="Ras Endirvis Andovis: Ruftvess $B $B (AN) nostyec ras. Farlandowar: Udenmajis $B (SE) ergin nagan. Farlandowar: Udenmajis $B (E) aesire endirvis regen regen. Farlandowar: Forthis $B (RU) barad danieb eynes. Farlandowar: Udenmajis $B (E) aesire rothas. Farlandowar: Udenmajis $B (Y) aelgestron. Farlandowar: Udenmajis $B$B", [2]="Novaedi,$B$BO odes bur forthis re odes ruftvess. Thorlithtos, forthis ash bor borne wos tiras gothalgos nandige.$B$BLars wos goth agol novaedi ruff ras mandos re ras Firalaine/Vandarwos forthis, nuff wirsh goth o novas. A forthis lu vandar agol mandos noth va danavandar mod.$B$BMod wos waldir odes lo faergas re ealdor. Rothas aesire ras aldonoth ko danagarde ras mandos lo lu danavandar Udenmajis. Uden Firalaine dana odes wos veld nud nud aziris...$B$B-O", }, [5897]={ [1]="GRATULACJE!$B$BJesteś dumnym nowym właścicielem niesamowitego susła wąsatego! Mimo że jest to nieśmiałe stworzenie, jesteśmy przekonani, że rozczulająca słodycz i niesamowite zdolności węchowe Twojego zwierzaka będą dla Ciebie ujmujące.$B$BNa kolejnych stronach znajdziesz informacje na temat:$B$B1. karmienia i pielęgnacji$B$B2. ekscentrycznego (i uroczego) zachowania$B$B3. korzystania z opatentowanego Snufflenose Command Stick(tm)$B$BJeszcze raz gratulujemy. Nie będziesz zawiedziony,$B$B-Marwig Rustbolt$BWłaściciel, Snuff Inc.$B$B ", [2]=" KARMIENIE I OPIEKA:$B$BDokładamy wszelkich starań, aby zapewnić wszystko, co niezbędne do opieki nad zwierzakiem. Nasi klienci oczekują takiego poziomu usług od Snuff Inc, a my się z tym zgadzamy!$B$BW tym celu zaprojektowaliśmy solidne skrzynki dla susłów z małymi otworami, idealne do trzymania zwierzaka bezpiecznie, pewnie i z dala od Światłości.$B$BDla Twojej wygody, wewnątrz każdej skrzynki znajduje się pojemnik na granulat spożywczy, nasycony kuszącym zapachem bulw niebieskolistnych (ulubiony przysmak susłów tabakowatych)!$B$B", [3]="WALKING YOUR GOPHER$B$BŚwistak tabakowaty lubi małe, ciemne miejsca.$B$BJeśli chcesz wyprowadzić swojego susła na spacer, musisz zabrać go w miejsce, w którym czuje się jak w domu. I MUSISZ zabrać go tam, gdzie może poczuć zapach swojego ulubionego pożywienia: bulw niebieskolistnych!$B$BNajbliższym takim miejscem jest obszar \"trench\" w OWN_NAME(Razorfen Kraul;Brzytwary). Jeśli otworzysz skrzynię w pobliżu wykopu, a twój świstak wyczuje pobliskie bulwy, wyjdzie na zewnątrz i podąży za tobą.$B$B$B", [4]="THE SNUFFLENOSE COMMAND STICK(tm)$B$BŚwistak tabaczkowy to niesamowite zwierzę. Nie tylko wzbudza miłość i przywiązanie nawet najbardziej wkurzonego stepohodźca, ale potrafi wyczuć zakopaną bulwę z odległości nawet pięćdziesięciu metrów!$B$BJeśli chcesz wysłać swojego susła, aby znalazł bulwę, możesz użyć naszego (sprzedawanego oddzielnie) opatentowanego kija z tabakierą. $B$BKierunek na następnej stronie...", [5]="Wszystkie nasze susły są doskonale wyszkolone, a zwykłe machnięcie kijem z poleceniem spowoduje przejście pobliskiego susła w tryb wyszukiwania. Świstak zacznie węszyć w poszukiwaniu bulwy, a jeśli ją wyczuje, ruszy w jej kierunku i wykopie ją.$B$BJeśli ponownie machniesz drążkiem, gdy świstak szuka bulwy, przerwie on poszukiwania i szczęśliwie powróci na twoją stronę.$B$BJesteśmy przekonani, że nasze świstaki będą dobrze wytresowanymi, użytecznymi i miękkimi dodatkami do Twojej zabawy!", [6]=" Z bólem musimy wspomnieć, że Snuff Inc. otrzymało doniesienia, że niektórzy chciwi łowcy bulw nie dbają o bezpieczeństwo swoich kochanych zwierzaków i wysyłają je w ciemne, niebezpieczne zakamarki w poszukiwaniu bulw.$B$BNie pochwalamy takiego nieodpowiedzialnego zachowania, ale w trosce o zadowolenie klientów dołączyliśmy gwarancję do każdego sprzedanego susła, umożliwiając nowym właścicielom powrót do punktu zakupu i zastąpienie zagubionych zwierzaków.$B$BSzczęśliwego polowania!$B", }, [5917]={ [1]="--Kil HA$B$BNogah throm'ka zaga No'throma kaz osh'kazil. Regas zil'nok gi revash uruk mog thok kil uruk tago, ha regas.$B$B--Kil AG$BMaza raznos gul'rok mog thok. L throm\\ ka g no'bu nogah kil tov'osh uruk goth'a no'ku throm'ka re'ka gul'rok kil'azi gi no'throma. Tov'osh grom kaz no'throma?$B$B--Kil HA$BL gesh'nuka grom No'throma raznos rega nogah gi ogerin gul'rok no'ku re'ka. L gesh'zugas gi mog no'throma uruk ka gesh$B$B", [2]="--Kil AG$B$BNogu kil Kil'azi kog'zela maza no'ku tov'osh il mog No'throma ro'th. Może być rega ha maza: może Kog'zela Lok'tar. Może rega rath'is maza Throm'ka Ogerin ha Kil'azi.$B$BZuggossh Nogu kil Kil'azi maza thukad il mog ro'th kil zugas aaz'no mog rega. Jeśli nie ma możliwości, aby to zrobić, nie ma możliwości, aby to zrobić, nie ma możliwości, aby to zrobić, nie ma możliwości, aby to zrobić.", [3]="--Kil NO\\\\r $B $B Nogu kog\\'zela maza kil tov\\'osh. Kil \\ azi może osh\\'kava. L grom Nogu il lok\\'tar ogar gezzno il No\\'gor.\\r $B $B L maza raznos grom. L tago lok\\'mogul osh\\'kazil kog\\'zela gul\\'nath lok mog nogah gi No\\'throma. L maza ragath\\'a ha regas kil maza\\'rotha gezzno kaz regasnogah no\\'gor.", }, [5998]={ [1]=" Mistrzu Longbeard,$B$BJak wiesz, my, Stormpike'owie, mamy oko do doskonałości, więc jakość twoich tarcz nie jest dla nas tajemnicą.$B$BDlatego chętnie zlecę ci wykonanie takiej tarczy. Na następnej stronie zamieściłem specyfikację:$B$B$B", [2]=" - Idealnie okrągła, rozpięta od pięści do łokcia.$B$B- Ćwieki wzdłuż krawędzi. Srebro.$B$B- Jeden duży ćwiek pośrodku, rozciągający się na szerokość trzech palców. Srebro.$B$B- Dębowa i wzmocniona żelazem.$B$B- Moje imię, Gringer Stormpike, wyryte na górnej krawędzi.$B", [3]="Płatność zostanie dokonana zwykłymi kanałami. I daj okazicielowi tej prośby standardowe wynagrodzenie za dostawę. Można ją dodać do kosztu tarczy.$B$B$B$BZ poważaniem i podziękowaniami,$B$B- Gringer Stormpike", }, [6167]={ [1]="Helgrumie,$B$BMoje wyrazy uznania dla tego, kto wydał rozkaz założenia naszej bazy Kargath na Pustkowiach. To idealne miejsce do szkolenia naszych oddziałów. Surowa pogoda, agresywna dzika zwierzyna, wojowniczy tubylcy i całkowity brak wsparcia z zewnątrz sprawiają, że to miejsce jest tyglem, z którego wyjdą tylko najlepsi wojownicy i zwiadowcy.$B$BDobre planowanie. Dobra robota.", [2]="Opiszę okoliczne ziemie tak, jak zbadali je zwiadowcy z Kargath:$B$B- Czerwone, skaliste wzgórza i suche równiny, które w niewielkim stopniu sprzyjają życiu.$B- Palące słońce i gwałtowne wichury.$B- Brak jezior czy strumieni. Nie ma nawet rozproszonych sadzawek. Aby znaleźć wodę, mieszkańcy muszą kopać głębokie, błotniste studnie lub wysysać nikłą wilgoć z rzadkich kaktusów lub ciernistych chwastów.$B$BKrótko mówiąc: gorące, ciężkie życie.", [3]="Pustkowia są pełne wrogów. Ogry błąkają się po palących piaskach, urządzając zasadzki na nieostrożnych. Krasnoludy Czarnorytne zamieszkują koszary na wschód od Kargath i walczą ze swoimi jasnoskórymi kuzynami w Loch Modan na północy. Brutalne, pierwotne bestie zwane troggami nawiedzają każdy skrawek cienia, jaki znajdą, i bronią go zaciekle.$B$BA we wschodnich Pustkowiach, w Wąwozie Lethlor, żyją smoki. Nie wiemy ile i jak wielkie, ponieważ zwiadowcy, którzy zbliżą się zbyt mocno, nigdy nie wracają.", [4]="Nie trzeba dodawać, że my – stacjonujący w Kargath – jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego przydziału. Pozostajemy tu twardzi, bo jeśli zmiękniemy, to zginiemy.$B$BI nie chciałabym, żeby było inaczej.$B$BNeeka Bloodscar$BGłówny Zwiadowca, Kargath", }, [6283]={ [1]="Ta zagroda została starannie zaprojektowana przez naszych pracowników, aby odwzorować opustoszałe pustkowia pustyń.$B$BWIEDZIAŁEŚ? Nasi uczeni uważają, że gdybyśmy nie podnieśli tarczy, Suramar mógłby wyglądać właśnie tak!$B$BWIEDZIAŁEŚ? Bazyliszki były kiedyś wszędzie w Suramar! Agresywny ubój i polowania dla ich oczu sprawiły, że są zagrożone i tylko kilka gatunków przetrwało do obecnych czasów.$B$BBazyliszki używają swojego potężnego spojrzenia do petryfikacji swoich ofiar, ponieważ jedzą kamienie!$B$BNasze bazyliszki, oczywiście, są karmione skałami i kwiatami, aby utrzymać ich wspaniałe łuski w idealnym stanie. Nie patrz na nie zbyt długo!$B$B$BUWAGA: PROSIMY nie wpatrywać się zbyt długo w bazyliszki. Zarząd nie ponosi odpowiedzialności za dodatkowe opłaty za zaklęcia rozpraszające petryfikację.", }, [6284]={ [1]="Ten dół bardzo przypomina środowisko sadzawek w dżungli. Mówi się, że to tutaj zaczęło się życie! Wewnątrz tej zagrody znajduje się Stary Mędrzec, nasz yeti.$B$BCZY WIESZ, ŻE?$B$BStary Mędrzec nie potrzebował obroży dominacji, aby z nami zamieszkać. Nasi najlepsi traperzy zdali sobie sprawę, że uwielbia kozy i zwabili go z powrotem do miasta. Wydaje się zadowolony, że może tu siedzieć i zjadać kozy do woli. Mówi się, że sama Mistrzyni pochwaliła go za jego mądre zachowanie i od tamtej pory jest czule nazywany \"Starym Mędrcem\".$B$B$B$BPROSZĘ NIE ZŁOŚCIĆ STAREGO MĘDRCA - Zarząd.", }, [6285]={ [1]="To ogrodzenie dokładnie odwzorowuje jałowy krajobraz, w którym te szczególne stworzenia dobrze się rozwijają.$B$BCZY WIESZ, ŻE? Tygrysy są futrzastymi przyjaciółmi i są bardzo ciepłe. Idealnie nadają się do przytulenia w zimną noc, gdyby nie to, że nasza pogoda jest magicznie kontrolowana. Drapanie za uszami z pewnością wywoła cudowne mruczenie.$B$BCZY WIESZ, ŻE? Jednorogi są rzadką rasą, a ich charakterystyczne skóry są wykorzystywane do wszelkiego rodzaju odzieży, w tym kapeluszy, podszewek płaszczy i innych pięknych ubrań.$B$BW społeczności zoologicznej toczy się dyskusja na temat nazwania tych wspaniałych bestii \"jednorożcami\", ale większość zgadza się, że jednorogi jest o wiele bardziej odpowiednią nazwą.$B$B$BPROSZĘ NIE DOTYKAĆ WYSTAWY - Zarząd.", }, [6287]={ [1]="CODZIENNA DEMONSTRACJA KARMIENIA$B$BZapytaj pracownika na temat godziny karmienia i wskazówki dojazdu do naszego sklepu z pamiątkami!$B$BCZY WIESZ, ŻE? Foki lwie zawdzięczają swoją nazwę przerażającemu rykowi, podobnemu do ryku pospolitego lwa lądowego. Uważamy jednak, że ich niewola sprawiła, że stały się nieśmiałe, więc już nie ryczą.$B$BDlatego tak ważne są wysiłki na rzecz ochrony przyrody. Twoja niewielka darowizna na rzecz Menażerii może zapewnić nam rozszerzenie naszych eksponatów w nadchodzących tysiącleciach!", }, [6336]={ [1]="Dedykowane dzielnym wojownikom Przymierza, którzy polegli podczas bitwy o $O(Broken Shore;Strzaskane Wybrzeże).$B$BO świcie, bohaterowie stanęli,$Bprzeciwko fali wrogów OWN_NAME(Stormwind;Wichrogrodu).$BTeraz o zmierzchu, ich czas na odpoczynek,$Buwolnieni wreszcie od doczesnych nieszczęść.$B$BNajdzielniejsi sojusznicy, córki i synowie,$Bw Światłości wszyscy jesteśmy jednością.", }, [6846]={ [1]="Plan został wprowadzony w życie. Weźmy ten niegdyś wielki bastion wiary, Czuwanie Bohaterów, jako naszą bazę, a my zaczniemy przenosić posiłki do ciebie z OWN_NAME(Westfall;Zachodni Skraj), gdy tylko prześlesz wiadomość, że został odpowiednio przygotowany. Obszar ten jest prawie zapomniany przez mieszkańców i żołnierzy OWN_NAME(Stormwind;Wichrogród) i powinien być doskonałym punktem wypadowym dla naszych ataków. Defias odbije OWN_NAME(Stormwind;Wichrogród)! Czekam na odpowiedź.", }, [6847]={ [1]=" Brudne troggi tak łatwo oszukać. Ich nienawiść do naszych krewnych sprawia, że o wiele łatwiej jest nimi kierować i używać ich jako pionków. Dziwi mnie, że w ogóle udało się zawrzeć jakiekolwiek Przymierze, ale nasi pobratymcy stanowią o wiele większe zagrożenie dla ich istnienia... przynajmniej na razie.$B$BJednak po rozpoczęciu ataków obie strony będą osłabione i podatne na nasz atak. Zajmijcie zagrodę na południe od Helmowego Jeziora i czekajcie na dalsze instrukcje. OWN_NAME(Ironforge;Żelazna Kuźnia) będzie nasza.", }, [6996]={ [1]="Holycake,$B$BZanim przejdę dalej, pozwól mi jeszcze raz podziękować za wszystko, co zrobiłeś dla mojej żony i dla mnie. Uratowałeś jej życie i za to jestem ci winien o wiele więcej, niż mógłbym spłacić w stu żywotach. Ona jest dla mnie wszystkim. Gdyby umarła... cóż, nie wiem, co bym zrobił.$B$BOto lista rzeczy, które będziesz musiał odzyskać, jeśli mam wykuć dla ciebie świętą broń. Ułożyłem je w kolejności od najłatwiejszego do najtrudniejszego - mam nadzieję, że to ci ułatwi.", [2]="Dobry dąb bielony - Zanim został przejęty, kopalnie pod OWN_NAME(Westbrook;Księżycowy Potok) w Westfall miały obfitość tego drewna; używali go w konstruktach niektórych ważniejszych krat i narzędzi ze względu na jego odporność na ciepło i ciśnienie.$B$BZostało tam sprowadzone po tym, jak przywieziono je gdzieś zza oceanu. To rzadkie drewno, które jest wystarczająco wytrzymałe, by użyć go do produkcji broni. Jeśli coś z niego zostało w kopalniach, to goblińscy snycerze będą je mieli.", [3]="Refined Ore - W Thelsamar jest krasnolud, kowal, z którym trenowałem przez jakiś czas, imieniem Bailor Stonehand. Wytwarza on specjalny stop, który moim zdaniem byłby idealny do twojej broni. Spodziewałem się, że przesyłka z tym stopem dotrze do mnie podczas mojego pobytu w OWN_NAME(Ironforge;Żelazna Kuźnia), ale nie mam jeszcze od niego żadnych wieści.$B$BZnajdź go i sprawdź, co z przesyłką. A jeśli nie ma go już w Loch Modan, chciałbym przynajmniej wiedzieć, co się stało z moim dawnym nauczycielem.", [4]="Młot kowalski - Przed nadejściem Plagi i zdrajcą Arthasa mieszkałem w mieście zwanym Pyrewood, w głębi pięknego lasu OWN_NAME(Silverpine Forest;Srebrzysty Bór). Las nie jest już tak piękny jak kiedyś, a twierdza, w której poznałem sekret stali, dawno stała się zepsuta i plugawa, opanowana przez istoty o niewyobrażalnym złu.$B$BKiedy moja żona i ja uciekliśmy z tego, co teraz nazywa się Twierdzą Cienistego Kła, zostawiliśmy kilka z naszych najcenniejszych rzeczy.", [5]="Wśród nich młot kowalski, który dostałem od ojca. W młodości w to wątpiłem, ale zawsze powtarzał mi, że młot jest zaczarowany i to ostatnia pamiątka po nim, zanim zabiła go Plaga.$B$BPrzynieś mi mój młot, Holycake, abym mógł użyć go jako ogniska mojej pasji. Jeśli rzeczywiście jest zaklęty, to tylko pomoże nam obojgu.$B$BZostawiłem go w stajni na głównym dziedzińcu twierdzy. O ile tamtejsze stworzenia nie zajęły się kowalstwem, spodziewam się, że nadal tam leży.", [6]="Klejnot Kor - z opowieści, które do mnie dotarły, klejnoty są używane przez niektórych zaklinaczy do przechowywania energii dla ich magii, czyniąc je jeszcze bardziej zabójczymi. Nocny elf, któremu kiedyś pomagałem, Thundris Windweaver, może powiedzieć ci więcej, skoro będziesz mówił w moim imieniu. Sądzę, że jedna ze zgromadzonych energii klejnotu może zostać wykorzystana do stworzenia twojej broni.$B$BKiedy ostatnio rozmawialiśmy, Thundris przebywał w Auberdine, mieście położonym w głębi OWN_NAME(Mroczne Wybrzeże), zepsutego lasu, który porasta wybrzeże w cieniu ojczyzny nocnych elfów.", }, [7668]={ [1]="(Tylko część dziennika da się odczytać przez plamy.)$B$BUldaman, dzień 3$B$BI nie mogę uwierzyć, jaki byłem głupi. Być oślepionym przez plugawe krasnoludy z Shadowforge było wyczynem nowicjusza. Moje rany goją się powoli; z pewnością jestem otruty. Czuję, że opuszcza mnie energia. Niemniej jednak muszę wyruszyć na zwiad...$B$B...co gorsza, naszyjnik, który zrobił dla mnie gnom, został zniszczony! Trzy z największych umieszczonych w nim klejnotów zaginęły. Muszę je znaleźć; bez nich naszyjnik jest bezsilny...", [2]="Uldaman, Dzień 4$B$B…pierwsza wskazówka ujawniła się głęboko w Uldamanie, gdy jeden z najbardziej dzikich troggów, jakich kiedykolwiek widziałem, wymachiwał ogromnym szafirem — takim, który, jak sądzę, idealnie pasowałby do naszyjnika. Usłyszałem, jak jeden z krasnoludów Shadowforge wspomniał imię bestii: Grimlok. Jednak oddział strażników, jakim ten brutal Grimlok się otacza…", [3]="Uldaman, Dzień 5$B$B…trogg, zabrawszy topaz od swoich zabitych „braci”, pomaszerował do bocznej jaskini niedaleko frontu sali…$B$B…szybko umieścił topaz w dużej, rzucającej się w oczy urnie na tyłach komnaty…$B$B…a tu, jak na złość, krasnoludy! Trzy sztuki, na dodatek. Są zabarykadowane przeciwko troggom w tej chwili. Zawołanie do nich byłoby wołaniem o samobójstwo — w moim osłabionym stanie zostałbym zadeptany przez plugawe troggi. Gdy jednak poznam trzeci klejnot, wtedy…", [4]="Uldaman, Dzień 6$B$B…tak bardzo głodny. Skończyły mi się zapasy i w tej chwili uznałbym spleśniały chleb za ucztę. Widziałem, jak głowa trogga zamieniła się w soczysty stek tuż przed moimi oczami…", [5]="Uldaman, Dzień 7$B$B…ostatnia szansa na odkupienie moich porażek. Wierzę, że rubin znajduje się w ostatnim zabarykadowanym obszarze, który krasnoludy utrzymują przeciwko troggom. Ich bitwy — bez wątpienia o klejnoty i inne artefakty z tego miejsca — trwają nieustannie. To byłoby w stylu tych nikczemnych krasnoludów, by ukryć go właśnie tam. Tak czy inaczej, muszę działać, w jedną albo drugą stronę. Może szaleńczy sprint na powierzchnię będzie najlepszym wyjściem…", }, [8383]={ [1]="Odkryliśmy ten ciekawy przedmiot w jednym z naszych skarbców, i wygląda na to, że należy do ciebie.", }, [9242]={ [1]="Młot Zula Farraka$B$BAby stworzyć Młot Zula Farraka, należy najpierw udać się do Ołtarza Zula i zdobyć święty młot od trolla Opiekunowie.$B$BNastępnie należy zanieść święty młot do ołtarza na szczycie miasta trolli Jintha'alor.$B$BUżycie świętego młota na ołtarzu napełni go mocą i przekształci w Młot Zul'Farraka.$B", }, [9280]={ [1]=" BARDZO WAŻNE DANE! OCENA BEZPIECZEŃSTWA 5122! \\\\$B $B $B 01001001 01100110 00100000 01111001 01101111 01110101 00100000 01100011 01100001 01101110 00100000 01110010 01100101 01100001 01100100 00100000 01110100 01101000 01110011 00101100 00100000 01111001 01101111 01110101 00100111 01110010 01100101 00100000 01110011 01110100 01100001 01101110 01100100 01101001 01101110 01100111 00100000 01110100 01101111 01101111 00100000 01100011 01101100 01101111 01110011 01100101", }, [9281]={ [1]="Poziom bezpieczeństwa 10^10000 — dane super wrażliwe!$B$B\n01001000 01100101 01101100 01110000 00100001 00100000 00100000 01001001 00100111 01101101 00100000 01110100 01110010 01100001 01110000 01110000 01100101 01100100 00100000 01101001 01101110 00100000 01100001 00100000 01100010 01101001 01101110 01100001 01110010 01111001 00100000 01110000 01110101 01101110 01100011 01101000 00100000 01100011 01100001 01110010 01100100 00100000 01100110 01100001 01100011 01110100 01101111 01110010 01111001 00100001", }, [9282]={ [1]="Nie pozwól, aby te informacje wpadły w ręce wroga! \\\\$B$B$B01010100 01101000 01100101 00100000 01100111 01101110 01101111 01101101 01100101 00100000 01101011 01101001 01101110 01100111 00100000 01110111 01100101 01100001 01110010 01110011 00100000 01101110 01101001 01100111 01101000 01110100 00100000 01100101 01101100 01100110 00100000 01110101 01101110 01100100 01100101 01110010 01110111 01100101 01100001 01110010", }, [9329]={ [1]="Curgle,$B$B\nZ niecierpliwością wyczekuję Twojego najnowszego wynalazku. Nie mogę się doczekać, aż zacznę go używać do dokumentowania moich badań.$B$B\nProszę, powierz go mojemu posłańcowi.$B$B$B\nZ wyrazami najserdeczniejszych pozdrowień,$B$B\nDaryn Lightwind", }, [9542]={ [1]=" Powiedz mi, wojowniku, czy słyszałeś już krzyk orka? Może broniłeś swojego domu przed gnollami, które chciały rozszarpać ci gardło? Tak, brzmi ostro, prawda?$B$BCóż, będziesz potrzebował mojej pomocy, jeśli chcesz chronić swoich bliskich. Znajdziesz mnie w opactwie w Northshire. Moja wiedza nie jest tania, ale jeśli jesteś wystarczająco doświadczony, mogę wyszkolić cię w wielu stylach i ruchach, które pomogą ci odeprzeć zagrożenia dla OWN_NAME(Stormwind;Wichrogród) i nie tylko.$B$BLlane Beshere, trener wojowników", }, [9544]={ [1]="UWAGA:$BMusisz natychmiast zgłosić się do Thrana Khormana. Znajduje się w budynku A3; znanym również jako Anvilmar dla miejscowych mieszkańców. Po pomyślnym nawiązaniu kontaktu z Khormanem przygotujesz się na nadchodzącą wojnę — wojnę o odzyskanie naszego domu, Gnomereganu!$B$BWszelkie wysiłki i wszystkie kluczowe zadania powinny być skupione na wykonaniu tego rozkazu. Gdy zostanie on osiągnięty, otrzymasz nowe zadanie.", }, [9546]={ [1]="Wielu spośród naszego rodzaju ucieka się do magii tajemnej lub boskiej, by dodać sobie siły, ale my wiemy lepiej, prawda, wojowniku? Wiemy, że nasze bronie są naszymi świętymi symbolami, nasza tarcza jest naszą księgą zaklęć, a nasza kolczuga jest naszą mądrością.$B$BNawet będąc nieumarłymi esteśmy silni — i będziemy tylko silniejsi.$B$BOdnajdź mnie w gospodzie w Deathknell. Opowiem ci więcej o tych sprawach i innych rzeczach.$B$B–Dannal Stern, trener wojowników", }, [9555]={ [1]="Nigdy nie byłem tak dumny z bycia częścią tego fachu, jak w ciągu ostatnich kilku lat. Zapotrzebowanie na zabójców, szpiegów i zwiadowców nigdy nie było większe. Można by pomyśleć, że w czasie wojny popyt byłby większy, ale co zaskakujące, wojna nie jest czasem, w którym rozkwitamy tak jak teraz - czasy po pokoju zaczynają się pogarszać.$B$BPowiedziano mi, że będziesz w okolicy i chciałbyś nauczyć się kilku rzeczy. Kiedy będziesz miał czas, wpadnij do mnie do stajni na tyłach Opactwa.$B$B-Jorik Kerridan, Rogue Trainer.", }, [9562]={ [1]="Pozdrowienia dla ciebie, bracie. Duchy mówią, że jesteś gotów, by wspomóc naszych sojuszników. Masz silne więzi z żywiołami i jesteś o wiele potężniejszy niż wtedy, gdy zaczynałeś nauki u mnie.$BTeraz wysyłam cię, byś spotkał się z Shikrik, orkową trenerką szamanów w Valley of Trials. Ona już wie, że przybywasz, by pobierać u niej nauki. Spraw, by nasi przodkowie byli dumni. Aż znów się spotkamy — niech płomień trzyma cię w swym blasku, a wiatr zawsze wieje ci w plecy.$B–Ishi‑yo", }, [9566]={ [1]="Władca bestii, mistrz strzelectwa, sprawdzony tropiciel – co jeszcze chcesz osiągnąć w tym życiu? Wszystkie te rzeczy razem wzięte wymagają niemałej inteligencji i sporej dozy cierpliwości.$B$BŚcieżka łowcy nie należy do łatwych, to pewne. Będziesz potrzebować mnóstwa treningu, jeśli chcesz dorównać choćby naszemu najniższemu rangą strzelcowi. Ale właśnie po to tu jestem.$B$BZnajdź mnie wewnątrz Anvilmar, z widokiem na Dolinę Mroźnej Grani. Będę czekał.$B$B- Thorgas Grimson, Trener Łowców", }, [9568]={ [1]="Lok-tar, bracie. Żywioły przyzywają cię bliżej i nakazują mi wskazać ci ścieżkę szamana. Duchy naszych przodków spoglądają z zaświatów, a ich serca przepełnia duma na wieść, że dołączyłeś do naszych szeregów.$B$BKiedy będziesz gotowy, odszukaj mnie w pobliżu wejścia do Jaskini (The Den). To właśnie tam będę szkolić innych z naszego rodu. Do tego czasu, niech wiatr zawsze wieje ci w plecy.$B$B-Shikrik, Trener Szamanów", }, [9570]={ [1]="Mam nadzieję, że ten list dobrze cię przyjmie, wojowniku. Mówię to z wielką dumą, ponieważ niewielu może wyznawać tak głęboką wiarę, a jednocześnie wiedzieć, że należą do najbardziej elitarnych Protektorów Azeroth.$B$BZawsze pamiętaj, że przede wszystkim twoim obowiązkiem jest walka z tymi, którzy chcą zaszkodzić naszemu światu i wprowadzić zepsucie do naszych domów.$B$BNa razie powierzono mi nadzór nad waszym szkoleniem. Kiedy będziesz gotowy, poszukaj mnie w OWN_NAME(Opactwo Northshire;Opactwo Północnych Włości).$B$B- Brat Sammuel, trener paladynów", }, [9573]={ [1]="Do: Nowych Adeptów Sztuk Tajemnych:$BJesteście zobowiązani odnaleźć i pobierać nauki u gnoma Marryka Nurribita, aż nadejdzie czas, gdy zostaniecie wezwani, by pomóc swemu ludowi w ponownym osiedleniu się w nowym miejscu. Proszę, bez obaw, przygotujcie się na rygorystyczne procedury testowe oraz trudny proces aklimatyzacji, gdy będziecie szukać sobie domostwa i/lub jakiejkolwiek formy towarzystwa wśród miejscowych mieszkańców.$B$BPytania dotyczące waszych obowiązków i zdolności należy kierować do Marryka Nurribita.", }, [9580]={ [1]="Gdy tylko dotarła do mnie wieść, że jesteś $G(gotów;gotowa), natychmiast wysłałem ten sygnet. Wszyscy druidzi Cenariusa czerpią wielką satysfakcję z widoku, jak nasze szeregi rosną. Duchy zdają się nawet nabierać siły dzięki naszej wzmocnionej obecności. Z czasem i z odrobiną cierpliwości miejmy nadzieję, że nasza potęga powróci do dawnej świetności.$B\nOdnajdź mnie na szczycie Aldrassil, gdy będziesz $G(gotów;gotowa). Będę twoim przewodnikiem, dopóki pozostajesz w Shadowglen.$B$B— Mardant Strongoak, Trener Druidów", }, [10022]={ [1]="Niniejszy dowód czynu potwierdza, że $N $G(pokonał;pokonała) Margola Wściekłego, postrach Searing Gorge.$B$BMuzeum Ironforge uznaje to osiągnięcie i dziękuje okazicielowi za jego hojną pomoc.$B$B— Główny Kurator Thorius Stonetender", }, [11125]={ [1]="Bracie Neals,$B$BMoje winogrona zostały ocalone! Robert, nosiciel tego manifestu, stawił czoła mojej winnicy najeżonej bandytami i zebrał winogrona, których ja nie mogłem zebrać. Chociaż Defie wciąż grasują po drugiej stronie rzeki, prawie cały mój plon został uratowany.$B$BMożesz dodać pełny ładunek buszli winogron do swoich zapasów.$B$BNiech Światłość nas chroni,$B-Milly Osworth", }, [11732]={ [1]="Luźno przetłumaczona wersja...
$BPrzez światłość, przez światło słońca,
$BDzieci krwi,
$BNasi wrogowie przedzierają się.
$BDzieci krwi,
$BPrzez światłość,
$BWrogowie nasi się przedzierają.
$BO dzieci krwi,
$BPrzez światłość słońca.
$BUpadłe dzieci krwi,
$BPrzebijają się.
$BO dzieci krwi,
$BPrzez światłość słońca,
$BSłońce.
$B$B$B$B ", [3]="$B$BTalasyjska wersja...
$BAnar'alah, anar'alah belore,
$BSin'dorei,
$BShindu fallah na.
$BSin'dorei,
$BAnar'alah,
$BShindu sin'dorei,
$BShindu fallah na.
$BSin'dorei,
$BAnar'alah belore.
$BShindu sin'dorei,
$BShindu fallah na.
$BSin'dorei,
$BAnar'alah belore,
$BBelore.
$B$B", }, [31271]={ [1]="Mój Drogi Kanclerzu,$B$BZadanie zjednoczenia gigantów z Shadowmoon spoczywa teraz w Twoich rękach. Użyj swojego uroku krwawego elfa, aby sprawić, że spojrzą na sprawy po mojemu. Jeśli to nie zadziała, eksterminuj każdego z nich...$B$B- Lord Illidan Stormrage", }, [31550]={ [1]="Pozdrowienia, uczony Antoniewiczu:\\\\r$B\\\\r$BMam nadzieję, że ten list zastanie cię w Thrallmarze, produktywnego w swych studiach. Mój ekwipunek tutaj, w Spinebreakerze, jest wystarczający do moich własnych eksperymentów, choć czasami chciałbym wrócić do OWN_NAME(Undercity;Podmiasto) z pełną gamą narzędzi i sług do pomocy...\\\\r$B\\r$BAch, lamenty trupa.\\r$B\\r$BPomijając przyjemności, mam interesujące wieści - krew, którą COUCZU zebrał od spaczonych orków, wykazuje stężenie demonicznej skazy. Jest ona niemal identyczna ze spaczeniem oryginalnych fel orków z Azeroth... spaczeniem Mannoroth.", [2]=" Niemożliwe jest, by wpływy Mannorotha dotarły do OWN_NAME(Outland;Rubież) - bestia nie żyje od lat - ale obawiam się, że w grę może wchodzić inny Lord Otchłani. Lord Otchłani o potędze Mannorotha... zdolny skorumpować rdzennych orków. Będę kontynuował badania nad Krwawiącą Pustką, ale nalegam, byś podążył tym tropem. Obawiam się, że trop ten może prowadzić w głąb OWN_NAME (Cytadeli Piekielnego Ognia).", }, [31698]={ [1]="GREYANAR,$B$BSzyfr Potępienia jest w istocie potężnym zaklęciem. Starożytny i chaotyczny, sam szyfr był odpowiedzialny za wiele tragedii w historii naszych światów. Oznacza to, że nie jest on unikalny dla Draenoru.$B$BPłonący symbol, który widziałeś, był znakiem Kael'Thasa. Jego znajomość Starożytnych słów wiele wyjaśnia.$B$BTwoje odkrycie obudziło naaru. A'dal zażądał twojej obecności w Mieście Shattrath. Jeśli zdecydujesz się przybyć, poszukaj mnie na Tarasach Światła.$B$BZ poważaniem,$B$BKhadgar$B", }, [32469]={ [1]="W imię naszego wielkiego mistrza... Na chwałę Illidana!$B$BMor'ghor,$B$B$BWysyłam ci teraz tego Nieszczęsnego jako sługę Illidana. Choć nie ma on przyszłości jako rycerz śmierci, może się okazać, że posiada umiejętności, które ci odpowiadają. Pokonaj go, by się poddał. Zmień go w wojownika Illidari. \\\\A jeśli zawiedzie... Jeśli okaże słabość... Odrzuć go. Do dołów! Lord Teron Gorefiend,$B$b. ", }, [32823]={ [1]=" W imię naszego wielkiego mistrza... For the glory of Illidan!\\\\r$B\\r$BWspólne komponenty dla kanoniera dusz można zdobyć poprzez różne transakcje. Inżynierowie i górnicy powinni być w stanie dostarczyć ci pręty z felsteelu, rdzeń zasilający z khorium i ramę z adamantytu. Po nieskazitelną esencję arkanów musisz udać się do OWN_NAME(Terokkar Forest;Puszcza Terokkar). W centrum lasu, nad posterunkiem Hordy w OWN_NAME(Stonebreaker Hold;Twierdza Kamiennych Łamaczy), znajduje się dom Sar'this, heretyka arakkoa. Obszar ten znany jest jako Jezioro Jorune. Porozmawiaj z Sar'this i powiedz mu, czego szukasz. Wspomnij, że cię przysłałem, gdyż jest mi winien przysługę lub dwie. Zrób, o co prosi Sar'this, a powinieneś otrzymać esencję.", }, [33037]={ [1]="Garn,\n$B\n$BNie muszę przypominać o znaczeniu twojej misji - za wszelką cenę chroń swój cenny ładunek. Tak jak obiecałem, sukces i dyskrecja zostaną nagrodzone.\n$B\n$BPrzypilnuj aby twoi 'współpracownicy' trzymali język za zębami, uważaj na załogę i wszystko będzie dobrze. Będę czekał na wieści o twoim sukcesie.", }, [33051]={ [1]="Wysłałem ci znaczne siły, starszy, ale musisz zachować ostrożność w swoich działaniach. Twoim priorytetem będzie powstrzymanie postępów Przymierza na naszych ziemiach. Niektórzy z bardziej odważnych ludzi rozpoczęli już konstrukt dużego budynku na granicy z OWN_NAME(Barrens;Pustkowia).$B$BDopilnuj, aby wiedzieli, że ich rodzaj nie jest mile widziany poza granicami ich Nieszczęsnego Theramore. Na koniec słowo przestrogi, starszy: nie ujawniaj swoich planów ogrom z OWN_NAME(Chwaścisko). Te bydlaki są niezdolne nawet do najmniejszych oznak dyskrecji.$B$B- Agashem", }, [33127]={ [1]="Jednym z najbardziej przerażających stworzeń, jakie kiedykolwiek widziałem na własne oczy jest Tethyr. Tylko raz rzuciłem okiem na bestię i uważam się za szczęściarza, że przeżyłem!\n$B\n$BTo była ciemna i burzowa noc. Przez wzburzone morza i ulewny deszcz latarnia morska w Theramore była ledwo widoczna. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby do niej dopłynąć. Nagle bestia wychynęła zza fal przed naszym statkiem!", [2]="Paszcza potężnego stworzenia otworzyła się szeroko, podrzucając lodowate wody w kierunku naszego statku. Te straszne szczęki zacisnęły się na dziobie naszego statku, odrywając go od kadłuba. Żeglarze i ładunki zostali gwałtownie wrzuceni do morza, gdy resztki statku zniknęły pod falami.\n$B\n$BOstatnią rzeczą, jaką pamiętam, był spadek z uszkodzonego kadłuba, uderzenie w atramentowe wody i zanurzanie się pod fale. Świat zapadł w ciemność i pomyślałem, że nareszcie zaczerpnąłem tchu. Kiedy obudziłem się w szpitalu Theramore, wiedziałem, że ktoś musi opowiedzieć naszą historię.", }, [34089]={ [1]="Nie roń łez, stojąc nad mym grobem stale,$BTam mnie nie znajdziesz, ja tam nie śpię wcale.$B$BJestem tysiącem wiatrów, które wieją,$Bprzez tundry Northrendu, gdzie śniegi srebrzyste jaśnieją.$B$BJestem deszczu delikatnym tchnieniem,$Bokrywającym pól Westwallu, ziaren złote barwienie.$B$BJestem poranną ciszą,$Bw dżungli Stranglethornu, zieloną i bujną dziczą.$B$BJestem w bębnów wspaniałym brzmieniu,$Bkopyt Nagrandu grzmiącym dudnieniu.$B$BJestem gwiazdami ciepło lśniącymi,$Bnad w Darnassusie cicho śniącymi.$B$BJestem wśród ptaków, które śpiewają,$BJestem w tych bytach, co urzekają.$B$BNie roń więc łez, stojąc nad mym grobem stale,$BTam mnie nie znajdziesz, nie umarłam wcale. ", }, [34801]={ [1]=" \\\\\\r$B \\\\r$BDobra, JENSEN, to jest lista wszystkich rzeczy, których będę potrzebował do naszej nowej supertajnej, eee..., superbroni. Na razie nazwijmy ją \"Crafty's Ultra-Advanced Proto-Typical Shortening Blaster\".
\\\\r$B$BUwierz mi, to będzie o wiele bardziej rewolucyjne niż ten stary, hokejowy powiększacz świata!
\\r$B$BW każdym razie, nie myśl o tym teraz zbyt intensywnie. Po prostu załatw mi ten towar, a wszystko będzie dobrze!
\\\\r$B\\\\r$B", [2]="\\\\\\r$B\\\\r$BNajpierw... Potrzebuję moich narzędzi. Do tak skomplikowanego projektu żadne inne się nie nadadzą!
\\r$BKiedy musieliśmy ratować się ucieczką z przepompowni - to zupełnie inna historia - nie miałem czasu, by je zabrać. Daj spokój, uciekałem w obawie o swoje życie! Ale pamiętam, że zostawiłem je pod przepompownią na wschodzie.
\\\\r$B\\\\r$B.", [3]=" \\\\\\r$B \\\\r$BKażdy inżynier wart swojej soli powinien być w stanie zrobić taki dla ciebie, jeśli sam nie potrafisz go stworzyć. Do diabła, zrobiłbym go dla ciebie, ale w tej chwili brakuje mi narzędzi, pamiętasz?$B$B
\\\\r$B$B
Więc, zrób cokolwiek trzeba, ale daj mi jeden. Bez tego projekt nigdzie nie pójdzie. Jeśli musisz, wróć na południowe kontynenty i przeszukaj dom aukcyjny!
\\\\r$B\\r$B.", [4]=" \\\\\\r$B \\\\r$BTen ostatni element może być nieco maluczki, ale jest niezbędny do stworzenia soczewki blastera tylko z najlepszego piasku. Oznacza to pozyskanie go od żywiołaka z najwyższej półki.
\\r$BRocknar się nada. Zauważono go na południowym wschodzie w OWN_NAME(Frozen Reach;Zamarznięty Występ) między Unu'pe a Płaczącym Zigguratem. Rozbij jego lodową powłokę, aby dostać się do skalistego rdzenia i przynieś mi garść.
\\\\r$B\\r$B.", }, [34838]={ [1]="Pierwsza Straż, Siedem Dzwonów$BCedric znów znaleziony w szafie na rum. Zdyscyplinowany.", [2]="Pierwsza Zmiana, Osiem Dzwonów$BZmiany w straży. Wszystko w porządku.", [3]="Środkowa Straż, Jedno Dzwonienie$BCedric został przyłapany na próbie włamania do szafki z winem kapitana. Został ukarany.", [4]="Środkowa Straż, Dwie Dzwony$BCedric wspiął się na olinowanie, zaplątał się i spadł. Został opatrzony przez chirurga okrętowego. Wysłany na dół, by się otrzeźwił.", [5]="Środkowa Straż, Cztery Dzwony$BButelka rumu znaleziona w spodniach Cedrica. Dyscyplinowany.", [6]="Middle Watch, Five Bells$BZnaleziono ubranie Cedrica. Cedric znaleziony oddzielnie. Cedric ukarany.", [7]="Środkowa Straż, Sześć Dzwonów$BCedric głośno śpiewa. Obudził Kapitana. Cedric ukarany przez Kapitana.", [8]="Środkowa Straż, Osiem Dzwonów$BZmiana warty. Wszystko cicho. Dwóch ludzi wysłanych, by odnaleźć Cedrica.", [9]="Straż Poranna, Jedna Dzwon$BOgień w kajucie kapitańskiej. Wszyscy na pokładzie obudzeni. Wyrzucanie prochu za burtę.", }, [34960]={ [1]="Długo opowiadano przy ogniskach taunka o Rogu Żywiołaka. Pokolenia wojowników dorastały słuchając tych opowieści i na próżno szukały kryjówki rogu. Podobnie jak inni, potężny Stormhoof poprzysiągł szukać rogu, zostawiając za sobą swoją wioskę i rodzinę.$B$BOdważając się na gryzące zimno i zaciekłe żywiołaki Szczytu Lodowego Ostrza (OWN_NAME;Szczyt Lodowego Ostrza), Stormhoof wspiął się na górę samotnie. Po dotarciu na szczyt Stormhoof został powitany przez sam Północny Wiatr. Wiedząc, że wiatr nie odda rogu bez walki, potężny wojownik rzucił mu wyzwanie.", [2]=" Przez pięć dni Stormhoof walczył z wiatrem. Szóstego dnia wygnał wiatr z OWN_NAME(Szczyt Lodowego Ostrza) i przejął róg. Poturbowany i ranny, Stormhoof opuścił Góral i udał się do swojej wioski.$B$BPółnocny Wiatr zebrał zastępy pomniejszych żywiołaków i zaatakował Stormhoofa, gdy ten zbliżał się do domu. Osłabiony wojownik nie był w stanie obronić się przed atakiem i Północny Wiatr zemścił się. Połamał róg na dwie części, zamknął je w błyszczących bombkach i podarował dwóm potężnym wodzom gorloków jako dowód ich władzy.$B$BMężczyźni przyjęli Wielkiego Admirała z wielką gorliwością, zwłaszcza Wysoki Opat Landgren i Biskup Street. Najwyraźniej Święta Światłość wyszeptała admirałowi we śnie nowe błogosławieństwo, które ten przekazał Landgrenowi. Niektórzy z mężczyzn nawrócili się na kapłaństwo i są teraz nazywani \"kruczymi kapłanami\".
$B$BTylko Jordan wydaje się nie być pod wrażeniem. Przypuszczam, że to zrozumiałe. Prawdopodobnie czuje, że jego pozycja jest zagrożona, jeśli moja jest.
\\\\r$B\\\\r$B\\r$B", [2]=" \\\\r$B \\r$BGłos wyszeptał, \"Chodź do mnie.
\". Od samego początku wiedziałem, że to Święta Światłość przemawia do mnie we śnie. Nareszcie! Po wszystkich moich latach modlitw i dobrych uczynków, po oczyszczeniu oblicza Azeroth z zarazy nieożywionych. Po wszystkich porażkach i zmartwychwstaniach.\\\\r$BNareszcie!
\\r$B\\r$B\\r$B\\\\r$B", [3]="\\\\r$B\\r$BMoże przy odrobinie szczęścia Naczelny Dowódca Czystej Krwi jakoś wytrzyma i zbierze ocalałych. Jestem tchórzem - psem uciekającym z ogonem schowanym między nogami!
\\\\r$BPowiedzieli mi, że ta podróż potrwa dwa miesiące. Inne statki nie są tak szybkie jak Folly. Przewożą większość naszych sił i sprzętu i nie są niczym więcej niż jednożaglowymi frachtowcami, ale dotrą tam bezpiecznie.
\\\\r$BNie cieszę się na to, ale dla Światłości zniosę chorobę morską. Po prostu nie mogę pozwolić, by inni to zobaczyli.
\\\\r$B\\\\r$B\\\\r$B", [4]="\\\\r$B\\r$BNie pisałem od jakiegoś czasu. To tyle, co mogę zrobić, aby stać prosto i nie zachorować. Ludzie zaczynają się zastanawiać, dlaczego przez większość czasu siedzę w Dziurze. To nie byłoby dobre dla morale, gdyby widzieli mnie w takim stanie.
\\\\r$BTo nie powinno potrwać długo. Modlę się, żeby nie było. Minęło już sześć tygodni, a z każdym dniem pogoda wydaje się pogarszać. Mogę mieć tylko nadzieję, że w samym OWN_NAME(Northrend;Północna Grań) nie ma tak okropnej pogody. Nie zostałem stworzony do zimna.
Święta Światłość milczy od bardzo długiego czasu.
Dowódca i biskup byli otwarci. Nie żeby mieli jakikolwiek wybór. Szczególnie biskup Street wydawał się bardzo entuzjastyczny. Mówił o odrodzeniu krucjaty i przysięgał wyłapywać słabych w naszych szeregach.
\\\\r$BPowiedziałem mu, żeby się uspokoił. Nie mam zamiaru niszczyć krucjaty. Podoba mi się jednak pomysł stworzenia elitarnej kadry najwierniejszych, którzy będą wykonywać rozkazy Światłości w Northrend. Obawiam się, że przyjaźń człowieka z Alphonse'em powoli go wypacza. Obaj mają jednak swoje zastosowania.
\\r$B\\r$B$B.", [6]="\\\\r$B\\r$BObudziłem się dziś rano w trakcie wprowadzania poprawek do moich map. Światłość prowadziła mnie za rękę, pokazując dokładnie, dokąd musimy się udać.
\\\\r$BJesteśmy blisko!
\\r$B\\r$B\\r$B", [7]=" \\\\\\r$B \\r$BLandfall!
\\r$BWychodząc z łodzi wiosłowej na plażę, zatknąłem nasz sztandar i zostałem pokonany przez Świętą Światłość, która przemówiła przeze mnie. Dziś jest Karmazynowy Świt - wielki dzień, na który czekaliśmy. To będzie miejsce Nowego OWN_NAME;Żagiewie). Nie jesteśmy już Szkarłatną Krucjatą. Teraz jesteśmy Szkarłatną Nawałnicą!
\\r$BI nawałnicą na Northrend będziemy! Rak Plagi grozi przelaniem się przez koronę świata i utopieniem reszty z nas. Nadszedł czas, aby podjąć walkę bezpośrednio u progu Króla Lisza!
\\\\r$B\\r$B.", [8]="$B$B$BŚwiatłość znów przemówiła z wielką gwałtownością. Wyszedłem ze snu z poczuciem zniecierpliwienia. Nie zawiodę się. Nie może być więcej opóźnień. Musimy wkrótce wyruszyć!
Cóż za wspaniały zbieg okoliczności - i musiałem się opanować, by nie okazać ulgi - tego popołudnia Kapitan Shely zamówił dla nas kilka nowych statków na rejs. Może to wcale nie był zbieg okoliczności? Święta Światłość wyraża swoją wolę w sposób, którego nie jesteśmy w stanie zrozumieć.\\\\r$BWybiorę Sinner's Folly jako moją banderę. Myślę, że ta nazwa jest najbardziej odpowiednia.
\\\\r$B\\r$B\\\\r$B\\\\\\r$B", [9]="\\\\r$B\\r$BAdmirał Barean Westwind pojawił się dziś w nocy na moim progu! Według wszelkich przekazów zginął na tych wybrzeżach wieki temu.
\\\\r$BNie wyglądał na wystarczająco starego, a jednak wiedziałem, że to on. Twierdził, że był jedynym ocalałym z jego skazanej na zagładę floty i że przeżył tylko dzięki łasce Światłości.
\\\\r$B\\\\r$B", [10]="$B$BPoinformowano mnie, że Hearthglen i okoliczne tereny zaczęły już gromadzić armię. Sam Wielki Dowódca Galvar Pureblood zamierza poprowadzić ich nam na ratunek. Jego wysiłki pójdą na marne.
$BMuszę dopilnować, aby moi najlepsi kurierzy przedarli się przez linie wroga i ostrzegli go. Hearthglen musi przygotować się do obrony i zwołać resztę Krucjaty.
$BPrzy odrobinie szczęścia przedostaną się przed zapadnięciem zmroku.
$B$B$B", [11]="$B$BDziś rano nie było żadnych wieści od żadnego z moich kurierów. To jasne, że żaden z nich nie przebił się do Hearthglen. Ziemie Plagi są stracone. Pureblood nadciągnie ze swoimi siłami i zostaną unicestwieni na otwartym polu.
$BDziś po południu otrzymałem wizję od Światłości. Zobaczyłem w niej całkowitą destrukcję wszystkiego, co tutaj zbudowaliśmy. Przesłanie było jasne – nakazano mi zabrać resztę najwierniejszych i porzucić Krucjatę na rzeź.
$B$B$B", [12]="$B$BLandgren powiedział mi później, że otrzymał tę samą wizję. Nie potrafię pojąć, jak Światłość mogła nakazać nam tak niehonorowe działanie, ale nie moją rolą jest zadawać pytania – mam być posłuszny i będę.
$BZ trwogą spoglądałem na Nowy Avalon, podejrzewam, że po raz ostatni. Nasz los leży w Northrend. Z jakiegoś powodu wypełnia mnie złowrogie, złe przeczucie. Nadchodząca misja powinna rozproszyć te obawy. Wyrzucę je z pamięci.
$B$B$B", [13]="$B$BMoże przy odrobinie szczęścia Wielki Dowódca Pureblood jakoś przetrwa i zbierze ocalałych. Jestem tchórzem – psem uciekającym z podwiniętym ogonem!
$BMówią mi, że ta podróż potrwa dwa miesiące. Inne statki nie są zbudowane z myślą o prędkości tak jak „Folly”. Transportują większość naszych sił i sprzętu; to niewiele więcej niż jednożaglowe transportowce, ale dotrą tam bezpiecznie.
$BNie wyczekuję tego z radością, ale dla Światłości zniosę chorobę morską. Po prostu nie mogę pozwolić, by inni to widzieli.
$B$B$B", [14]="$B$BNie pisałem od dłuższego czasu. Ledwo daję radę ustać prosto na nogach i nie pochorować się. Ludzie zaczynają się zastanawiać, dlaczego przez większość czasu siedzę zamknięty w swojej kabinie. Nie wpłynęłoby to dobrze na morale, gdyby zobaczyli mnie w takim stanie.
$BTo już niedługo. Modlę się, by tak było. To już sześć tygodni, a każdego dnia pogoda wydaje się coraz gorsza. Mogę tylko mieć nadzieję, że w samym Northrend nie ma tak strasznej pogody. Nie zostałem stworzony do mrozu.
$BŚwięta Światłość milczy od bardzo długiego czasu.
$B$B$B", [15]="$B$BZostaliśmy zaatakowani bez najmniejszego ostrzeżenia! Giganci w ogromnych długich łodziach wiosłowych wyłonili się z mgły niczym duchy! Byli cisi jak umarli.
$BStraciłem statek i wszystkich ludzi, którzy na nim byli. Walczyliśmy z wielką odwagą i umiejętnością, biorąc pod uwagę, że przeszliśmy jedynie najbardziej podstawowe szkolenie z walki morskiej.
$BPóźniej krzyki naszych ludzi, którzy zostali pojmani przez gigantów, niosły się echem po wodzie. Po pewnym czasie znów zapadła cisza. Biskup Street poprowadził ludzi w modlitwach.
$B$B$B", [16]="$B$BObudziłem się dziś rano w trakcie nanoszenia poprawek na moje mapy. Światłość prowadziła moją rękę, pokazując mi dokładnie, dokąd musimy się udać.
$BJesteśmy blisko!
$B$B$B", [17]="$B$BLąd!
$BWysiadając z łodzi wiosłowej na plaży, zatknąłem nasz sztandar i zostałem ogarnięty przez Świętą Światłość, która przemówiła przeze mnie. Dziś jest Karmazynowy Świt – wielki dzień, na który czekaliśmy. To tutaj powstanie Nowe Hearthglen. Nie jesteśmy już Szkarłatną Krucjatą. Jesteśmy teraz Szkarłatną Szarżą!
$BI będziemy szarżą na Northrend! Rak Plagi grozi wylaniem się z korony świata i zatopieniem nas wszystkich. Nadszedł czas, by przenieść walkę prosto pod próg Króla Licza!
$B$B", [18]="$B$BMinął już prawie miesiąc, a budowa postępuje w zawrotnym tempie. Byłem zbyt zajęty, by pisać. Moi zwiadowcy donoszą, że ta kraina jest pełna smoków i innych dziwnych bestii. Będziemy trzymać się na uboczu, dopóki nie będziemy gotowi.
$BW połowie dzisiejszego nabożeństwa wysoki opat obwieścił, że wkrótce przybędzie gość – ktoś, kogo zesłała Światłość, aby poprowadził nas do zwycięstwa.
$BNie wiem, co o tym myśleć. Dlaczego Światłość mi nie powiedziała? Czy nie służyłem wiernie? Teraz mam zostać zastąpiony przez jakiegoś obcego?
$B$B$B", [19]="$B$BAdmirał Barean Westwind pojawił się dziś wieczorem na moim progu! Według wszelkich doniesień zginął na tych brzegach wieki temu.
$BNie wyglądał na wystarczająco starego, a jednak wiedziałem, że to on. Twierdził, że jest jedynym ocalałym ze swojej potępionej floty i że przeżył tylko dzięki łasce Światłości.
$B$B", [20]="$B$BPrzegadaliśmy całą noc, aż do rana. Zapewnił mnie, że nie ma zamiaru zajmować mojego miejsca, lecz że Światłość nakazała mu podróż przez Wielkie Smocze Pustkowia, aby służył jako mój doradca i dowódca jedynie z tytułu. Twierdził, że do Northrend nadchodzą wielkie zmiany. Przymierze i Horda przybędą tu masowo w odpowiedzi na wielką plagę, którą Król Licz zamierza na nich spuścić.
$B$B$B", [21]="$B$BLudzie przyjęli wielkiego admirała z wielkim entuzjazmem, zwłaszcza wysoki opat Landgren i biskup Street. Najwidoczniej Święta Światłość wyszeptała admirałowi nowe błogosławieństwo podczas snu, które ten przekazał Landgrenowi. Niektórzy z ludzi przeszli do stanu kapłańskiego i są teraz nazywani „kruczymi kapłanami”.
$BJedynie Jordan wydaje się nie być pod wrażeniem. Przypuszczam, że to zrozumiałe. Pewnie czuje, że jego pozycja jest zagrożona, skoro moja też jest.
$B$$B", [22]="$B$BCoś wydaje się nie tak. Nie potrafię tego dokładnie nazwać, ale nie potrafię w pełni zaufać admirałowi. Nie zrobił nic złego. Wręcz przeciwnie! A jednak, muszę zaufać swojej intuicji.
$BBędę modlić się o zrozumienie. Światłość zesłała nam admirała, aby poprowadził nas do zwycięstwa, a moim zadaniem nie jest kwestionowanie jej decyzji. Będę nadal posłuszny. Jestem wierny.
$B$$B", [23]="$B$BMinęło kolejnych kilka miesięcy. Zrobiliśmy ogromne postępy w budowie Nowego Hearthglen. Mur jest prawie gotowy, podobnie jak koszary. Ludzie Kaleikiego to cudotwórcy.
$BNie miałem serca do pisania. Z jakiegoś powodu unikałem przelewania tu moich myśli. Światłość nie nawiedziła mnie ostatnio, choć admirał zapewnia mnie, że nie ma się czym martwić.
$B$$B", [24]="$B$BMoi ludzie donoszą, że mała grupa Porzuconych zaczęła budować obóz na zboczu wzgórza na północy. Po drugiej stronie wzgórza Przymierze najwyraźniej rozpoczęło budowę znacznie większej bazy.
$BAdmirał mówi, że powinniśmy zostawić ich w spokoju. Na zachodzie gromadzą się inne siły Hordy, które z pewnością przyszłyby im z pomocą, gdybyśmy zaatakowali. Nie czuję się z tym dobrze, ale widzę logikę w jego rozumowaniu.
$B$$B", [25]="$B$BPierwsza faza budowy dobiegła końca. Admirał Westwind rozkazał grupie moich ludzi ustanowić przyczółek dalej na północ. Nie chciał wchodzić w szczegóły, twierdząc jedynie, że jest do tego „prowadzony”.
$BDziś po południu schwytaliśmy czterech szpiegów z osady Porzuconych, Jadowitego Wyziewu. Każę Alphonse’owi poddać ich torturom, by wyciągnąć informacje. Jeśli złapaliśmy tylko czterech, to ilu jeszcze zdołało się między nas prześlizgnąć?
$BDlaczego mam wrażenie, że wszystko zaczyna się rozpadać?
$B$$B", }, [38520]={ [1]="Dzień 1: Ludzkie szumowiny wydają się błogo nieświadome mojej obecności tutaj, zgodnie z przeznaczeniem. Są dojrzali do bombardowania i powinno być tylko kwestią czasu, zanim ustalę ich pozycję.$B$BDzień 2: Sporządzanie wykresu zakończone - trywialne zadanie dla tak utalentowanego faceta jak ja. Nie wiem, dlaczego dostałem tę robotę - powinni to zlecić J-Y C.. Ten śmieszny akcent powinien być wystarczającym usprawiedliwieniem. \\\\Dzień 3: Pierwszy wdech powietrza w końcu robi się trochę nieświeży. Być może powinienem na chwilę wypłynąć na powierzchnię, by za kilka dni zrobić kolejny. Wciąż znudzony do łez - gdzie jest ten cholerny sygnał? \\\\r$B\\\\r$B< Ranting trwa .... >", [2]="Dzień 12: Ach, słodka ulga. Drugi oddech smakował jak najczystsze sieroce łzy, jakie kiedykolwiek miałem. Sygnał pozostaje zastanawiająco nieobecny i mógłbym przysiąc, że jeden z krabów próbuje grać na bębnach na moim dużym palcu. \\\\r$B\\\\r$B< Ranty stają się coraz bardziej oderwane ... >", [3]="Dzień 36: Trzeci oddech powietrza w końcu wygasł, a żyły w moim lewym łokciu ponownie wypełniły się bąbelkami w drodze do góry. Bębnienie krabów jest teraz stałym towarzyszem, perkusyjnym tłem dla mojego poczerniałego maluczkiego zakątka piekła. Najwyraźniej zostałem zapomniany przez tych Nieszczęsnych. Gdyby J-Y tu był, nie zapomnieliby o nim! Nie zostawiliby Hansa ani Sylvii! Dlaczego ja? \\\\r$B\\\\r$B< Wpisy urywają się w przygnębiających bazgrołach ... >", }, [39317]={ [1]="Do Najwyższego Generała Abbendisa$BNowy Avalon, Szkarłatne Ziemie$B$BNajwyższy Generale Abbendisie,$B$BMam nadzieję, że ten list zastanie Cię w dobrym zdrowiu. Nazywam się Dansel Adams, z zawodu jestem myśliwym, a z krwi Szkarłatną Krucjatą. Piszę ten list, aby poinformować, że byłem świadkiem cudu.$B$B", [2]="Podczas rutynowej czystki pogan w zarażonym Plagą Plaguewood, moją drużynę i mnie przerwał ogłuszający pisk dochodzący z nieba. Kiedy spojrzeliśmy w niebo, w stronę Naxxramas, szczęki opadły nam do podłogi. Powiem ci to teraz, Generale Naczelny, to był widok nie do uwierzenia! Straszliwa cytadela poruszała się. Najpierw powoli, a potem z gromkim rykiem - puf - zniknęła!$B$BZgadza się, Generale Naczelny, Naxxramas zniknęło! Nigdy więcej! Czy to może być coś innego niż cud Światłości? Twierdzę, że nie!", [3]=" Oby nieczyści, zaniedbani barbarzyńcy zostali osądzeni i skazani jako następni. Chwała Światłości!$B$BProszę, powiadom naszych braci i siostry o tym cudzie, Generale Naczelny.$B$BNiech Światłość chroni cię przez całą wieczność, abyś mógł szerzyć dobre słowo aż do końca dni.$B$BZ wyrazami szacunku,$B$BD. Adams$BBliżej.", }, [39357]={ [1]="1. Pielęgnuj obfitą brodę, gdyż ukrywa ona niedoskonałości twarzy przed Światłością.$B$B2. Oczyszczaj swe ręce w mleku klaczy, aby były miękkie i giętkie przy ofiarowaniu. $B$B3. Wykąp się w rzekach, pozwalając chwalebnym naturalnym darom Światłości oczyścić twoją skórę.", [2]="4. Regularnie wymieniaj swoje święte szaty, aby twój wygląd i zapach nie obrażały sług Światłości. $B$B5. Utrzymuj przez cały czas wyprostowaną postawę - niech zmęczenie ani lenistwo nie wykrzywiają kręgosłupa.$B$BGłos szeptał, \"Chodź do mnie.\". Od samego początku wiedziałem, że to Święta Światłość przemawia do mnie w snach. Nareszcie! Po wszystkich moich latach modlitw i dobrych uczynków, po oczyszczeniu oblicza Azeroth z zarazy nieożywionych. Po wszystkich niepowodzeniach i zmartwychwstaniach.
$BNareszcie!
$B$B", [3]="$B$BZnowu się stało. \\\\\"Chodź do mnie...\", rozkazała Światłość.
$BTym razem obudziłem się przemarznięty, ale w moich komnatach nie było zimno. Podwoję wysiłki! Jutro powiem najwyższemu opatowi, że chcę wzmożonych modlitw. Koniec z półśrodkami!
$BŚwięta Światłość zauważyła naszą dobrą pracę. Czuję to!
$B$B$B", [4]="$B$BTym razem się obudziłem! To było bardzo żywe, a jednak przez ponad minutę, w środku ciepłego, słonecznego dnia, mój oddech był zamglony i chłodny. Jeden z księży zauważył to i upadł na kolana w modlitwie.
$BNikt inny jednak nie słyszał głosu. Przynajmniej świadek dowodzi, że nie oszalałem. Może powinienem poprosić Landgrena o modlitwę w tej sprawie?
$BPoproszę Jordana i Streeta, aby jutro przeanalizowali swoje wysiłki rekrutacyjne. Nasze szeregi zapełniły się niewiernymi, którzy pragną tylko zniszczyć nieumarłych. To za mało!
$BNasze modlitwy zostały wysłuchane. Wysoki opat był szczególnie poruszony siłą głosu Światłości, jego klarownością i poczuciem celu.
$BCi z nas idący na północ - najwierniejsi - będą znani jako Szkarłatna Nawałnica.
$BI Szkarłatną Nawałnicą na Northrend będziemy! Rak Plagi grozi przelaniem się przez koronę świata i utopieniem reszty z nas. Nadszedł czas, by podjąć walkę bezpośrednio u progu Króla Lisza.
$B$B$B", [7]="$B$BZ niepokojem spoglądam na Nowy Avalon, podejrzewam, że po raz ostatni. Los naszej sprawy leży w OWN_NAME(Northrend;Północna Grań). Z jakiegoś powodu przepełnia mnie złowieszcze przeczucie. Nadchodząca misja powinna rozwiać te obawy. Wyrzucę je z pamięci.
$BKarmazynowy Świt nadszedł.
$B$B$B", }, [41262]={ [1]=" Miniony słyszą wołanie twojego mistrza! Król Lisz przekazuje Drakuru pełną kontrolę nad armiami Plagi w Zul'Drak. Dowódca nakazuje nam zabijać wszystko.$B$BWSZYSTKO MUSI ZGINĄĆ!$B$BPrzetworzymy wszystkie zwłoki na Martwych Polach i wyślemy je do załogi księcia Navariusa w Zeramas na Biczowanie! Na warcie Drakuru nic się nie zmarnuje!$B$BWkrótce będziemy pić krew Proroków, by stać się silniejszymi niż kiedykolwiek wcześniej! Zul'Drak i Gundrak padną ofiarą Plagi!", }, [43290]={ [1]="Wielki Mistrzu,$B$BKERLETH z powodzeniem poprowadził kampanię przeciwko Pladze Lodowej Korony i przygotował nas do marszu na Lodową Koronę.$B$BMurarze są wyposażeni w zapasy potrzebne do rozpoczęcia konstruktu Justice Keep - jeszcze raz dziękujemy KERLETHOWI za pomoc w OWN_NAME(Las Kryształowej Pieśni).$B$BPozostaje tylko jedno, ostatnie wyzwanie: zdobycie OWN_NAME(Szczyt Krzyżowców). To właśnie tam, w miejscu, w którym najbardziej cierpieliśmy, chciałbym rozpocząć ten ostatni rozdział.$B$BCzekamy na twój rozkaz, panie.$B$BŚwiatłość cię chroni.$B$B-Gustav", }, [43440]={ [1]="Mości,$B$Bmiłosierny królu, niech Światłość zatrzyma twą dłoń i uspokoi twe serce. Wstrzymaj się z osądem tego poległego czempiona - choćby na chwilę - i wysłuchaj moich słów.$B$BNosicielem tego listu jest były bohater Przymierza. Choć nosi ze sobą smród śmierci i wygląd Plagi, ma duszę mistrza. Duszę, która dopiero niedawno połączyła się z ciałem.$B$B", [2]="IRONCLAAD reprezentuje nowy, zjednoczony front przeciwko Królowi Liszowi, znany jako Rycerze Hebanowego Ostrza. Tak, mości rycerze śmierci zwrócili się przeciwko swojemu byłemu panu. Przewodzi im syn Lorda Alexandrosa Mograine'a - OWN_NAME(Ashbringer;Spopielacz). Szukają tego, czego my szukamy, czego wszyscy szukamy: końca Plagi.$B$BNie proszę o przyjęcie IRONCLAAD i Rycerzy Hebanowego Ostrza do Przymierza, a jedynie o okazanie tolerancji.$B", [3]="Pamiętaj, panie, przez krew i honor wszyscy służymy.$B$BZ poważaniem,$B$BWielki Mistrz Tirion Fordring$B", }, [45062]={ [1]="Przeglądanie rozpadających się stron księgi ujawnia jedynie opisy życia na farmie Valgan. Odnotowywane są zmiany pór roku, sadzenie i zbieranie plonów, a także narodziny i śmierć dzieci.$B$BWpisy kończą się nagle krótkim opisem zarazy. Żadne z opisanych dzieci nie mogło być wystarczająco dorosłe, aby ukończyć szkolenie na rycerza, jeśli w ogóle przeżyło zarazę.", }, [45079]={ [1]="$B$BW niniejszym dokumencie wyszczególniono wszystkie miejsca, w których ukryliśmy nasze informacje w Loch Modan w oczekiwaniu na odbiór. Jeśli uda ci się zdobyć jakiekolwiek dokumenty od Ligi Odkrywców lub ich sojuszników, umieść je w jednym z tych miejsc, a jeden z naszych posłańców odbierze paczkę w ciągu tygodnia, aby dostarczyć ją do naszej bazy operacyjnej.
$BPo zapamiętaniu wszystkich miejsc w tej książce, spal ją, aby nie mogli jej zdobyć nasi wrogowie. Jeśli z jakiegokolwiek powodu podejrzewasz, że nasi wrogowie mogą podejrzewać twoje działania, natychmiast spal książkę. W żadnym wypadku nie powinna ona wpaść w ręce wroga, aby nie narazić na szwank naszych szlaków komunikacyjnych.
$BDla Ragnarosa!
$B$B$B$B", [2]="$B$BNa północny wschód od Thelsamar znajduje się małe mieszkanie i dok, które są okazjonalnie wykorzystywane przez krasnoludy w sezonie połowowym. Przechowuj paczkę w wodoszczelnym pojemniku pod dokiem, poza zasięgiem wzroku.
$BOdbiory i dostawy z tego miejsca powinny odbywać się tylko w nocy, aby zmniejszyć ryzyko bycia zauważonym przez rybaków w okolicy. Z oczywistych względów ten punkt zrzutu będzie miał mniejszy priorytet w sezonie połowowym.
$B$B.", [3]="$B$BNa południe od Thelsamar znajduje się duże wzgórze. Po południowej stronie wzgórza znajduje się ścieżka prowadząca do jaskini na szczycie. Przechowuj pakunki za skałami na tyłach jaskini.
$BPowstrzymaj się od dalszego używania tej jaskini jako schronienia i/lub kryjówki. Wykorzystywanie tej jaskini do tego celu zagraża bezpieczeństwu naszych paczek i tras naszych posłańców.
$B$B", [4]="$B$BNa południowy zachód od miejsca wykopalisk znajduje się mała rudera, która niegdyś należała do samotnego Pustelnika. Rezydencja Shandy w tej jaskini odstraszyła jednak wszystkich potencjalnych mieszkańców. Tuż przy wylocie jaskini znajduje się idealny punkt zrzutu.
$BDla przypomnienia, Shanda jest ogromnym morderczym pająkiem wielkości dwóch krasnoludów. Nie upuszczaj dokumentów w jaskini, nawet jeśli Shanda nie jest tam obecnie obecna; będzie, jeśli nadejdzie odpowiedni czas.
$B$B$B", [5]="$B$BBoczne przejście w sercu wykopalisk Ironband's Excavation Site prowadzi do dobrze ukrytej i nieużywanej alkowy. Ukryta tuż pod nosem Ligi Odkrywców, jest doskonałym miejscem zrzutu,
$BTroggowie odwrócili uwagę Ligi Odkrywców, ale nie zapominaj, że nadal są nam wrodzy. Zachowaj ostrożność wchodząc na teren w nocy, Troggowie mogą czekać w zasadzce.
$B$B", [6]="$B$BTen kamienny bożek czaszki wydaje się być częścią terenów ogrów, ale znajduje się dalej na południe niż ogry faktycznie wędrują. Umieść dokumenty u jego podstawy.
$BNie umieszczaj dokumentów w ustach bożka czaszki. Kilka dokumentów zostało trwale utraconych w ten sposób, podobnie jak jedna ręka, w tajemniczy sposób.
$B$B", [7]="$B$BMały zagajnik trzech drzewek w centrum Loch służy jako dobrze odizolowany punkt zrzutu.
$BOdwodnienie Loch sprawiło, że miejsce to jest nieco mniej odizolowane. Krokoliszki pomogły to złagodzić.
$B$B$B", }, [45898]={ [1]="$BŚwiadkowie twierdzą, że czterech mężczyzn zabitych na farmie Furlbrow było w drodze, aby dostarczyć brudne placki do schroniska na wschodnim wybrzeżu, kiedy zostali zaatakowani.$B$BJimb \"Candles\" McHannigan, naoczny świadek zdarzenia, powiedział: \"Tak, widziałem wszystko na własne oczy. To był myśliwy płci męskiej. Wyglądał, jakby był naćpany. Zabił biedaków w biały dzień, wykrzykując wulgaryzmy i głosząc swoją miłość do OWN_NAME(Stormwind;Wichrogród). Myślę, że zaraz potem mógł zabić Lou. Byłem zbyt roztrzęsiony, żeby to zobaczyć.$B
$B$B$B$B$B. ", }, [58115]={ [1]="Nie mogę w to uwierzyć. Znosiliśmy tę udrękę przez cztery długie lata, ale wkrótce to się skończy. Bractwo się odrodzi, a my niczym powódź przetoczymy się przez tę ziemię, by oczyścić ją z brudu i zepsucia.", }, [58116]={ [1]=" Godzina naszego odkupienia jest coraz bliżej, bracia i siostry! Dzisiejszej nocy zrzucimy skorupę naszego poprzedniego życia i odrodzimy się jako bohaterowie!$B$B-V", }, [58887]={ [1]="Krok 1: ZABIJ $B$B Krok 4: Śpisz? $B$B Krok 2: ZJEDZ $B$B Krok 1: Kupa", }, [58888]={ [1]="Atakujecie z dołu!$B$BMy atakujemy z góry!$B$BSpotkajmy się w środku miasta humie.$B$B-Yowler, syn Yowlera", }, [58889]={ [1]="Poniżej znajdują się
$Bstopnie wojskowe
$BPrzymierza,
$Bna podstawie takich
$Binformacji, jakie są
$Bznane dla ras
$BHordy. Każda z nich
$B$Bprzedstawiona jest w dwóch
$B$Bsekcjach, oficerów, a następnie zaciągniętych, z rangami każdego z nich wymienionymi w porządku malejącym od najwyższej do najniższej. Niech żyje Przymierze!
$B$B.", [2]="$B$BCzęść 1
$BGrand Marshal
Feldmarszałek
Komendant
Dowódca
Porucznik Dowódca
Część 2
$B$BKnight- Czempion
Knight- Kapitan
Knight-. Porucznik
Knight
Sierżant major
Master Sierżant
Sierżant
Corporal
Private
Część 1
$BNaczelna Watażka
Władca Wojny
Generał
Generał Porucznik
Champion
Część 2
$BCenturion
Legionista
Strażnik Krwi Gwardziści
Kamienni Gwardziści
Pierwszy Sierżant
Starszy Sierżant
Sierżant
Siepacz
Skaut
Spisane przez Mile'a Raitheborne'a, Głównego Badacza Rady Sześciu.
$B